05:10 14 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Papież Franciszek

    „To, co nie udało się papieżowi słowiańskiemu, udało się papieżowi latynoamerykańskiemu"

    © AP Photo/ Andrew Medichini
    Opinie
    Krótki link
    Anna Raźny
    5340

    Spotkanie na Kubie patriarchy Cyryla i papieża Franciszka nadal jest komentowane w światowych mediach. Dla „Sputnika Polska" o tym wydarzeniu wypowiedziała się profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Anna Raźny.

    — Spotkanie papieża Franciszka z patriarchą Cyrylem ma znaczenie epokowe zarówno w wymiarze historycznym jak i eklezjologicznym, kulturowym oraz cywilizacyjnym. Było to pierwsze od wieków tego typu spotkanie głowy kościoła katolickiego ze zwierzchnikiem Patriarchatu Moskiewskiego. Pierwsze od 1054 roku, roku uważanego za symboliczną datę rozłamu chrześcijaństwa na wschodnie i zachodnie…

    Spotkanie papieża Franciszka i patriarchy Moskwy Cyryla
    © Sputnik. Sergey Pyatakov
    Jan Paweł II spotkał się z patriarchą Konstantynopola, patriarchą Dymitrem w 1979  w Stambule. To spotkanie miało bardzo duże znaczenie, ponieważ podczas tej wizyty papieża ustanowiono Międzynarodową Komisję Mieszaną ds.  Dialogu Teologicznego między kościołem rzymskokatolickim a kościołem prawosławnym.

    Niestety do spotkania z patriarchą moskiewskim za czasów pontyfikatu Jana Pawła II nie mogło dojść ze względów politycznych. Były próby, które niestety spełzły na niczym. Dopiero bezpośrednie spotkanie patriarchy Cyryla i papieża Franciszka potwierdziło istnienie dialogu pomiędzy patriarchatem moskiewskim i Watykanem.

    Spotkanie zwierzchników obydwu Kościołów ma między innymi znaczenie czysto religijne, przy czym nie osiąga ono znaczenia teologicznego. Dyskusje na tematy teologiczne, na tematy filioque i inne będą trwały, ale zbliżenie Kościołów nastąpiło, stało się faktem. Dokonało się też zbliżenie w sferze kulturowej i cywilizacyjnej. Ważne jest, że dokonuje się ono w momencie, gdy świat odchodzi od chrześcijaństwa, gdy na naszych oczach dokonuje się dechrystianizacja Europy, ludobójstwo chrześcijan na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce.

    Znamienne jest to, że do spotkania pomiędzy papieżem Franciszkiem i patriarchą Cyrylem doszło w momencie, gdy w Rosji dokonuje się triumfalny powrót do chrześcijaństwa. Miliony Rosjan wróciły do swych chrześcijańskich korzeni i wartości. Ten wspaniały renesans chrześcijaństwa dokonuje się w momencie, gdy w Europie postępuje dechrystianizacja, kiedy w Unii Europejskiej przekreślono Edykt Mediolański.

    W sposób symboliczny, ale też bardzo znaczący, to właśnie Rosja podejmuje na naszych oczach dziedzictwo Edyktu Mediolańskiego. W Moskwie znak krzyża jest już zwielokrotniony. Odnawiane są świątynie, zakony. Coraz więcej ludzi uczestniczy w uroczystościach religijnych. W swojej Konstytucji Rosja chroni wyznawców Chrystusa. I ogromne znaczenie ma dla mnie to, że właśnie w takim momencie dochodzi do spotkania głowy Kościoła Katolickiego i patriarchy wszech Rusi Cyryla: w momencie, gdy w Rosji tak bardzo umocniło się chrześcijaństwo, gdy Rosja stanowi przeciwwagę dla zlaicyzowanej, można powiedzieć ateistycznej, walczącej z chrześcijaństwem Europy, która się wyrzekła Edyktu Mediolańskiego, podpisując Traktat Lizboński.

    To spotkanie na Kubie ma także znaczenie w skali światowej. Doszło przecież do niego w państwie, które jeszcze długo po upadku komunizmu w Europie znajdowało się w okowach tej ideologii. Okazuje się, że oto Kuba użycza miejsca na spotkanie tych dwóch bardzo ważnych postaci świata chrześcijańskiego, papieża i patriarchy moskiewskiego.

    To spotkanie jest również drogowskazem dla polityków, bo mówi nam, że losy świata nie zależą od uzbrojenia największych mocarstw, ale od dobrej woli ludzi, nie tylko papieża Franciszka i patriarchy Cyryla, lecz także od wszystkich tych, którzy chcą ich naśladować, od ludzi kultury, nauki, świata mediów, który to decyduje o obliczu współczesnej cywilizacji.

    To jest także nauka dla tych, którzy uważają, że przyszłość Europy i świata leży w rękach USA i NATO. Okazuje się, że z punktu widzenia cywilizacyjnego USA i NATO odgrywają zdecydowanie negatywną rolę. Idea umocnienia wschodniej flanki NATO jest ideą przeciwstawną do tej, którą prezentują obydwaj wielcy przywódcy, głowy dwóch wielkich Kościołów, papież Franciszek i patriarcha Cyryl. To jest siła odśrodkowa, która musi być dzisiaj zminimalizowana. Polska w danej sytuacji powinna być promotorem pokoju, a nie wojny, do której UE stara się zmobilizować NATO.

    To także, nade wszystko, sygnał dla polskich polityków, którzy otrzymali ogromną władzę daną im w wyborach. Pytanie tylko, czy skorzystają z tej nauki, jaką daje spotkanie papieża Franciszka i patriarchy Cyryla.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Opinia: Spotkanie na Kubie jest drogowskazem dla polityków
    Spotkanie Tysiąclecia
    Historyczne spotkanie
    Historyczne spotkanie patriarchy Cyryla i papieża Franciszka na Kubie
    Tagi:
    chrześcijaństwo, Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie, spotkanie, Rosyjski Kościół Prawosławny, kościół katolicki, patriarcha Cyryl, Papież Franciszek, Watykan, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz