20:45 18 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Broń chemiczna

    Opinia: broń chemiczna w Syrii to tylko rozgrzewka. Kolejna będzie Europa

    © AFP 2017/ PHILIPP GUELLAND
    Opinie
    Krótki link
    41105474

    Zdaniem eksperta ds. wojskowości, ataki chemiczne w Syrii to dla terrorystów tylko rozgrzewka. Już niedługo zapach chloru poczuje na sobie Europa.

    Moskwa kategorycznie potępia użycie broni chemicznej w Syrii — oświadczyła rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

    „W samym tylko 2016 roku bojownicy rozlicznych radykalnych ugrupowań kilkakrotnie używali toksycznych substancji trujących w charakterze broni chemicznej w Iraku i Syrii. Teraz ugrupowanie Dżajsz al-Islam wykorzystała chlor w ataku na Aleppo i, zdaje się, nawet tego nie skrywa. Strona rosyjska zdecydowanie potępia każdego, w tym podmioty niepaństwowe, kto w celach wojskowych ucieka się do substancji chemicznych" — oświadczyła Zacharowa, komentując przeprowadzony w ubiegłym tygodniu przez Dżajsz al-Islam atak chemiczny".

    Ponadto, jej zdaniem, „wykorzystanie przez bojowników Dżajsz al-Islam chloru jest kolejnym dowodem na to, na co niejednokrotnie wskazywała strona rosyjska: że przypisywane Damaszkowi i rozgłaśniane w zachodnich mediach fakty wykorzystania chloru w celach wojskowych, w tym także przeciwko ludności cywilnej, jest w rzeczywistości dziełem ugrupowań terrorystycznych".

    W środę, 6 kwietnia, Ministerstwo Obrony Rosji podało, że w dzielnicy Szejk Maskud w syryjskim Aleppo bojownicy ugrupowania Dżabhat an-Nusra zaatakowali kurdyjskie oddziały samoobrony z reaktywnych miotaczy ognia „Piekielny ogień" i podjęli próbę ofensywy. Potem rzecznik syryjskich Kurdów Reizan Hedu poinformował o przypadkach otrucia gazem cywilów i członków kurdyjskich oddziałów samoobrony po ostrzałach prowincji Szejk Maskud.

    Wiceprezes Akademii Problemów Geopolitycznych, ekspert ds. Wojskowości Władimir Apochin zwrócił uwagę na to, że Zachód w ogóle nie reaguje na fakty użycia przez terrorystów broni chemicznej.

    „Zachód twardo obstaje przy tym, żeby odsunąć Baszara Asada i stworzyć w Syrii taki sam chaos, jaki wytworzył się w Libii. A barbarzyńcy, proszę mi wybaczyć, reprezentują barbarzyńską postawę moralną. Dlatego nie dziwi mnie, że panuje tu moralne i dyplomatyczne bezprawie. I że Rada Bezpieczeństwa ONZ nic nie może z tym zrobić. Bo, co ona robi? Torpeduje wszystkie wnioski Rosji o normalizację sytuacji" — powiedział Władimir Anochin.

    Użycie broni chemicznej w Syrii to dla terrorystów tylko rozgrzewka.

    „Bojownicy Daesh chcą pociągnąc za sobą setki niewinnych ludzi. I to tylko próba siły. Już niedługo Europa poczuje na sobie chlor, bo także nią ci ludzie chcą za sobą pociągnąć. Na terytorium Europy „przepadają" setki bojowników, i każdy z nich może przywieźć ze sobą choćby element broni chemicznej. A z ich możliwościami i przy takiej bezdarnością służb specjalnych w Europie, można zebrać dowolny materiał, od którego umrą setki mieszkańców. Poćwiczyli się trochę w Syrii, a dalszy rozwój sytuacji będzie tragiczny dla Europy. Myślę, że ofiary będą ogromne, przede wszystkim na terytorium Europy Zachodniej" — uważa ekspert.

    Zobacz również:

    Kurdowie i Czerwony Półksiężyc informują o zatruciu gazem w Aleppo
    Daesh dostarcza do Europy broń chemiczną
    John Kerry: Gdyby nie Rosja, nie byłoby ani porozumienia z Iranem, ani rozejmu w Syrii
    Tagi:
    broń chemiczna, Daesh (Państwo Islamskie), Syria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz