22:10 20 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan

    Niemiecki dziennikarz: Z Erdoganem najwyraźniej „coś nie halo"

    © AP Photo/ Vadim Ghirda
    Opinie
    Krótki link
    61187500

    Polityczna dyskusja w czasie jednego z niemieckich talk show ukazała skalę niezadowolenia osobą prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana wśród niemieckich widzów i dziennikarzy.

    W czasie talk show dyskutowano o szczególnie aktualnych problemach związanych z polityką wewnętrzną i zagraniczną Erdogana, takich jak realizacja przez Ankarę zobowiązań wypływających z porozumienia UE-Turcja regulującego kryzys migracyjny, operacja przeciwko Kurdom i położenie Turcji na arenie międzynarodowej. Jednak najwięcej emocji wśród uczestników wywołała dyskusja na temat stosunku Erdogana do wolności mediów. Szczególną popularność zyskała opinia, wedle której głowa Turcji jest być może niezrównoważona psychicznie — pisze Die Welt.

    „Erdogan to kliniczny przypadek" — zauważył dziennikarz Ulrich Kienzle, dodając: „Przecież najwyraźniej coś nie halo z osobą, która podaje do sądu za zniewagę dwa tysiące osób".

    Kienzle określił prezydenta Turcji mianem „neosułtana" i zarzucił mu nadmierną agresywność w reakcji na krytykę. Jak zauważa gazeta, niemiecki dziennikarz najwyraźniej nie boi się znaleźć wśród tych dwóch tysięcy przedstawicieli świata mediów, którzy ściągnęli na siebie gniew „neosułtana".

    Uczestnicy dyskusji wyrazili opinię, że dzisiaj o jakiejkolwiek demokracji w Turcji mowy być nie może, bo spośród ogółu dziennikarzy „więcej udaje się do więzienia niż do pracy".

    Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w Ankarze
    © AFP 2017/ Turkish Presidential Press Office
    Tylko jeden spośród dyskutujących dziennikarzy zechciał stanąć w obronie prezydenta Turcji: Ozan Ceyhun, niemiecki polityk o tureckich korzeniach, który już zdążył zasłynąć jako osoba z bliskiego otoczenia Erdogana.

    W czasie całego talk show Ceyhun rozwodził się nad wkładem prezydenta Turcji w demokratyzację państwa, chłodno i obojętnie reagując na krytykę pod adresem Erdogana. Wyniosły ton Ceyhuna pokazał przy tym, że dialog z Turcją nie ulegnie w przyszłości jakimś pozytywnym zmianom — reasumuje autor artykułu.  

    Zobacz również:

    Media: Erdogan pokłócił się ze wszystkimi i nie rozumie, kto przyjaciel, a kto wróg
    Merkel wzięła stronę Erdogana w incydencie z wierszem
    Łukaszewicz: w Turcji na polecenie Erdogana trwają represje wobec obywateli
    Tagi:
    prasa, wolność słowa, Recep Tayyip Erdogan, Niemcy, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz