13:11 21 Listopad 2017
Warszawa+ 0°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Pocisk do rosyjskiej samobieżnej haubicoarmaty 2S5 Hiacynt-S

    War on the Rocks: w czym Rosja jest lepsza od NATO?

    © Sputnik. Vitaliy Ankov
    Opinie
    Krótki link
    4833281113

    Amerykańscy analitycy wyjawili szereg problemów, z którymi musiałby zmierzyć się sojusz w przypadku hipotetycznego konfliktu zbrojnego ze swoim wschodnim sąsiadem.

    Amerykański portal War on the Rocks porównał uzbrojenie sił zbrojnych Rosji i NATO, zainscenizował hipotetyczny konflikt zbrojny i wyjawił przewagę Rosjan w kilku aspektach.

    Autorzy artykułu, analitycy ośrodka badawczego Rand Corporation David A. Shlapak i Michael W. Johnson, opierając się o wyniki z prawie dwóch lat analiz i o gry wojenne, doszli do wniosku, że Rosja ma przewagę nad Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami nie tylko w uzbrojeniu, ale i w liczebności.

    Shlapak i Johnson odwołują się do niedawnej wypowiedzi dowódcy sztabu amerykańskich sił lądowych gen. Marka Milley’a, który na posiedzeniu Komisji Sił Zbrojnych Senatu Stanów Zjednoczonych przyznał, że Rosja wyprzedza USA w zasięgu i ilości uzbrojenia.

    — Czy te dane są dokładne? Niestety, tak – stwierdzają amerykańscy analitycy.

    Haubice Koalicja-SW podczas Defilady Zwycięstwa na Placu Czerwonym
    © Sputnik. Host photo agency/Vladimir Pesnya
    Na potwierdzenie swoich wniosków wyreżyserowali hipotetyczną sytuację ataku Rosji na kraje bałtyckie. W tym roku ośrodek badawczy Rand Corporation, w którym Shlapak i Johnson pracują na co dzień, już analizował taki scenariusz. Wówczas wyciągnęto wnioski, że Rosja może rozbić siły NATO w tym regionie w ciągu trzech dni. I tym razem autorzy artykułu doszli do podobnej konkluzji.

    Przede wszystkim są oni przekonani, że rosyjska armia może „w ciągu 10 dni lub mniej więcej w tym czasie” postawić w stan gotowości bojowej 27 batalionów.  Czyli 30-50 tysięcy żołnierzy. Przy czym zostaną oni wyposażeni w pojazdy opancerzone, m.in. czołgi, transportery. NATO zdoła przeciwstawić im znacznie słabsze siły.

    Rosja będzie miała od początku przewagę nad sojuszem pod względem ilości czołgów (7:1), pojazdów opancerzonych (5:1), śmigłowców uderzeniowych (5:1), artylerii rakietowej (4:1), artylerii dalekiego zasięgu (16:1), zestawów obrony przeciwlotniczej krótkiego (24:1)  i dalekiego (17:1) zasięgu.

    Według analityków liczebność nie jest jedynym problemem. Chodzi o to, że rosyjskie działa i artyleria mają znacznie większy zasięg niż amerykańskie, które mogą niszczyć cele oddalone o 14-24 km. Tymczasem zwykła rosyjska samobieżna haubica ma zasięg 29 km.

    Ponadto w Europie nie ma obecnie amerykańskich wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych. Gdyby jednak były, to mają zasięg 40-70 km. Jak piszą autorzy, rosyjskie wystrzeliwują pociski na odległość nawet 90 km.

    Co do przewagi ogniowej, to tu sytuacja nie jest tak oczywista. Ale i tak jest mniej korzystna dla Stanów Zjednoczonych, niż przyjęło się uważać. Współczesne rosyjskie czołgi i pojazdy opancerzone mają udoskonalony pancerz, uzbrojenie i czujniki. W niektórych sferach (głównie dotyczących systemu ochrony aktywnej przed przeciwpancernymi pociskami kierowanymi) Rosja wyprzedza zachodnie rozwiązania.

    Rosja w hipotetycznym konflikcie zbrojnym góruje nad NATO pod względem liczebności wojsk, zasięgu broni i przewagi ogniowej. Jednak na tym problemy Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników się nie kończą. Istnieje jeszcze wiele czynników, które komplikują sytuację.

    Przede wszystkim wojska natowskie nie mogłyby wystarczająco szybko zareagować na sytuację i zrekompensować wszystkich wymienionych wyżej niedociągnięć.  Chodzi nie tylko o liczebność armii, ale i o infrastrukturę jako całość, tj. m.in. logistykę i dowodzenie. 

    — Nie wystarczy rozwinąć brygady. Bez planu, bez odpowiedniej logistyki, bez silnego dowództwa i kontroli NATO przegra z bardziej kompetentnym przeciwnikiem – oceniają analitycy.

    Ponadto autorzy zwracają uwagę na ograniczone możliwości głównego atutu Stanów Zjednoczonych, czyli lotnictwa. Jest to związane z tym, że Rosja posiada prawdopodobnie największy na świecie arsenał pocisków klasy ziemia-powietrze.

    Shlapak i Johnson podsumowują: „NATO w jego obecnym stanie przegrywa z Rosją pod względem liczebności wojsk, zasięgu i potęgi ogniowej, i cierpi z powodu wielu złożonych problemów, które pogarszają sytuację”. 

    Zobacz również:

    Kiszyniów: starcia demonstrantów z policją
    Opóźniony lot Tallin-Monachium. Załoga nie pojawiła się w pracy
    Panorama 360: ekskluzywne wideo na próbie przed Defiladą Zwycięstwa
    Tagi:
    broń, konflikt, NATO, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz