22:19 30 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
7434
Subskrybuj nas na

Teorie na temat tego, że urząd premiera może zająć obecna minister finansów Natalie Jaresko, z każdym dniem nabierają na sile, ale ani jej, ani nikomu innemu z obecnych ukraińskich polityków nie uda się zrehabilitować kraju po wszystkich tych nieszczęściach, do których przyczynił się premier Arsenij Jaceniuk – pisze „Forbes”.

Podobnie, jak inni etniczni Ukraińcy, Natalie Jaresko przyłączyła się do reformowania kraju dwa lata temu i pozostaje jedną z nielicznych, którzy jeszcze wierzą w polityczną i gospodarczą transformację Ukrainy.

Jaresko cieszy się zaufaniem inwestorów. Co prawda, jest bardzo mało prawdopodobne, że sama może zagwarantować jakieś realne reformy strukturalne, nie mówiąc już o tym, aby przeciwstawić się zakorzenionym interesom ukraińskich oligarchów.

Poza tym raczej sama Jaresko nie zgodzi się na tekę w takim rządzie, który nieustannie stawia pod znakiem zapytania wsparcie zachodnich wierzycieli, np. Międzynarodowego Funduszu Walutowego i UE. Realizację zadań utrudnia również to, że wielu Ukraińców nie wierzy w potrzebę kardynalnego zbliżenia Ukrainy z UE. Ukraina Wschodnie opowiada się za współpracą z Rosją. „Forbes” pisze, że być może próby Zachodu zamienienia byłego „swojego” Jacenuka na jeszcze bardziej „swoją” Jaresko spalą na panewce.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Putin podpisał dekret o realizacji rezolucji RB ONZ ws. Iranu
Kto górą: Trybunał Konstytucyjny czy PiS?
Rosja apeluje do USA o uczciwą rozmowę na temat tarczy antyrakietowej
Tagi:
Arsenij Jaceniuk, Natalie Jaresko, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz