04:38 23 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa-2°C
Na żywo
    Keukenhof park Holandja

    Quo Vadis, Ukraino?

    © REUTERS/ Yves Herman
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    181342430

    Rozmowa korespondenta rozgłośni Sputnik Leonida Sigana z politykiem, doktorem Andrzejem Zapałowskim.

    —  A, więc, stało się. Holendrzy w referendum wypowiedzieli się przeciwko umowie stowarzyszeniowej Unii Europejskiej z Ukrainą. Jakie mogą być tego skutki?

    — To jest tylko potwierdzenie tego, jakie jest autentyczne nastawienie starej Unii do integracji z Ukrainą. Ukraina nigdy nie miała szans na integrację, przy czym z wielu powodów. To, przede wszystkim, rozwój tego państwa, stan jego infrastruktury, potrzeby inwestycyjne. To też zagrożenie ze strony Ukrainy tanią produkcją rolniczą, która by spowodowała koniec rolnictwa niemieckiego i francuskiego. Te elementy wykluczały członkostwo Ukrainy w Unii. W tym kontekście to, co zrobili Holendrzy, jest tylko potwierdzeniem ogólnych tendencji. Dzisiejsza destabilizacja Ukrainy wskazuje na to, że przez najbliższe dekady to państwo nie ma jakichkolwiek szans, aby wstąpić do Unii Europejskiej. Referendum holenderskie wyraziło opinię, co prawda jednego kraju, ale tak naprawdę było one bardzo reprezentatywne dla wielu państw Europy.

    —  Czy nie jest to też wyraz nieufność wobec unijnych elit?

    — Na pewno. Ja uważam, że unijne elity już dawno bardzo odsunęły się od rzeczywistych problemów, które gnębią Unię Europejską, zarówno w kwestii gospodarczej jak i społecznej. Kroczą do celu, za którym nie podąża reszta społeczeństwa Unii. Społeczeństwo bardziej widzi Unię jako stowarzyszenie państw-ojczyzn narodowych, gdzie integracja europejska polegałaby na wspólnym rynku i pewnych wspólnych działaniach, a nie na tworzeniu jednego superpaństwa. To jest też sygnał bardzo wyraźny. Zapewne następnym wyraźnym sygnałem będzie wynik Marine Le Pen na wyborach prezydenckich za kilka miesięcy we Francji.

    —  Wróćmy jednak do spraw ukraińskich. Czy wyniki referendum mogą jeszcze bardziej pogłębić kryzys gospodarczy i polityczny? Jednym słowem: „Quo Vadis, Ukraino?".

    — Proszę zwrócić uwagę, że Ukraina znalazła się w szarej strefie bezpieczeństwa. Ten sygnał z Holandii jeszcze bardziej wzmocni w społeczeństwie ukraińskim poczucie, że zostało pozostawione samemu sobie. Nie jest ono w jakiś związkach z Rosją, ani też nie ma istotnych szans na integrację z Unią. Jest w takim stanie „pomiędzy".

    Społeczeństwo ukraińskie będzie odczuwać, że majdan, przewrót, do którego doszło, nic nie zmienił. Wręcz odwrotnie, pod względem socjalnym społeczeństwo utraciło bardzo wiele, utraciło część terytorium państwa, zniszczona gospodarka, brak perspektyw na integrację z Unią. To może skutkować tym, że na przykład część Galicji, jak niektórzy nazywają zachodnią część Ukrainy, może próbować samodzielnie dryfować w kierunku do Unii poprzez próbę autonomii, czy tworzenia własnej państwowości. Jeśli tam społeczeństwo dojdzie do wniosku, że nie ma szans, żeby całą Ukrainę zintegrować z Unią, to może spróbować uczynić to ze swoją częścią. Ono może się na to zdecydować z powodu braku perspektywy europejskiej.

    Zobacz również:

    Poroszenko: referendum w Holandii to atak na wartości europejskie
    Rusofobia z grubej rury
    MSZ Holandii: Referendum zorganizował wcale nie Kreml
    Zacharowa: rusofobia to moda ubiegłego sezonu
    Poroszenko: referendum w Holandii nie przeszkodzi w integracji Ukrainy z UE
    Kijów jest zaniepokojony referendum w Holandii w sprawie stowarzyszenia Ukrainy z UE
    Tagi:
    referendum, Unia Europejska, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz