01:53 05 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
5570
Subskrybuj nas na

Jak pisze „Time”, Ankara ma poważne problemy wewnętrzne i zewnętrzne. Jednak, najwyraźniej, tureckie władze nie zdołają ich szybko rozwiązać, bo zajęte są kampanią wojskową w Syrii.

Turcja nie jest już silnym regionalnym mocarstwem, jakim była jeszcze pięć lat temu. Amerykański  tygodnik twierdzi, że jednym z głównych powodów tego jest ingerencja w syryjski konflikt.

Teraz Turcja musi radzić sobie z poważnymi trudnościami. Ankara prowadzi kampanię wojskową w Syrii, ryzykując wywołanie ostrej reakcji ze strony społeczności międzynarodowej i problemów wewnętrznych. Istnieje pięć dowodów na to, że Turcja ma kłopoty.

Po pierwsze, kraj znajduje się w epicentrum kryzysu migracyjnego, przez który uchodźcy z Syrii zmierzają do Europy. Obecnie w Turcji przebywa 2,6 miliona imigrantów z 4,7 Syryjczyków, którzy opuścili swoją ojczyznę. Wydane na rozwiązanie tego problemu 8,5 miliarda dolarów mocno uderzyło w turecki dobrobyt gospodarczy. Oczywiście, Ankara nie zrezygnowała z trzech miliardów euro, które zaproponowała jej Unia Europejska w zamian za powstrzymanie fali uchodźców. Jednak – jak pisze „Time” – jest to jedynie czasowe rozwiązanie.

Po drugie, Turcja bierze udział w wojnie w Syrii. Jednym z głównych celów Ankary w tym kraju – oprócz obalenie syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada – jest walka z Kurdami. Sukcesy kurdyjskich sił w walce z Państwem Islamskim napełniają strachem prezydenta Erdogana. Turcja najbardziej obawia się tego, że jej odwieczni wrogowie stworzą autonomię na syryjsko-tureckiej granicy.

Po trzecie, Turcja walczy z Kurdami na swoim terytorium. Po tym, jak w tym tygodniu w Ankarze, a następnie w prowincji Diyarbakır doszło do ataków terrorystycznych, turecki prezydent oskarżył o nie syryjskich Kurdów, którzy wykorzystali do tego Kurdów, przebywających na terytorium Turcji. Na razie trwa śledztwo, ale już wiadomo, że w ciągu ostatniego roku do zamachów terrorystycznych w Turcji dochodziło z niepokojącą częstotliwością. W ciągu siedmiu miesięcy zginęło około 150 osób.

Po czwarte, ataki terrorystyczne mogą bezpośrednio wpłynąć na stanowisko polityczne Erdogana i jego Partii Sprawiedliwości i Rozwoju. W czerwcu ubiegłego roku ta partia straciła swoją silną pozycję w parlamencie po raz pierwszy od 13 lat. Jednak po  ataku terrorystycznym w Suruc, do którego przyznało się Państwo Islamskie, Erdogan ogłosił, że Turcja przystępuje do walki z terrorystami w Syrii. W wyniku hasłem jego kampanii w listopadzie była fraza „albo ja, albo chaos”. Jego partia odzyskała straconą przewagę, ale na tle wydarzeń w Turcji i Syrii znowu może ją stracić.

Po piątek, syryjski konflikt zaostrzył problemy wewnątrz kraju. Po zestrzeleniu przez tureckich żołnierzy rosyjskiego bombowca Su-24, stosunki z Rosją stały się bardzo napięte. Kraje członkowskie NATO obawiają się, że Turcja  wciągnie je w bezpośredni konflikt z Moskwą. Ponadto Ankara popsuła też relacje ze Stanami Zjednoczonymi z powodu nalotów na Kurdów. Waszyngton wspiera kurdyjskie siły w walce z Państwem Islamskim.

Amerykański tygodnik sugeruje, że jeśli Ankara nie będzie bardziej ostrożna, to przeciągnie syryjski konflikt. W tym przypadku i bez tego trudna sytuacja Turcji jeszcze bardziej się skomplikuje.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kosmiczne śmieci nie pozwolą ludzkości latać w kosmos
Czy w XXI wieku dojdzie do nowej Wielkiej Depresji?
Media: Ukraina w sądzie przegra, ale Rosji długu nie zwróci
Tagi:
Kurdowie, Recep Tayyip Erdogan, Syria, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz