03:41 09 Lipiec 2020
Opinie
Krótki link
Autor
4602
Subskrybuj nas na

Rozmowa z politykiem Mariuszem Olszewskim, byłym posłem na Sejm o wynikach narady ministrów obrony krajów członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli.

—  Ministrowie Obrony państw NATO zgodzili się na wzmocnienie wysuniętej obecności wojskowej na wschodniej flance Sojuszu. Uzgodnienia zapadły na spotkaniu szefów obrony w Brukseli. Jest to właściwie preludium do szczytu Paktu w Warszawie. Rozbieżności są: czy obecność NATO na Wschodzie ma być „trwałą" czy „stałą". Na czym, według Pana, polega ta różnica? I kto za tą rozbieżnością stoi?

— Myślę, że jest to gra słów, która ma uspokoić oczekiwania wielu polityków w Polsce, ponieważ, tak jak twierdziłem wcześniej, stałych baz NATO w Polsce nie będzie. Natomiast, oczekiwania w Polsce są takie, że za kilka miesięcy na szczycie powinny być jakieś deklaracje wszystkich państw członkowskich. Teraz partnerzy natowscy szukają takiego rozwiązania, które w płaszczyźnie słownej będą przybliżały do oczekiwań ze strony Polski, ale realnie nie poprawią nic. Te „stałe", czy „trwałe" obecności de facto będą ni mniej ni więcej tylko przedłużeniem ćwiczeń na poligonach w Polsce jednostek państw NATO. I tylko tyle.

—  Minister Witold Waszczykowski w „Sygnałach dnia" Polskiego Radio pouczał Moskwę twierdząc, że „Rosjanie nie rozumieją, czym jest NATO". W Brukseli wyjaśnił to minister Antoni Macierewicz, pytany o znaczenie decyzji NATO dla Rosji, powiedział wręcz, kto jest agresorem i przeciwko komu warszawski Newport 2 jest skierowany — jest to Rosja. Czy można się spodziewać reakcji domniemanego „agresora", jeśli rzeczniczka MSZ Rosji stwierdziła: „Wzmocnienie wschodniej flanki NATO służy destabilizacji"?

— Zapewne będą podejmowane kroki, które będą odpowiadać na kolejne propozycje NATO, jeżeli chodzi o rozwój kwestii obecności wojsk niepolskich na terenie Polski, czy w ogóle na terenie tzw. flanki wschodniej. To jest coś, co jest wkalkulowane w tę całą grę. Jest naturalną rzeczą, że gdyby jakiekolwiek z państw na granicy swojego sąsiada rozmieszczało jakąś infrastrukturę wojskową, to druga strona zadawałaby sobie pytanie: po co? I na odwrót. W związku z tym, jest to kierunek bardzo niebezpieczny, chociaż ja bardziej postrzegam rozwój sytuacji w Syrii jako ten, który będzie kluczowy. Tam widzę źródło, zarzewie dużego konfliktu i możliwość konfrontacji między Rosją a członkami NATO.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

NATO postanowiło zwiększyć obecność wojskową na Morzu Czarnym
NATO postanowiło rozpocząć operację na Morzu Egejskim, aby zmniejszyć napływ uchodźców
NATO nie popiera pomysłu utworzenia strefy zakazu lotów nad Syrią
Tagi:
Polskie Radio, MSZ, NATO, Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski, Mariusz Olszewski, Syria, Rosja, Moskwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz