20:35 18 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Dżihadyści z Państwa Islamskiego

    „The Guardian”: UE chce dzielić terrorystów na niebezpiecznych i pożytecznych

    © AP Photo/ Khalid Mohammed
    Opinie
    Krótki link
    7576326

    Jeśli nie ma dowodów na to, że powracający do Europy obywatele, którzy walczyli w szeregach terrorystów, aktywnie uczestniczyli w działaniach zbrojnych, to pozbawianie ich wolności jest najgorszym rozwiązaniem– uważa wysoko postawiony europejski urzędnik.

    Wszechogarniające prześladowanie bojowników, który wracają z Iraku i Syrii do Europy, jest bezsensowne. Niektórych najemników należy rehabilitować, a nawet wykorzystać do celów propagandowych przeciwko werbunkowi nowych członków dla radykalnych ugrupowań – powiedział w rozmowie z „The Guardian” koordynator UE ds. walki z terroryzmem Gilles de Kerchove.

    Wysoko postawiony unijny urzędnik skrytykował belgijskie władze za brak planu pracy z tymi obywatelami, którzy przyłączyli się do radykalnych ugrupowań, na przykład Państwa Islamskiego (organizacja zakazana w Rosji), uczestniczyli w działaniach zbrojnych na Bliskim Wschodzie, ale później wrócili do Europy.

    „Jeśli nie ma dowodów na to, że (powracający do ojczyzny bojownicy) aktywnie uczestniczyli w dżihadzie, to zamykanie ich w więzieniach jest najgorszym rozwiązaniem. Na przykład, jeśli jedynie przekroczyli granicę i spędzili tydzień wewnątrz organizacji, ale w rzeczywistości po prostu myli tam garnki albo byli żołnierzami czwartej kategorii, a potem zobaczyli pozbawionych głów ludzi i rzucili się do ucieczki, twierdząc, że to był błąd” – powiedział Gilles de Kerchove.

    Jego zdaniem rozczarowani bojownicy z Państwa Islamskiego mogą w więzieniu jeszcze bardziej się zradykalizować. Tymczasem istnieje lepsze rozwiązanie w postaci programu rehabilitacji.

    „Więzienie jest podstawowym inkubatorem radykalizmu.  Dlatego też, jeśli istnieje możliwość, by nie zamykano w więzieniach tych, których ręce nie są splamione krwią i kto jest szczerze gotów uczestniczyć w programie rehabilitacji, to należy spróbować” – powiedział koordynator UE ds. walki z terroryzmem.

    Ponadto, jego zdaniem, byli bojownicy mogą być przydatni w walce z werbowaniem przez terrorystów nowych członków.

    Według Międzynarodowego Centrum do Walki z Terroryzmem w Hadze około 4 tysiące obywateli krajów członkowskich Unii Europejskiej wyjechało do Iraku i Syrii, by przyłączyć się do radykalnych ugrupowań walczących na Bliskim Wschodzie. Większość z nich pochodzi z Belgii, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Około jedna trzecia wróciła do swoich krajów.

    Zobacz również:

    USA skrytykowały Litwę za nieposzanowanie praw dziecka i mniejszości
    Zdaniem Berlina Snowden może być agentem Kremla
    Syberyjscy naukowcy przygotują unikalny aerożel dla eksperymentu w USA
    Tagi:
    terroryzm, Daesh (Państwo Islamskie), Unia Europejska, Europa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz