05:21 25 Luty 2020
Opinie
Krótki link
20552
Subskrybuj nas na

Zewnętrznie NATO nadal funkcjonuje, a nawet zamierza się rozszerzać, ale istnienie organizacji już dawno przestało mieć sens, bo sami członkowie sojuszu są nastrojeni przeciwko niemu, pisze „The Week”.

Pakt Północnoatlantycki przeżywa trudne czasy. Pomimo tego, że Stany Zjednoczone aktywnie nawołują sojuszników do zwiększenia nakładów na obronę (przynajmniej do 2% PKB),  apele Waszyngtonu są coraz częściej ignorowane. W 2015 roku Niemcy wydzieliły jedynie 1,2%, Włochy – poniżej 1%, a Francja – 1,8%.

Jednak ograniczanie budżetów obronnych nie jest największym problemem sojuszu. Jest nim to, że Europa coraz częściej opowiada się przeciwko idei zbiorowej samoobrony, pisze „The Week”.

Z badania przeprowadzonego niedawno przez inicjatywę „Przyszłość Europy” i polski Instytut Polityki Społecznej wynika, że ponad połowa Niemców nie zgadza się na użycie niemieckich wojsk do obrony pozostałych członków sojuszu, np. Polski lub krajów bałtyckich. Tylko 31% Niemców uważa, że ich kraj powinien wywiązać się ze swoich zobowiązań. Według raportu taka sytuacja ukształtowała się nie tylko w Niemczech. Bronić Polaków i mieszkańców krajów bałtyckich nie chce również większość Francuzów i Włochów.

— Piętą Achillesową obrony zbiorowej jest to, że kiedy ludzie przestają w nią wierzyć, to przestaje ona istnieć. Widocznie NATO osiągnęło punkt krytyczny – ocenia „The Week”.

Struktury NATO, wojsko i dowództwo nadal funkcjonują, ale bez wsparcia państw członkowskich wszystkie obietnice dane Europie Wschodniej nic nie znaczą. Z NATO pozostały tylko pozory. 

– Być może sojusz jest już martwy – sugeruje brytyjskie pismo.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Poroszenko ogłosił „wskrzeszenie” Ukrainy
Mieszkaniec Moskwy wystawił na sprzedaż dziewictwo swojego kota
Służby mundurowe ŁRL odkryły domowy magazyn amunicji
Tagi:
NATO
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz