09:38 19 Kwiecień 2021
Opinie
Krótki link
11751
Subskrybuj nas na

Administracja Barack Obamy nie zamierzała poważnie walczyć z organizacją terrorystyczną Państwo Islamskie. Amerykańskie władze nie potrafią odróżnić opozycji od terrorystów – uważa senator z Wirginii Richard Black, który niedawno odwiedził Damaszek i spotkał się z prezydentem Syrii Baszarem al-Asadem.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
© REUTERS / Kayhan Ozer/Presidential Palace
— Prawie wszystkie dostawy ISIL idą przez wyrwę w granicy na zachód od Kobani. Okolice Kobani kontrolują Kurdowie, którzy zamknęli znaczny odcinek granicy. A my poszliśmy na rękę Turcji i pozwoliliśmy jej na nieuszczelnienie tego odcinka. Przez tą wyrwę ISIL – do przyjścia Rosjan – przemycało 44 tys. baryłek ropy naftowej dziennie. Mieli 2 tys. ciężarówek do przewozu ropy. W wyniku Rosjanie unieszkodliwili około ¾ cystern islamistów. Przecież zachodnia koalicja działała w Syrii dwa lata i nie zniszczyła ani jednej cysterny – powiedział Black w wywiadzie dla RT.

Według jego słów, zamiast walczyć z Państwem Islamskim, koalicjanci faktycznie „pozwalali ISIL zarabiać”.

— W jedną stronę szła ropa, a z powrotem – broń i amunicja. W jakiś niezrozumiały sposób na otwartym, pustynnym obszarze nie mogliśmy znaleźć 2 tys. cystern. Podejrzane – powiedział senator.

— Obecna administracja Stanów Zjednoczonych walczy z ISIL nie na poważnie. Wydaję mi się, że wojskowi w Pentagonie faktycznie bardzo chcieliby walczyć przeciwko ISIL, ale powstrzymuje ich Departament Stanu. Niepokoi mnie prawdopodobieństwo tego, iż rozejm pozwoli Turcji dalej zaopatrywać ISIL i Al-Kaidę. Doskonale pamiętam, że z rąk Al-Kaidy 11 września 2001 roku zginęło 3 tysiące Amerykanów. A nasz rząd federalny zapomniał o tym i teraz nazywa ich „umiarkowanymi” – podkreślił Black.

Amerykański polityk dodał, że Waszyngton nie potrafi odróżnić opozycjonistów od terrorystów, a rozejm może wykorzystać „jako wybieg do zaopatrywania ISIL i Al-Kaidy”. Jego zdaniem, USA pośrednio odpowiadają za dużą liczbę ofiar wśród cywilów w Syrii.

— Sami zaczęliśmy dostarczać (syryjskiej opozycji) niewielkie partie pocisków rakietowych ziemia-powietrze, co zmusiło syryjskie lotnictwo do przeprowadzania bombardowań z większej wysokości, zmniejszając ich celność. Dostarczając terrorystom tego rodzaju broń, w pewnym stopniu wnieśliśmy swój wkład – powiedział Richard Black.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraińska opozycja domaga się zniesienia zakazu używania Sztandaru Zwycięstwa
Próba generalna parady z okazji 9 maja. Panoramiczne wideo od RT
Ostatni bastion pamięci: Jałta
Tagi:
terroryzm, Al-Kaida, Daesh (Państwo Islamskie), Barack Obama, Rosja, Syria, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz