Widgets Magazine
07:46 19 Lipiec 2019
Liturgia paschalna w Soborze Chrystusa Zbawiciela w Moskwie

Nadchodzi Wielki Dzień. Jak prawosławni obchodzą Paschę?

© Sputnik . Alexei Druzhinin
Opinie
Krótki link
Grażyna Garboś
2151

1 maja w Rosji i w innych krajach prawosławnych, stosujących kalendarz juliański, obchodzona jest Wielkanoc. „Święto wszystkich świąt", jak mawiają Rosjanie. Święto nadziei i wielkiej radości. Według różnych szacunków na świecie żyje od 180 do 220 milionów wyznawców prawosławia. Są oni też w Polsce.

O tym jak polscy prawosławni obchodzą Wielkanoc korespondentka rozgłośni Sputnik rozmawiała przez telefon z diakonem Piotrem.

Grażyna Garboś: — Panie Piotrze, kim są w ogóle prawosławni w Polsce?

Diakon Piotr: — Prawosławni w Polsce to są ludzie różnych narodowości. Większość prawosławnych, którzy mieszkają w Polsce to rdzenni mieszkańcy tych ziem. Niektórzy się określają jako Polacy, a niektórzy identyfikują się bardziej z kulturą ukraińską czy białoruską. Według szacunków hierarchów Cerkwii Prawosławnej w Polsce, jest nas od ok. 400 tys. do 600 tys. osób.

GG: — Nastąpiły święta Wielkiej Nocy, ale poprzedzał je długi post i bardzo różniący się od katolickiego.

DP: — Z racji tego, że w prawosławiu zachowane zostały starożytne reguły dotyczące sprawowania nabożeństwa i przestrzegania postów, rzeczywiście mówimy, że post w prawosławiu jest surowszy. Trwa on dokładnie 48 dni. Rozpoczyna się w poniedziałek pierwszego tygodnia i kończy się w Wielką Sobotę. W ostatnim tygodniu przed postem nie spożywamy już mięsa. Tym samym przygotowujemy się do postu właściwego, w czasie którego nie jemy mięsa, nabiału, staramy się nie jeść ryby, w niektóre dni nie spożywamy produktów gotowanych, w inne produktów z olejem.

GG: — Jakie pokarmy święcicie w Wielką Sobotę?

DP: — Święcenie pokarmu w Wielką Sobotę wiąże się z tym, że Cerkiew przygotowując nas do okresu, który nie jest postny, chce, abyśmy weszli w ten okres z błogosławieństwem także na pokarmy, których nie spożywaliśmy w poście. Oznacza to, że te wszystkie produkty, które nie były dozwolone w poście błogosławi się w Wielką Sobotę. Są to m.in. jajka, produkty mleczne, produkty mięsne.

GG: — A z czym idziecie do Cerkwi w Niedzielę Palmową?

DP: — Niektórzy starają się wyhodować takie palmy specjalnie, żeby przypominały te z Ziemi Świętej. Natomiast Niedziela nazywana jest Wierbniczą, od gałązek wierzb, które już w tym okresie wypuszczają swoje zielone listki i przypominają, w niedoskonały może sposób, palmy z Bliskiego Wschodu.

GG: — A jakie smakołyki pojawiają się na stołach w samo Święto Wielkanocy?

DP: — To już zależy bardziej od tradycji lokalnych i rodzinnych. Mogę powiedzieć, jak jest u mnie w domu. Obowiązkową potrawą, która gości na paschalnym stole jest pascha serowa, na którą każdy czeka po prawie 50 dniach wyrzeczeń od spożywania nabiału.

Koszyki wielkanocne w moskiewskiej parafii świętych Piotra i Pawła
© Zdjęcie : Grażyna Garboś
W polskim prawosławiu przeplatają się tradycje białoruskie, ukraińskie, rosyjskie. Troszkę inne są tradycje u południowych granic. Tam żyją Łemkowie. Powinniśmy się jednak skupić na tym, co wspólne, a częścią wspólną są nabożeństwa, które trwają w okresie paschalnym. Uczestnictwo w nabożeństwach powinno być w centrum świętowania Paschy.

GG: — W rozmowie z polskimi prawosławnymi, zauważyłam, że gdy jest mowa o świętach, czy o modlitwach, używają wiele rosyjskich nazw i pojęć. Sam Pan użył słowa „Wierbnica". Dlaczego? Czy msze nie odbywają się po polsku?

DP: — Po pierwsze to nie msze. Mamy nabożeństwa, które nazywamy liturgiami. Są też nabożeństwa innego typu. Staramy się nie używać słowa msza, gdyż to jest słowo związane z nabożeństwem rzymsko-katolickim. Natomiast nabożeństwa w większości parafii w Polsce odbywają się w języku cerkiewno-słowiańskim, który jest bazą językową języków słowiańskich. W związku z tym, możemy powiedzieć, że nie używamy rosyjskich słów, tylko słowiańskich, wspólnych dla nas, naszych sąsiadów wschodnich i południowych.

GG: — Na pewno zna Pan rodziny mieszane katolicko-prawosławne. Jak one sobie radzą z różnymi terminami świąt, z różnymi tradycjami?

DP: — To trudny temat. Rodzina to podstawowa komórka społeczna i cerkiewna. Cerkiew nazywa rodzinę małą cerkwią. W centrum życia takiej rodziny powinno być wspólne przystępowanie do Kielicha. To w rodzinach mieszanych jest niemożliwe. Świętowanie Paschy i innych dni też nie jest wówczas pełne. Natomiast z doświadczeń, które mają moi znajomi, mogę powiedzieć, że rozstrzyga się to w dwóch kierunkach: albo świętuje się w jednym i drugim terminie — chyba że Wielkanoc zarówno w Kościele Rzymsko-katolickim, jak i w Cerkwi Prawosławnej wypada w tym samym terminie — albo rodziny uzgadniają między sobą, że w tym roku świętujemy w terminie prawosławnym, a w przyszłym, w terminie katolickim.

GG: — Na zakończenie, czy mogłabym Pana prosić o złożenie życzeń wszystkim prawosławnym z okazji świąt Wielkiej Nocy?

DP: — Z okazji Świąt Wielkiej Nocy chciałbym złożyć życzenia przede wszystkim spokoju, duchowej radości i poczucia tego, że bez zmartwychwstania, jak mówił apostoł Paweł, daremna jest nasza wiara.

Zobacz również:

W Polsce uczczą pamięć radzieckich żołnierzy
Pomniki wdzięczności radzieckim żołnierzom mają dokąd uciec!
Historia niepełnosprawnego psa Szansa
Tagi:
Prawosławie, Wielkanoc, Polska, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz