01:05 06 Grudzień 2020
Opinie
Krótki link
721002
Subskrybuj nas na

Białoruś nie będzie dokonywać wyboru w polityce zagranicznej między Wschodem a Zachodem, Rosją a UE, oświadczył w środę w Mińsku białoruski prezydent Aleksander Łukaszenko.

Krym
© Sputnik . Vladimir Sergeev
„Jeśli partnerzy, z którymi będziemy prowadzić dialog, będą stawiać nam pytanie, jesteście ze Wschodem czy z Zachodem, Rosją czy UE… takie stanowisko nie będzie nam odpowiadać”, — powiedział Łukaszenko podczas spotkania z ministrem spraw zagranicznych Polski Witoldem Waszczykowskim, który przebywa w Mińsku z dwudniową wizytą.

PATRZYMY NA SIEBIE NAWZAJEM PRZEZ PŁOT

Jarosław Kaczyński
© AP Photo / Alik Keplicz
Łukaszenko wyraził opinię, że Polska jest zainteresowana tym, aby „Białoruś była nie tylko niezależnym państwem, ale również stabilnym”. „Myślę, że kolejne niestabilne państwo po Ukrainie na Zachodzie nie jest potrzebne… Możemy razem odgrywać znaczącą rolę będąc w epicentrum Europy, możemy mieć wpływ na procesy, które zachodzą w naszym interesie, ale nie kosztem naszych sąsiadów — Niemiec, Rosji, Chin”, — powiedział prezydent Białorusi.

Łukaszenko zaznaczył, że oficjalny Mińsk jest gotowy do ścisłej współpracy z Polską. Prezydent Białorusi wyraził nadzieję, że po wizycie ministra spraw zagranicznych Polski na Białorusi stosunki między krajami będą rozwijać się intensywniej. „Nie jest dobrze patrzeć na siebie nawzajem przez płot”, — podkreślił.

WASZCZYKOWSKI W KURAPATACH

We wtorek Witold Waszczykowski odwiedził Kurapaty pod Mińskiem, gdzie złożył wieniec na grobach ofiar stalinowskich represji.

„Taka jest nasza historia. W programach różnych wizyt zawsze jest wizyta w miejscach pamięci. Tutaj, pod Mińskiem, leżą nieznani bohaterowie, których nie możemy nawet zidentyfikować. W Kurapatach zginęło wielu przedstawicieli różnych narodów, a wśród nich wiele tysięcy Polaków. My o nic nie chcemy oskarżać Białorusinów. Chcemy razem cenić to miejsce. Kiedyś to oba nasze narody były ofiarami jednego imperium”, — powiedział Waszczykowski.

Wypowiedź ministra spraw zagranicznych Polski w Kurapatach wywołała masę komentarzy na portalach społecznościowych.

POLACY PROWOKUJĄ OD SAMEGO PROGU

Użytkownik ushchent na LiveJournal kategorycznie stwierdził, że „Polacy prowokują od samego progu”.

Nie ma to jak wystrzelić z dubeltówki z samego progu i w Stalina, i w Rosję na terytorium kraju, który niemal oficjalnie nazywa się braterską Rosji republiką — to trzeba umieć. Zachowanie jawnie prowokacyjne”, tym bardziej, że Waszczykowski następnie miał spotkanie z jego białoruskim odpowiednikiem Władimirem Makiejem i prezydentem kraju Aleksandrem Łukaszenko.

„Po co on tak palnął — nie wiadomo. Być może po prostu prowokuje białoruskie władze do odmowy przywiezionym propozycjom. A polska delegacja przywiozła na Białoruś co najmniej projekt ułatwień wizowych + kanał „Bielsat” przy tej okazji znów złożył wniosek o rejestrację”, — zaznacza w swoim komentarzu ushchent.

Jego zdaniem „dalej to zwykły widelec po tych dwóch zewnętrznych oznakach. Jeśli Mińsk nada biegu porozumieniu wizowemu lub rozpocznie rejestrację dziennikarzy „Bielsatu”, to tym samym zgodzi się z kurapatowską tyradą Waszczykowskiego. Gdyż słowo to nie jest wróbel. A jeśli się nie zgodzi z tyradą, to nie będzie porozumienia co do tych dwóch kwestii”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Zacharowa: oświadczenia Waszczykowskiego są niebezpieczne i prowokacyjne
Waszczykowski: Najwięcej obaw budzi Rosja
Cyrk moralnego niepokoju
Waszczykowski: Rosja nie rozumie, czym jest NATO
Die Zeit: Polska wezwała NATO do zapomnienia o „przestarzałej” umowie z Rosją
Tagi:
Biełsat, Unia Europejska, Stalin, Witold Waszczykowski, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz