01:00 25 Listopad 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa-5°C
Na żywo
    Redaktor naczelny  Sputnik TurcjaTural Kerimow

    Władze Turcji wypowiadają Sputnikowi otwartą wojnę

    © Sputnik.
    Opinie
    Krótki link
    Mateusz Piskorski
    361283685

    Zablokowanie strony Sputnika na terytorium Turcji i niewpuszczenie do kraju szefa jego redakcji tureckiej Turala Kerimowa świadczy jednak też o czymś innym. Tureckie władze wypowiadają Sputnikowi otwartą wojnę, uznając go za wrogi ośrodek medialny.

    Faktyczne ocenzurowanie i zablokowanie przez tureckie władze działalności tamtejszego Sputnika jest kolejnym z wielu dowodów na to, że Erdogan i jego współpracownicy czują zagrożenie dla swoich perspektyw w polityce ze strony niezależnych od nich mediów.

    Stosowane przez Ankarę metody z całą pewnością spotkają się z określoną reakcją międzynarodową. Prezydent Erdogan jest już jednak na takim poziomie desperacji, że — jak łatwo przewidzieć — zignoruje wszelkie głosy krytyki zewnętrznej i obranego przed kilkoma laty kursu na konfrontację z otoczeniem nie zmieni.

    Szczególne zaostrzenie cenzury nastapiło w 2015 roku i trwa do dziś.

    Działania mające zapobiegać przekazywaniu informacji przez niezależnych od władz tureckich dziennikarzy miały bardzo zróżnicowany charakter. Dotyczyły one przede wszystkim kwestii kurdyjskiej, ale również i tych, którzy w niekorzystnym dla Ankary świetle przedstawiali współpracę służb i władz Turcji z terrorystami w sąsiednich państwach ogarniętych wojną — Syrii i Iraku.

    We wrześniu 2015 roku deportowano dwóch brytyjskich dziennikarzy z Dyarbakir. Ich turecki współpracownik został aresztowany i postawiony przed sądem. Kilka dni później, również z Dyarbakir, deportowano holenderską reporterkę zajmującą się sprawą kurdyjską Frederike Geerdink. Cenzura nie ominęła też dziennikarzy z bratniego Azerbejdżanu — w ubiegłym roku tureckie władze oskarżyły o szpiegostwo i wydaliły bez prawa do adwokata Raufa Mirkadyrowa.

    Zablokowanie strony Sputnika na terytorium Turcji i niewpuszczenie do kraju szefa jego redakcji tureckiej Turala Kerimowa świadczy jednak też o czymś innym.

    Do tej pory represje tureckich władz wobec mediów dotyczyły raczej pojedynczych dziennikarzy, czasem freelancerów. Sputnikowi tureckie władze wypowiadają otwartą wojnę, uznając go za wrogi ośrodek medialny. Podobne działania podejmowane były już wcześniej wobec rosyjskich dziennikarzy w innych krajach. Nie warto tu wspominać Ukrainy, gdzie niewygodnych dziennikarzy po prostu się zabija.

    Ale nasuwa się na myśl postępowanie polskich władz wobec redaktora Leonida Swiridowa, który bez uzasadnienia został wydalony z Polski. Prawdopodobnie, gdyby w trakcie kilkunastu miesięcy nagonki przeciwko niemu opuścił Polskę, też zostałby bez żadnych wyjaśnień cofnięty z lotniska w Warszawie, tak, jak uczyniły to władze tureckie z szefem tamtejszego Sputnika Turalem Kerimowem.

    Znalezienie się Polski w towarzystwie Turcji, która w podobny sposób traktuje zagranicznych dziennikarzy, to na pewno nie powód do dumy. Chyba że Schetyna i Kopacz, Szydło i Kaczyński z podziwem patrzą na tracącego kontakt z rzeczywistością i budującego kolejne kiczowate pałace za pieniądze nienajzamożniejszych przecież obywateli tureckich Erdogana. 

    Mateusz Piskorski, polski politolog, Warszawa

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Turecki sąd zatwierdził decyzję o blokowaniu strony Sputnik bez powiadomienia dziennikarzy
    Nauki ze Swiridowa: „bezpieczeństwo jest najważniejsze”
    Sputnik Türkiye nie otrzymał powiadomienia o postępowaniu w sprawie blokady witryny
    MSZ Rosji: Blokada strony Sputnik w Turcji jest całkowicie nieprawomocna
    Rosyjski dziennikarz Leonid Swiridow opuścił Polskę
    Blokada Sputnik Türkiye: nie można zamykać dostępu do informacji
    Władze Turcji zablokowały stronę Sputnik
    Tagi:
    cenzura, Sputnik, Leonid Swiridow, Tural Kerimow, Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna, Recep Tayyip Erdogan, Warszawa, Ankara, Irak, Syria, Azerbejdżan, Rosja, Turcja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz