18:10 20 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Budynek PACE

    Sesja PACE: spór o Sawczenko przy akompaniamencie „tureckiego marszu"

    © Sputnik. Vladimir Fedorenko
    Opinie
    Krótki link
    5688044

    PACE przyjęło rezolucję wzywającą kraje Rady Europy do wprowadzenia sankcyjnej „listy Sawczenko", jeśli Rosja niezwłocznie nie zwolni ukraińskiej lotniczki.

    Konflikt wokół Ukrainki Nadieżdy Sawczenko, uznanej winną współudziału w zabójstwie rosyjskich dziennikarzy w Donbasie i skazanej na 22 lata pobytu w kolonii karnej, oraz wzmocnienie pozycji Turcji w PACE to centralne tematy kończącej się w piątek wiosennej sesji PACE. Rosja nie brała w niej udziału. Przypomnijmy, że w 2015 roku Moskwa podjęła decyzję o zawieszeniu swojego członkostwa w Zgromadzeniu Parlamentarnym w związku z pozbawieniem rosyjskiej delegacji prawa głosu i udziału w pracach organów ustawodawczych. Następnie Moskwa postanowiła nie wysyłać do PACE dokumentów potrzebnych dla potwierdzenia swoich pełnomocnictw.

    Prawdziwym triumfatorem wiosennej sesji PACE stał się premier Turcji Ahmet Davutoglu. W ciągu zaledwie sześciu godzin pobytu w Strasburgu turecki polityk zdążył spotkać się z całym kierownictwem Rady Europy. Pod względem długości wystąpienia Davutoglu naruszył obowiązujący regulamin. W ciągu blisko 50-minutowego przemówienia premier podjął wszystkie kluczowe kwestie: począwszy od tureckiego języka, który awansował do rangi oficjalnego języka Rady Europy (Ankara stała się od tego roku głównym płatnikiem), a kończąc na sytuacji w Górskim Karabachu, na Krymie i w obozach dla uchodźców. Mowę oratora przerywały raz po raz oklaski zgromadzonych na balkonie zwolenników Turcji.

    Natomiast los Nadieżdy Sawczenko stał się dla co niektórych parlamentarzystów prawdziwą obsesją. Przed rozpoczęciem sesji grupa parlamentarzystów zaproponowała omówienie tej kwestii oddzielnie. Jednak organ ustawodawczy PACE nie zgodził się na to i Zgromadzenie musiało zrezygnować ze specjalnych dyskusji na dany temat. Nie przeszkodziło to jednak ukraińskiej delegacji przypominać w toku każdej debaty o losie Sawczenki. W pewnym momencie przedstawicielka Kijowa poprosiła nawet zgromadzenie, aby wstali, na znak solidarności z pilotką.

    A już prawdziwe „święto Nadieżdy" nastąpiło w czwartek, kiedy PACE urządziło dyskusję na temat osób porwanych w czasie konfliktu na Ukrainie.

    W końcowym tekście rezolucji zgromadzenie wezwało 47 krajów Rady Europy do utworzenia sankcyjnej „listy Sawczenko", na której miałyby się znaleźć nazwiska osób mających związek z zatrzymaniem Nadieżdy Sawczenko i skazaniem jej na 22 lata kolonii karnej.

    Rzeczą dość osobliwą jest to, że przy omawianiu tak „palącej" kwestii na sali posiedzenia obecna była jakaś jedna piąta parlamentarzystów. W końcowym głosowaniu wzięło udział zaledwie 68 osób, podczas gdy obecnych w dyskusji było 300 parlamentarzystów.

    Nadieżda Sawczenko
    © AFP 2017/ Vasily Maximov
    Po zakończeniu głosowania pełnomocnik MSZ Federacji Rosyjskiej ds. Demokracji i Nadrzędności Prawa Konstantin Dołgow oskarżył PACE o „dalekie od demokracji i troski o prawa człowieka" podwójne standardy. Przedstawicieli PACE nie interesuje ukaranie osób mających związek z bezprawnym aresztowaniem rosyjskich obywateli i zabójstwem rosyjskich dziennikarzy na Ukrainie. Konstantin Dołgow uważa, że parlamentarzyści stawiają przed sobą nieautentyczne priorytety, bo okazuje się, że dla nich obywatel obywatelowi nierówny. O tym dyplomata napisał na swoim profilu w Twitterze.

    PACE jest organem konsultacyjnym i jego rezolucje mają charakter zaleceń, w związku z czym każdy członek Rady Europy podejmuje taką decyzję, jaką uważa za stosowną. Aleksiej Muchin, szef Centrum Informacji Publicznej, uważa, że wiele państw-członków Rady Europy wstrzyma się od realizacji zalecenia.

    „Najprawdopodobniej większość krajów po prostu zignoruje zalecenie. To było zrobione dla porządku, PACE nie mogło takiej rezolucji nie uchwalić, ale realizować jej nikt raczej nie będzie. Chociaż Litwa taką listę już stworzyła i wezwała inne kraje, by poszły w jej ślady. W ogóle odnoszę coraz większe wrażenie, że Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy znajduje się w stanie politycznej psychozy, a dokładnie rusofobii. Będąc w takim stanie, trudno ocenić perspektywy i logikę zachowania. Logiki z reguły nie ma, czego jesteśmy dzisiaj świadkami" — zauważył Aleksiej Muchin.

    Zobacz również:

    PACE podjęło uchwałę w sprawie wprowadzenia sankcyjnej „listy Sawczenko”
    Putin omówił z Poroszenką sytuację Nadieżdy Sawczenko
    Ulica zbrodniarki Sawczenko w Gdańsku
    Tagi:
    sankcje antyrosyjskie, rezolucja, Rada Europy, PACE, Ahmet Davutoglu, Nadieżda Sawczenko, Rosja, Turcja, Strasburg
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz