14:51 18 Listopad 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama i przywódca Turcji Recep Tayyip Erdogan

    Al-Monitor: spotkanie z Obamą sprawą „życia i śmierci" dla Erdoğana

    © AFP 2017/ Ozan Kose
    Opinie
    Krótki link
    5822311

    Prezydent Turcji Recep Erdoğan traci grunt pod nogami i dziś potrzebuje jak powietrza pewności, że Biały Dom wciąż jeszcze odnosi się do niego przychylnie - pisze Al-Monitor.

    Jeszcze parę lat temu Erdoğan cieszył się autorytetem wśród zagranicznych liderów. Jednak wzrost autorytaryzmu w Turcji i niekonsekwentne zachowanie Ankary na arenie międzynarodowej uczyniły zeń niechcianego gościa. Nie chcąc przyznać przed sobą tej gorzkiej prawdy, prezydent Turcji dąży do pokazania światu, że nadal jest czegoś wart, choćby przez fakt spotkania z Barackiem Obamą — zauważa autor artykułu.

    Sytuacja wokół wizyty Erdoğana w Waszyngtonie była od samego początku napięta, a napięcie to dodatkowo wzrosło po tym, jak prośba o dwustronne spotkanie między liderami Turcji i Stanów Zjednoczonych stała się dla Ankary sprawą dumy narodowej. Jak podkreśla gazeta, „możliwe, że gdyby Ankara nie oświadczyła o dążeniach prezydenta, by spotkać się z Obamą, reputacja Erdoğana nie doznała by takiego uszczerbku".

    Rozmyślnie przeciągając swój „werdykt" o spotkaniu, Obama dał tureckiej opozycji powód do szyderstw nad Erdoğanem. Ale i bez tego wizyta w Waszyngtonie, wokół której wytworzyła się tak niezdrowa atmosfera, nie mogła odbyć się bez incydentów, w rezultacie których Erdoğan wystawił siebie i swój kraj na pośmiewisko. Podczas gdy Erdoğan przekonywał Amerykańców, że Turcja gwarantuje swoim obywatelom wolność słowa, jego ochrona starała się przekrzyczeć tłum, który przeciwko niemu skandował — pisze autor artykułu.

    Po odbytym spotkaniu Erdoğan otrzymał długo oczekiwane fotografie z wizyty z Obamą, jednak rozmowy na temat ważnych dla Turcji problemów nie przyniosły żadnego rezultatu. Stany Zjednoczone nie zmieniły swojego stanowiska wobec Kurdów, nie dały zgody na ekstradycję opozycyjnego muzułmańskiego  przewodnika duchowego Fethullaha Gülena i nie zechciały uwierzyć w to, że Turcja jest wolnym demokratycznym krajem — kończy swój wywód autor.

    Zobacz również:

    Erdogan: nie prowadzę wojny w niezależnymi mediami w Turcji
    „Tajna broń” Erdogana: w USA ochrona prezydenta Turcji przetestowała najnowszą taktykę
    Erdogan oświadczył o konieczności wznowienia współpracy z Rosją
    Tagi:
    spotkanie, Kurdowie, Recep Tayyip Erdogan, Barack Obama, Waszyngton, Ankara, Stany Zjednoczone, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz