22:14 20 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Turcja

    Turecki dziennikarz wymienia 4 błędy Ankary, które zabiły turystykę w kraju

    © flickr.com/ Spyros Papaspyropoulos
    Opinie
    Krótki link
    111286590

    „Tydzień turystyki” Turcy musieli świętować w samotności, ponieważ zagraniczni goście w tym roku omijają kraj szerokim łukiem, pisze turecki dziennikarz Mehmet Tezkan.

    Jeden z najważniejszych sektorów tureckiej gospodarki — turystyka — umarł z powodu niewybaczalnych błędów Ankary zarówno w polityce zagranicznej, jak i wewnętrznej, pisze publicysta Milliyet Mehmet Tezkan.

    Pierwszym nieszczęściem Turcji okazała się decyzja ingerowania w wewnętrzne sprawy Syrii, w wyniku czego do kraju przybyło 2,7 miliona syryjskich uchodźców. Morze Egejskie zapełniło się statkami przemytników, a każdego dnia na jego wodach tonęło wiele osób. W końcu zyskało złą sławę jako „morze śmierci”, zaznacza dziennikarz.

    „Pojechalibyście na odpoczynek do nadmorskiej miejscowości z takim wizerunkiem? Czy weszlibyście do morza, na którego dnie leżą ciała dzieci?” — pyta Tezkan.

    Drugim problemem jest to, że Ankara od dawna przymyka oczy na wzrost aktywności dżihadystów i nie odeszła od polityki otwartych drzwi, przyjmując bezkrytycznie wszystkich. Terroryści z łatwością przedostawali się do kraju, a teraz „Państwo Islamskie” (PI, zakazane w Rosji) już działa w Turcji, często obierając cudzoziemców za cel, pisze publicysta.

    Następnie władze Turcji popełniły szereg błędów w stosunku do Moskwy pomimo faktu, że obywatele Rosji zawsze byli bardzo ważni dla turystyki kraju. Ankara najpierw zestrzeliła rosyjski samolot z powodu drobnego naruszenia przestrzeni powietrznej, a następnie krok po kroku pogarszała sprawę, próbując przedstawić sytuację w taki sposób, jakby stanowiła ona zagrożenie dla jej bezpieczeństwa, czytamy w artykule.

    „Zerwaliśmy stosunki, straciliśmy Rosjan, dzięki którym turystyka stała na nogach” — pisze Tezkan.

    I na koniec tureckie władze nie zrobiły niczego, aby zapobiec wojnie z Partią Pracujących Kurdystanu i rozwiązać problem Kurdów drogą pokojową. Teraz na tureckich ulicach panują chaos i niepokój przypominające czasy II wojny światowej. W tych strasznych warunkach pozostaje oczywiście tylko dziwić się, dlaczego do kraju nie zjeżdżają się turyści, kończy dziennikarz z gorzką ironią.

    Zobacz również:

    Pieskow: Turcja nawet nie wspomniała, że bierze na siebie winę za zestrzelenie Su-24
    Ekspert: Turcja nie rozumie stanowiska Rosji odnośnie zestrzelonego Su-24
    Asad: terroryzm wspierają Turcja i Arabia Saudyjska oraz kraje Zachodu
    Tagi:
    turystyka, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz