02:56 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 6°C
Na żywo
    Ukraina wprowadza sankcje wobec Rosji

    Forbes o sankcjach: Rosja obędzie się bez Europy

    © Sputnik. Maksim Blinov
    Opinie
    Krótki link
    212165943

    Latem upłyną dwa lata od momentu, gdy Rosja i Europa wymieniły się sankcjami gospodarczymi. Korespondent gazety Forbes Kenneth Rapoza ocenił sytuację w rosyjskim sektorze spożywczym po wprowadzeniu sankcji i perspektywy substytucji importu.

    Przed Rosją jeszcze długa droga w zakresie zamiany produktów pochodzących z importu rodzimą produkcją, ale już dziś można powiedzieć, że biznes spożywczy przeszedł „sankcyjną burzę" — pisze Kenneth Rapoza, specjalista w zakresie rynków wschodzących, w rubryce na stronie gazety Forbes.

    „Może i Rosja nie jest w stanie wyprodukować sera brie i wyhodować określonych rodzajów owoców, ale może za to łowić więcej dorsza i hodować większą ilość kur. Ci ludzie (farmerzy), jak i rząd, wspierający ich subsydiami, są w pewnym stopniu zadowoleni życiem bez Europy" — zauważa analityk.

    Substytucja importu pomoże rządowi „utrzymać ruble w kraju", a farmerom minimalizować ryzyko walutowe" — dodaje Rapoza. Jednocześnie zamiana produkcji importowanej towarami rodzimej produkcji jest długim procesem, przy którym konsumenci niechybnie zderzają się ze wzrostem cen.

    „Doświadczenie innych krajów pokazuje, że taka polityka obliczona jest na znacznie dłuższy okres, a w Rosji większość decyzji w zakresie substytucji importu zapadła w pierwszym kwartale ubiegłego roku" — mówi ekonomista banku inwestycyjnego „WTB Kapitał" Aleksander Isakow cytowany przez korespondenta Forbes.

    Moskwie udało się częściowo złagodzić skutki wprowadzonego w odpowiedzi na unijne sankcje embarga na import europejskiej produkcji — przykładowo w ubiegłym roku aż o 9% wzrosła rodzima produkcja drobiu, a udział serów pochodzących z importu na rosyjskim rynku zmniejszył się o prawie 20% (w 2014 roku stanowił 40,6%, a już w zeszłym roku 22%).

    Głównym problemem sektora spożywczego była inflacja, ale wykazuje już tendencje spadkowe dzięki umocnieniu rubla — czytamy w artykule.

    „Dziś inflacja wynosi 7,3% i rosyjski rząd może powiedzieć, że substytucja importu idzie zgodnie z planem (…) W tym zakresie Rosja rzeczywiście obędzie się bez Europy" — stwierdza Kenneth Rapoza. Sankcje unijne w większym stopniu dotknęły banków i dużych korporacji, które utraciły możliwość zaciągania korzystnych pożyczek w europejskiej walucie.

    Niezbyt dotkliwie sankcje odczuły też firmy sektora ropy naftowej i gazu — wciąż na przykład trwają dyskusje nad projektem Gazociągu Północnego-2, i nie należy zapominać, że Rosja pozostaje dla państw europejskich głównym dostawcą gazu ziemnego. Zasadniczym problemem sektora energetycznego są niskie ceny na surowce, a nie sankcje — uważa dziennikarz.

    Zobacz również:

    UE rozważy w czerwcu kwestię przedłużenia sankcji wobec Rosji
    Ławrow: Sankcje Zachodu wobec Rosji wskazują na ich bezradność wpływania na Kijów
    France24: bez europejskich konkurentów rosyjscy rolnicy rozwijają się
    Tagi:
    import, sektor spożywczy, substytucja importu, sankcje, Unia Europejska, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz