06:49 07 Kwiecień 2020
Opinie
Krótki link
4270
Subskrybuj nas na

Zdaniem byłego szefa moskiewskiego laboratorium antydopingowego Grigorija Rodczenki, Rosja jest autorem "programu dopingowego", który miał zapewnić rosyjskim sportowcom dominację na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Soczi w 2014 roku.

12 maja The New Jork Times opublikowała materiał zawierający wypowiedzi zwolnionego ze stanowiska szefa moskiewskiego laboratorium antydopingowego Grigorija Rodczenki, który twierdził, że co najmniej 15 medalistów Zimowej Olimpiady w Soczi byli częścią „programu dopingowego" Rosji, który miał zapewnić rosyjskim sportowcom dominującą pozycję na Olimpiadzie w 2014 roku. Jak powiedział Rodczenkow, w czasie zawodów osobiście pomagał sportowcom „właściwie" zażywać środki dopingowe, tak by nie mogły tego stwierdzić żadne badania.

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) poprosiła o informacje na temat programu dopingowego, żeby rozpocząć śledztwo w tej sprawie — oznajmił w rozmowie z agencją „R-Sport" szef światowej agencji Craig Reedie. „Mamy do czynienia z nowymi doniesieniami, jak na razie gołosłownymi… Nowa informacja — o naruszeniu reguł w Soczi — pojawiła się dosłownie w czasie naszej narady. Nim będziemy mogli coś więcej powiedzieć, podjąć jakąś decyzję, musimy otrzymać informacje, dowody" — powiedział szef WADA.

Rosyjskie ministerstwo sportu oceniło słowa Rodczenki jako próbę wyrównania rachunków. Kreml potwierdził stanowisko ministerstwa sportu. Jak powiedział rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow, słowa Rodczenki „wyglądają jak oszczerstwa zbiega".

Rosyjska tenisistka Maria Szarapowa na konferencji prasowej w Los Angeles
© REUTERS / Jayne Kamin-Oncea/USA TODAY Sports
Zdaniem naczelnika działu służby prasowej i komunikacji Ośrodka Przygotowań Drużyn Reprezentacyjnych Rosji Ministerstwa Sportu Federacji Rosyjskiej Andrieja Mitkowa, te oszczerstwa mogą znowu zadziałać na niekorzyść rosyjskich sportowców. Jego zdaniem, wszyscy, którzy mają do czynienia z organizacją igrzysk olimpijskich dobrze wiedzą jak rygorystycznej kontroli podlegają sportowcy.

„Sportowcy, którzy zdobyli medale na igrzyskach olimpijskich, to ludzie, których służby antydopingowe «trzymają pod kloszem». I faktycznie to klosz, a nie dialog czy współpraca. Ponadto, z jakiegoś powodu nie mówi się o najważniejszym: że kontrolę antydopingową na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi sprawowały Międzynarodowy Komitet Olimpijski i WADA, a nie Rosja.

Realizacja technicznych funkcji została zlecona moskiewskiemu laboratorium antydopingowemu, którym kierował na tamten moment Rodczenkow, ale tam była masa międzynarodowych ekspertów, pracowników, wolontariuszy sprawujących kontrolę dopingową. O tym trzeba Światowej Agencji Antydopingowej przypomnieć" — powiedział Andriej Mitkow.

Nikołaj Jaremienko, naczelny redaktor portalu Komanda.com i dziennikarz sportowy zgodził się z tym, że oskarżenia byłego szefa moskiewskiego laboratorium antydopingowego Grigorija Rodczenki pod adresem rosyjskich sportowców są bezpodstawne. Jaremienko nie wykluczył, że swój udział w całej tej historii mogły mieć amerykańskie służby specjalne.

„W każdym razie podejrzewam, że amerykańskie służby współpracują z Grigorijem Rodczenko. Oczywiście, mogę w tym temacie tylko snuć domysły. Ale logika podpowiada, że jeśli Rodczenko nie chce wypaść z antydopingowego systemu, to musi grać według określonych zasad. On jest specjalistą w zakresie dopingu farmakologicznego, a więc specjalistą o wąskim profilu działalności, na którego może być tym nie mniej zapotrzebowanie w każdym kraju. Dlatego sytuacja, w jakiej się znalazł wymusza na nim takie oświadczenia, za którymi być może nic nie stoi. I nikt nie będzie wymagał od niego żadnych dowodów na potwierdzenie swoich słów. Do Rodczenkowa będą się teraz przez jakiś czas zwracać zagraniczni dziennikarze z prośbą o udzielenie wywiadu" — przypuszcza Nikołaj Jeremienko.

W 2014 roku, przed startem Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce w Moskwie, Grigorij Rodczenko zniszczył 1417 prób antydopingowych rosyjskich sportowców. Doszło do tego trzy dni przed kontrolą Światowej Agencji Antydopingowej, co wywołało ogromny skandal, który zaszkodził reputacji Rosji. Rodczenkow został zwolniony w listopadzie 2015 roku po tym, jak WADA pozbawiła akredytacji moskiewskie laboratorium antydopingowe.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Panie Donaldzie Tusku! Dlaczego Pan mnie inwigilował?
Trump nie wyklucza, że imigranci powtórzą 11 września
Amerykański samolot wywiadowczy wyruszył w kierunku północnej granicy Rosji
Tagi:
afera dopingowa, WADA, Grigorij Rodczenko, Soczi, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz