02:27 23 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa-2°C
Na żywo
    Rzeźba przy siedzibie NATO w Brukseli

    NATO: "Anachronizm pozbawiony wszelkiej misji"

    © Fotolia/ Kariochi
    Opinie
    Krótki link
    1816430

    Zasady, które legły u podstaw NATO przestały uzasadniać potrzebę jego istnienia od czasów zakończenia zimnej wojny. O tym w artykule dla Buisness Insider pisze amerykański politolog George Friedman, jeden z założycieli prywatnego amerykańskiego ośrodka analitycznego Stratfor.

    Zdaniem Friedmana, NATO stanowi „anachronizm", m.in dlatego, że „bierze się do zadań, dla których realizacji bynajmniej nie był powołany. Dzieje się to kosztem integracji krajów Europy Wschodniej, które liczą na europeizację, a nie na ochronę" — pisze RT.

    Członkostwo w UE i NATO miało, zgodnie z założeniami, przekształcić byłe republiki radzieckie i sojuszników ZSRR w państwa Zachodu" — dodaje Friedman, wyraźnie wrzucając kamyczek do ogródka Ukrainy i Gruzji, które chciałyby w przyszłości dołączyć do bloku.

    Ale NATO to sojusz wojskowy, i integracja nowych państw z Europą bynajmniej nie stanowiła celu jego powołania. Funkcja organizacji polegała na ochronie tych krajów i pozostałej części Europy, jednak z czasem, uległa „atrofii" z racji tego, że perspektywa wojny coraz bardziej się oddalała. Tak naprawdę, cel istnienia Sojuszu zdezaktualizował się w momencie rozpadu ZSRR i podpisania Traktatu z Maastricht, który powołał do życia UE. Misja wojskowa organizacji odeszła w przeszłość, a sam Sojusz nie przestał istnieć.

    Friedman uważa za podstawne obawy Europejczyków co do tego, że USA utraciły wiarę w NATO, a blok przestał być gwarantem bezpieczeństwa. Politolog uważa też, że Amerykanie nie zamierzają dłużej pełnić roli prowadzącego w Sojuszu w takim kształcie, w jakim się on obecnie znajduje, a Europa niezdolna jest do przejęcia tej roli, „ponieważ nie ma ani żołnierzy, ani sprzętu, ani chęci przejmowania inicjatywy. Dzieje się tak dlatego, że Europa stała się miękką siłą NATO, a udział europejskich krajów w wojskowych operacjach USA jest taki niewielki, że prawie symboliczny". Dlatego, zauważa Friedman, blok ma coraz mniejszy udział w podejmowaniu przez Waszyngton decyzji, podczas gdy „Europejczycy gratulują sobie, że mają więcej rozumu niż amerykańscy "kowboje"" — podaje RT.

    W sensie globalnym sytuacja rysuje się dość pesymistycznie zarówno dla NATO, jak i dla USA. „Cel Sojuszu rozmył się w niebycie. Stany Zjednoczone dawno utraciły chęć działania w ramach wyznaczonych im przez NATO. Na kolejnym szczycie NATO w Polsce, planowanym na lato, wszyscy będą mówić o konieczności podjęcia jakichś działań, ale i nic nie zostanie zrobione" — kończy politolog.

    Zobacz również:

    NATO: nowe rosyjskie okręty podwodne utrudniają realizację zadań USA i sojuszowi
    Clinton: Rosja chce na nowo nakreślić mapę Europy
    Tagi:
    "zimna wojna", NATO, George Friedman, ZSRR, Rosja, Stany Zjednoczone
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz