02:38 23 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa-2°C
Na żywo
    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan

    Opinia: Erdogan jest przyczyną zgrzytu pomiędzy władzami i obywatelami Europy

    © REUTERS/
    Opinie
    Krótki link
    0 383516

    Prezydent Turcji Reccep Tayyip Erdogan złożył pozew do niemieckiej prokuratury, żądając pociągnięcia do odpowiedzialności komika Jana Böhmermanna. W pozwie wysunięto żądanie wszczęcia wobec niego sprawy na podstawie arytkułu 194 KK RFN „Znieważenie".

    31 marca podczas wystąpienia w programie satyrycznym na kanale ZDF, Jan Böhmermann wyrecytował wiersz, w którym turecki lider oskarżany jest m.in. o zbrodnie wobec mniejszości narodowych i uciskanie opozycji.

    Próby nakazania milczenia niemieckim dziennikarzom stanowią tylko wycinek tego, jak turecki prezydent odnosi się do prasy — uważa starszy pracownik naukowy Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych RAN, kandydat nauk filozoficznych Wiktor Nadein-Rajewski.

    „Erdogan zasłynął już ze swojego stosunku do prasy. Artykuł o znieważeniu prezydenta jest dzisiaj w Turcji aktywnie wykorzystywany do wszczynania spraw przeciwko blogerom i dziennikarzom. Niektórzy odbywają już karę. O ile wiem, w więzieniach siedzi już ok. 40 dziennikarzy. Sądy znajdują się obecnie pod kontrolą Erdogana, który wyrugowuje z systemu sądowego „niewygodnych" prokuratorów. Na niektórych dziennikarzach ciążą poważniejsze zarzuty, w tym zarzut zdrady ojczyzny, za który można otrzymać wieloletni wyrok. W takim sposób „wpadła" gazeta Cumhuriyet" — powiedział Wiktor Nadein-Rajewski na antenie radia Sputnik.

    Zdaniem eksperta, decyzja o tym, czy prowadzący ZDF naruszył prawo RFN, należy do instancji sądowych tego państwa. Przy tym wątpliwości nie podlega fakt, że znacząca część społeczności i wspólnoty dziennikarskiej Niemiec i inych europejskich krajów ma bardzo krytyczny stosunek do tureckiego lidera.

    „Same działania Erdogana, a także porozumienie pomiędzy UE i Turcją w sprawie uchodźców wywołały ostrą krytykę europejskiej wspólnoty. I w odróżnieniu od władz Unii Europejskiej, społeczność w masie swej nie pochwala tych kroków, dlatego że nie ma do Turcji zaufania i nie uważa jej za kraj bezpieczny dla uchodźców. Wychodzi na to, że w kwestii Erdogana i Turcji dochodzi dziś w Europie do zgrzytu na linii władze-społeczeństwo. Podczas gdy władze zawierają z Turcją porozumienie, dziennikarze i społeczność odnoszą się do Erdogana bardzo krytycznie" — uważa Wiktor Nadein-Rajewski.

    Zobacz również:

    Dziewczynie grożą cztery lata więzienia za obrazę Erdogana
    Turecka dziennikarka: po wizycie Erdogana w USA pozostanie tylko wspomnienie chamstwa
    Al-Monitor: spotkanie z Obamą sprawą „życia i śmierci" dla Erdoğana
    Tagi:
    dziennikarz, Recep Tayyip Erdogan, Unia Europejska, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz