20:45 18 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Pentagon USA

    Opinia: niektóre kraje Europy Wschodniej już odgrywają rolę szpiegów USA

    © Zdjęcie: David B. Gleason
    Opinie
    Krótki link
    61098551

    NATO planuje przerzucić na „wschodnią flankę” brygadę zmotoryzowaną z powodu obaw poszczególnych państw członkowskich o ewentualny atak ze strony Rosji. Zgodnie z dokumentami do przerzutu przygotowuje się około 4000 żołnierzy i 250 czołgów.

    Generał Jean-Vincent Brisset, który obecnie zajmuje stanowisko dyrektora Instytutu Studiów Międzynarodowych i Strategicznych (IRIS) uważa, że środki te mają na celu zapobieganie normalizacji stosunków między Rosją a Europą.

    Przygotowanie do startu samolotów Wojsk Lotniczo-Kosmicznych Rosji w bazie lotniczej Hmeimim w Syrii
    © Zdjęcie: Press service of the Russian Defense Ministry
    Sputnik: W środę Pentagon ogłosił o zaplanowanym na luty 2017 roku przerzucie brygady do Europy Wschodniej w celu ochrony swoich sojuszników z NATO przed groźbą ataku ze strony Rosji. Czy rzeczywiście możemy mówić o zagrożeniu?

    J.-V. Brisset: O zagrożeniu atakiem można mówić zawsze, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. W ten sam sposób Rosjanie będą mogliby mówić o zagrożeniu atakiem ze strony NATO. Wszystko to jest wodolejstwem i wskazuje na chęć USA, aby dać nowy impuls do konfliktu, a przynajmniej ponownie stworzyć napięcie, ponieważ Stany Zjednoczone, moim zdaniem, mimo wszystko boją się tylko jednej rzecz — tego, że Europa zbytnio zbliży się z Rosją.

    Sputnik: W jaki sposób oni uzasadniają ten przerzut? Czy nie opierają się oni w pewnym stopniu na czymś konkretnym?

    J.-V. Brisset: Rosyjskie siły wojenne znów nabierają tempa, nawet jeśli, jak się wydaje, nie są one skierowane w stronę Europy. Jednak one rzeczywiście nabierają rozpędu, a ponadto rozlegają się w pewnym sensie prośby o pomoc, choćby nieco sponsorowane, ale wciąż prośby o pomoc ze strony niektórych sojuszników z Europy Wschodniej, którzy są teraz sojusznikami Stanów Zjednoczonych — oni uważają, że zagrożenie ze strony Rosji teraz rośnie. Tak więc to wszystko to stosunkowo tradycyjne gry.

    Sputnik: Co ma Pan na myśli przez „sponsorowanie”?

    J.-V. Brisset: Oznacza to, że kierownictwo niektórych krajów Europy Wschodniej jest w stosunkowo bliskiej relacji ze Stanami Zjednoczonymi, znacznie bliższej niż z pozostałą częścią Europy.

    Sputnik: Czy nie uważa Pan, że istnieje większe zagrożenie niż to? Szef Połączonych Szefów Sztabu USA Joseph Dunford nie tak dawno temu powiedział, że Rosja stanowi największe zagrożenie dla amerykańskich interesów.

    J.-V. Brisset: Być może oni muszą znaleźć uzasadnienie dla niektórych rzeczy — Rosja była zagrożeniem, Chiny były zagrożeniem, Związek Radziecki był zagrożeniem, Chiny były zagrożeniem, Rosja znów stała się zagrożeniem — to wszystko to zwykłe słowa, które służą przede wszystkim temu, aby uzasadnić budżet.

    Sputnik: Mówiąc o budżecie — skoro jest to budżet NATO, Europa jest zobowiązana do jego sfinansowania. Dlaczego ona ma w tym uczestniczyć, przecież mówimy o inicjatywie USA?

    J.-V. Brisset: Niektóre kraje europejskie poszły jeszcze dalej mówiąc o rosyjskim zagrożeniu, tak więc niektórzy uważają ich za amerykańskich szpiegów. Ale myślę, że oni nie potrzebują wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych, ani nawet podburzania tych ostatnich, aby uważały, że Rosja stanowi zagrożenie…

    Zobacz również:

    Die Zeit: Rosja zareaguje na „nieuzasadnione" wzmocnienie NATO w Europie
    Myśliwce NATO towarzyszyły samolotowi Szojgu - WIDEO
    Puszkow: NATO zajmuje się nieistniejącym „rosyjskim zagrożeniem”
    Tagi:
    Pentagon, NATO, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz