02:55 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 11°C
Na żywo
    Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski

    Środkowy palec dla ministra Waszczykowskiego

    © AFP 2017/ DPA/Michael Kappeler
    Opinie
    Krótki link
    12541314412

    Podczas międzynarodowej konferencji GLOBSEC niemiecka minister obrony, a także wysoki urzędnik Pentagonu ogłosili, że zamierzają wspierać Europę Środkową poprzez obecność wojsk Sojuszu, lecz nie przewidują postawienia tu stałych baz.

    Witold Waszczykowski
    © AFP 2017/ Emmanuel Dunand
    James von Townsend podczas swojego wystąpienia w Bratysławie zagrał na nosie ministrowi Witoldowi Waszczykowskiemu. Odniósł się do jego wcześniejszych słów, które padły podczas tej samej konferencji, o tym, że Polska oczekuje obecności baz NATO jako „symbolu gotowości do obrony wschodniej flanki NATO".

    — Oczekujemy decyzji, które zmienią status bezpieczeństwa naszego regionu. Bo chociaż należymy do tego samego sojuszu, mamy do czynienia z różnymi statusami: nieco lepszym na Zachodzie i zupełnie innym na tzw. wschodniej flance. Nie ma tam rozmieszczonych wojsk, żadnych stałych obiektów wojskowych należących do NATO — mówił Waszczykowski.

    Wygląda na to, że szef polskiego MSZ może obejść się smakiem, sojusznicy zza oceanu mają bowiem w wiadomej części ciała wschodnią flankę NATO i pobożne życzenia Waszczykowskiego, uważa polska gazeta internetowa Strajk.eu.

    Briefing rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej
    © Sputnik. Walerij Melnikow
    Zapowiadali to generalnie już w lutym. Polski minister wyglądał na pogodzonego z odmową, teraz jednak znów zaczął indagować o obecność stałych baz, uzasadniając swoje prośby poczuciem zagrożenia ze strony Rosji.

    Ursula von der Leyen, minister obrony Niemiec, zdecydowanie poparła USA, stwierdzając, iż z owym zagrożeniem da się walczyć za pomocą „sprytnych ruchów" i nowych sił szybkiego reagowania. Nie ma potrzeby rozlokowywania w Europie Środkowej stałych baz sojuszu, a Rosję da się bez trudu odwieść od ewentualnych prób destabilizacji regionu.

    — Przestaliśmy być wiarygodnym partnerem: i w Unii Europejskiej, i dla Stanów Zjednoczonych, i także dla NATO — skomentował wydarzenia z Bratysławy Sławomir Neumann z PO. I miałby zapewne dużo racji, gdyby nie fakt, że nigdy nie byliśmy w tym układzie specjalnie cenni ani cenieni.

    Berlin i Waszyngton pokazały środkowy palec podlizującym się im Polakom. Którzy na dodatek wybiegli przed szereg, by zorganizować lipcowy szczyt NATO w Warszawie.

    Zobacz również:

    Źródło w MSZ FR: polityka NATO wobec Rosji okazała się niewłaściwa
    Rusofobiczne wybryki Macierewicza i Waszczykowskiego
    Trump: państwa NATO robią USA w „balona"
    Waszczykowski: Rosja nie rozumie, czym jest NATO
    Spotkanie Waszczykowski-Andriejew: klucze są w drugiej kieszeni
    Ławrow: Rosja nie pozwoli NATO wciągnąć się w bezsensowną konfrontację
    Ambasador Rosji o spotkaniu z Waszczykowskim: "To była zwykła wizyta grzecznościowa"
    Tagi:
    GLOBSEC, bazy NATO, NATO, Ursula von der Leyen, James von Townsend, Witold Waszczykowski, Bratysława, Niemcy, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz