22:13 29 Styczeń 2020
Opinie
Krótki link
Autor
39864
Subskrybuj nas na

Zdaniem Andrzeja Rozenka, publicysty i byłego posła na Sejm, Ukrainie potrzebna jest dzisiaj terapia szokowa, taka sama, jaką zafundował niegdyś Polakom Leszek Balcerowicz.

Leonid Sigan: Leszek Balcerowicz został mianowany przez prezydenta Petra Poroszenkę jego przedstawicielem w ukraińskim rządzie. Jerzy Miller będzie zastępcą Balcerowicza, a Mirosław Czech, polityk ukraińskiego pochodzenia, wejdzie w skład zespołu strategicznych doradców dla wsparcia reform na Ukrainie. Czy ta decyzja nie jest spóźniona?

Andrzej Rozenek: Z jednej strony pewnie spóźniona, z drugiej jednak można się odwołać do polskiego porzekadła, że lepiej późno niż wcale.

LS: Balcerowicz zasłynął przecież jako autor terapii szokowej, i w Polsce, w wielu kręgach, nie cieszy się zbyt dobrą opinią. Ukraiński politolog Wołodymyr Fesenko powiedział, że ktokolwiek zechce przeprowadzić na Ukrainie niepopularne, twarde reformy finansowe, wyda na siebie wyrok, i taka osoba będzie według niego kamikadze. Takim kamikadze może się okazać nie tylko Balcerowicz, ale też sam Poroszenko.

AR: Bez twardej polityki finansowej i monetarnej Ukraina nie ma co marzyć o wyjściu z kryzysu. Wiele osób w Polsce źle wspomina reformy Balcerowicza, ale nie znam osoby, która potrafiłaby udowodnić, że była wówczas jakaś alternatywa. Powiem więcej, sięgając do historii, także tej niedawnej, z udziałem Ukrainy, śmiało można powiedzieć, że każda inna droga kończy się oligarchią, przejęciem zasobów przez niewielką garstkę uprzywilejowanych polityków. Balcerowicz nas przed tym wszystkim uchronił.

Gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili
© Sputnik . David Khizanashvili
Oczywiście była to terapia szokowa, która spowodowała wiele nieszczęść. Ale to tak jak z chorym człowiekiem, wobec którego stosuje się niekiedy silną terapię. Chwilowo zwiększa ona ból i cierpienie pacjenta, po to, żeby później zrobiło mu się lepiej.

Ukraina musi się z takim cierpieniem liczyć, w przeciwnym razie nie wyjdzie z chaosu, w jakim dziś tkwi.

LS: Czy daleka jest droga od Balcerowicza do trzeciego majdanu?

AR: W żaden sposób bym tego nie wiązał. Mam nadzieję, że społeczeństwo Ukrainy doświadczone dwoma majdanami, oligarchią, korupcją, kryzysem gospodarczym na niebywałą skalę marzy o stabilizacji i jasnych, równych, sprawiedliwych zasadach w gospodarce. Tego typu rozwiązania może zapewnić tylko bezwzględny i stanowczy ekonomista, jakim jest właśnie Leszek Balcerowicz.

Jeżeli się okaże, że jego reformy, czy też próba ich wprowadzenia, doprowadzą do zamieszek, będzie to dowód na to, że społeczeństwo Ukrainy nie jest jeszcze gotowe na tego typu reformy. Będzie to też jednak oznaczało kolejne stracone lata, a nawet dekady, a także odsunięcie, czy wręcz zaprzepaszczenie perspektywy wejścia Ukrainy do UE.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraina może mówić, co chce, ale i tak jest zależna od rosyjskiej energii
Testów z wykrywaczem kłamstw nie przeszło 40% pracowników Ministerstwa Obrony Ukrainy
Ławrow nazwał przyczynę kryzysu na Ukrainie
Tagi:
terapia szokowa, Leonid Sigan, Andrzej Rozenek, Leszek Balcerowicz, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz