15:02 18 Listopad 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Rada NATO-Rosja

    Independent: Reaktywacja Rady NATO-Rosja to dyplomatyczne zwycięstwo Moskwy

    © REUTERS/ Marko Djurica
    Opinie
    Krótki link
    2567280

    Wznowienie prac Rady NATO-Rosja nastąpiło z inicjatywy państw zachodnich, a nie Rosji. Zachód zrozumiał, że zaprzestanie dialogu z Rosją było nierozsądnym posunięciem, i dziś stara się naprawić sytuację. Można to uznać za dyplomatyczne zwycięstwo Moskwy. Ale to także triumf realistycznego podejścia do stosunków pomiędzy Rosją i Zachodem.

    Dwa lata to długo jak na brak dialogu pomiędzy Zachodem i Rosją — pisze The Independent. Tym niemniej właśnie tyle czasu upłynęło od momentu zawieszenia w czerwcu 2014 roku prac Rady NATO-Rosja. I dopiero dziś pojawiły się pierwsze jaskółki „resetu" w stosunkach pomiędzy obydwoma stronami.

    Brytyjska gazeta ma na myśli trwające dziś w Brukseli posiedzenie przedstawicieli państw-członków NATO i stałego przedstawiciela Rosji przy Pakcie Północnoatlantyckim Aleksandra Gruszko. Przedmiotem rozmów jest sytuacja w tych regionach, w których współpraca Rosji z Zachodem jest potrzebna jak nigdy wcześniej: w Syrii, na Ukrainie, Bliskim Wschodzie i niewykluczone, że także w Iranie. Ogólnie to dobra wiadomość. Ale trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z poważnymi ustępstwami, i że ustępuje bynajmniej nie Rosja. To kraje zachodnie wystąpiły o wznowienie dialogu. „NATO zrozumiało, że lepszy jakikolwiek dialog niż żaden" — pisze The Independent.

    Autor artykułu zauważa, że w swoim oświadczeniu o wznowieniu dialogu Sojusz wykazuje dużo ostrożności i stara się wszelkimi sposobami umniejszyć znaczenie tego wydarzenia. Tym niemniej inicjatywa wyszła od Zachodu. To Zachód popsuł relacje z Rosją, i to Zachód stara się je teraz naprawić.

    Oczywiście bez zgody Rosji byłoby to niemożliwe, ale jej przedstawiciele niejednokrotnie mówili, że nie mają nic przeciwko wznowieniu dialogu. „W tym kontekście posiedzenie Rady NATO-Rosja jest poważnym dyplomatycznym zwycięstwem Rosji" — pisze gazeta.

    Zwraca przy tym uwagę, że nie tylko Rosja odniosła triumf. Co ważniejsze, triumf odniosło realistyczne podejście do relacji pomiędzy Rosją i Zachodem.

    The Independent pisze, że przez ostatnie lata relacje te były budowane przez „idealistów i ideologów", a Ukraina postrzegana była jako pole ideologicznej bitwy, z której zwycięsko miał wyjść Zachód ze swoimi europejskimi wartościami.

    Jednak nadchodzące posiedzenie Rady NATO-Rosja mówi o tym, że Zachód przyznał dwie rzeczy. Po pierwsze, że Ukraina wciąż pozostaje spornym terytorium, a po drugie, że zerwanie wypracowanych z takim trudem kanałów dialogu było nierozumnym posunięciem.

    Rada została utworzona w 2002 roku jako forum dla omawiania kwestii, które mogły i mogą być przyczyną napięć w stosunkach między Rosją i Zachodem.

    Dwukrotnie dochodziło do zawieszenia prac Rady: w 2008 roku, w wyniku wydarzeń w Gruzji, i w 2014 roku, w kontekście wojny na Ukrainie. I właśnie wtedy Rada była potrzebna jak nigdy wcześniej.

    Przez ostatnie dwa lata wielu ekspertów, w tym były sekretarz generalny NATO George Robertson, uprzedzało, że zerwanie kanałów dialogu mogło uczynić sytuację w Europie bardziej niestabilną niż w okresie zimnej wojny, i że wszelki dialog jest lepszy niż jego brak.

    Tym niemniej taki punkt widzenia nie ugruntował się w środowiskach rządowych krajów zachodnich. Dla nich najważniejsze było stworzenie pozorów, że dają odpór rosyjskiej „agresji". Jednocześnie, nikt nie zawracał sobie głowy pytaniem, czym wywołana była ta „agresja" — pisze brytyjska gazeta.

    Jednak nadchodzące posiedzenie Rady NATO-Rosja świadczy o tym, że realiści otrzymali prawo głosu w formowaniu polityki zachodniej względem Rosji. Ponadto, zainicjowanie wznowienia prac Rady może być także przyznaniem się Zachodu do tego, że nieco przegięli na Ukrainie, i że teraz NATO próbuje wyplątać się jakoś z powstałej sytuacji.

    „Szkoda, że (Zachód — red.) zdecydował się na wznowienie dialogu po upływie aż dwóch lat i dopiero po zawieszeniu prac forum, które stworzone było właśnie po to, żeby uniknąć tego typu zagrożenia po zakończeniu zimnej wojny. Teraz strony mogą w końcu odetchnąć z ulgą i zacząć wszystko od nowa" — pisze The Independent.

    Zobacz również:

    W Brukseli odbywa się właśnie pierwsze od dwóch lat posiedzenie Rady Rosja-NATO
    Opinia: Bazy oznaczają bazy, a ćwiczenia - ćwiczenia
    Tagi:
    Rada NATO-Rosja, NATO, Aleksander Gruszko, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz