21:20 20 Sierpień 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 22°C
Na żywo
    Prezydent Republiki Kosowa Hashim Thaçi w kosowskim parlamencie po zaprzysiężeniu

    Ekspert: Hashima Thaçi jako prezydent Kosowa poprowadzi aktywną politykę zagraniczną

    © AFP 2017/ Armend Nimani
    Opinie
    Krótki link
    4283120

    Wybrany na prezydenta formalnie nieuznawanej Republiki Kosowa, lider Demokratycznej Partii Kosowa Hashim Thaçi został zaprzysiężony przez parlament.

    26 lutego parlament nieuznawanej republiki wybrał Hashima Thaçi na prezydenta w trzeciej rundzie głosowania zwyczajną większością głosów. W swoim inauguracyjnym przemówieniu Thaçi obiecał, że skieruje wszystkie swoje siły na "zachowanie niezależności, suwerenności terytorialnej i integralności Republiki Kosowa", a także „zapewnienie praw człowieka i swobód obywatelskich, poszanowanie i ochronę prawa i konstytucji, zachowanie pokoju i dobrobytu wszystko obywateli". Jaka pewność, że nowo wybrany prezydent wypełni swoje obietnice?

    Lider Demokratycznej Partii Kosowa Hashim Thaçi jest jednym z budowniczych Wyzwoleńczej Armii Kosowa i byłym dowódcą polowym. W 1997 roku serbski sąd w Prisztinie skazał go zaocznie na 10 lat więzienia za działalność terrorystyczną. Od 2008, kiedy to Kosowo ogłosiło swoją niezależność od Serbii, do 2010 roku Thaçi stał na czele kosowskiego rządu. W raporcie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Hashim Thaçi jest określony jako jeden z liderów międzynarodowej sieci handlu narkotykami i organami ludzkimi.

    Jednak, pomimo takiej biografii Hashim Thaçi pozostaje de facto jednym z najbardziej wpływowych kosowskich polityków. Taką opinię wyraził na antenie radia Sputnik starszy pracownik naukowy Instytutu Slawistyki RAN Piotr Iskenderow.

    „Hashim Thaçi faktycznie jest byłym bojownikiem i, co więcej, politycznym przywódcą Wyzwoleńczej Armii Kosowa, co nie zmienia faktu, że to właśnie on w ostatnich latach bezpośrednio uczestniczył w negocjacjach w Belgradem i  pod egidą Unii Europejskiej podpisywał porozumienie, w tym, o prawach kosowskich Serbów. On przez długie lata zajmował stanowisko premiera, a następnie, po formalnie wygranych wyborach, przeszedł na stronę opozycji, bo nie mógł sformować koalicji. Z punktu widzenia wspólnoty zachodniej, która sponsoruje Kosowo, na politycznej scenie Kosowa brakuje alternatywy wobec Hashima Thaçi" — powiedział Piotr Iskenderow.

    Iskenderow dodał też, że „trzeba mieć na uwadze fakt, iż Europa jest ogromnie zmęczona Bałkanami, wszystkimi konfliktami, jakie miały tam miejsce. I rozwój sytuacji w Bośni i Hercegowinie pokazuje, że przeszłość wojskowa i nawet oskarżenia o przestępstwa nie stanowią bynajmniej przeszkody dla wejścia w system polityczny. W Unii Europejskiej panuje takie niewyrażone na głos życzenie wobec wszystkich krajów Półwyspu Bałkańskiego, by zamknąć tę krwawą stronicę historii i zacząć budowę relacje od zera. Stosunek do Hashima Thaçi i nastroje wewnątrz kraju, a nawet częściowo w Belgradzie i w zachodnich stolicach bardzo dobrze odzwierciedla ten stan rzeczy" — wyjaśnił ekspert.

    Jego zdaniem, przeszłość Hashim Thaçi nie zniechęci go do prób normalizacji stosunków z Belgradem.

    „W mojej ocenie, Thaçi będzie aktywnie wykorzystywać fakt, że UE znajduje się w stanie kryzysu, i Europejczycy z dużą dozą ostrożności odnoszą się do perspektywy przyjmowania w swoje szeregi nowych członków i zawierania nowych porozumień. Hashim Thaçi będzie bez wątpienia wykorzystywać tezę, że jest jakoby gwarantem stabilności w Kosowie, że udało mu się osiągnąć porozumienie z kierownictwem Serbii. I, moim zdaniem, możemy oczekiwać uaktywnienia się Kosowa na arenie międzynarodowej. Będą oczywiście podejmowane próby wstąpienia do UNESCO i innych organizacji międzynarodowych. Ale mając na uwadze sytuację w UE i w regionie, Hashim Thaçi będzie działać z rozwagą i z rozmysłem. A zważywszy na to, że Unia Europejska praktycznie wpędziła Serbię w kozi róg, wysuwając wobec niej żądanie uznania Kosowa w zamian za akceptację wniosku o wstąpienie do UE, to możemy oczekiwać na jakieś porozumienia pomiędzy Belgradem i Prisztiną" — uważa Pior Iskender.

    Zobacz również:

    Serbia nie wejdzie do UE, jeśli popsuje to relacje z Moskwą
    Unia Europejska zamierza ogłosić zamknięcie „szlaku bałkańskiego”
    Prezydent Serbii nazwał zwycięstwem fakt, że Kosowo nie zostało przyjęte do UNESCO
    Tagi:
    zaprzysiężenie, Hashim Thaci, Bałkany, Unia Europejska, Serbia, Kosowo
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz