07:07 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 11°C
Moskwa+ 9°C
Na żywo
    Sylwetka biznesmena na tle pędzącej w dół krzywej

    Nadciąga apokalipsa finansowa

    © Fotolia/ peshkov
    Opinie
    Krótki link
    112507605

    28 maja na rynkach światowych może nastać globalna finansowa apokalipsa - alarmują zachodnie media.

    Wzrost bezrobocia, kurczenie się rynków mieszkaniowych i niestabilność na rynkach światowych grożą katastrofalnym załamaniem, do którego może dojść już za kilka dni. Analitycy uprzedzają — wspólnota międzynarodowa musi być przygotowana na potężny spadek.

    Specjaliści zauważają, że takie kraje jak Wenezuela czy Puerto Rico znajdują się de facto na krawędzi przepaści. Oba kraje zmagają się z kryzysem zadłużeniowym. Wenezuelczycy odczuwają brak artykułów żywnościowych i lekarstw, w kraju mają miejsce przerwy w dostawie prądu. Dług Puerto Rico wymyka się władzom spod kontroli.

    W Europie sytuacja też przedstawia się nieciekawie. W Wielkiej Brytanii, w szczególności w stolicy, już drugi miesiąc z rzędu spadają ceny na rynku mieszkaniowym.

    Co się tyczy Stanów Zjednoczonych, Michael Snyder wymienia jedenaście symptomów pogorszenia się kondycji amerykańskiej gospodarki, które będzie miało katastrofalne skutki dla reszty świata. Wskazuje on w szczególności na to, że sprzedaż w USA skurczyła się o 15% w porównaniu z poziomem, jaki był prawie dwa lata temu.

    Wzrosła liczba firm handlowych, które ogłosiły swoją upadłość, i coraz więcej Amerykanów traci pracę w rezultacie redukcji etatów.

    Ponadto, zdaniem analityków, są obawy, że krach dotknie też Arabię Saudyjską, jeśli kraj nie zdoła podnieść się z kryzysu na rynku ropy naftowej.

    Dyrektor wykonawczy Ośrodka „Otwarta Gospodarka" Konstantin Kisieliow uważa, że takie prognozy mają podstawy, ale do kryzysu światowego raczej nie dojdzie.

    „Rola takich bijących na alarm dziennikarzy jest na pewno ważna, bo niejednokrotnie prawidłowo stawiają diagnozy. Z drugiej jednak strony, do żadnej zapaści gospodarczej nie dojdzie w sobotę i uciekać z pewnością nie trzeba. Puerto Rico na przykład niczym nie może zarazić rynków finansowych. Bankructwo to w gospodarce zjawisko nieuniknione, przykre, ale też dość aktywnie wykorzystywane. I nie widzę w tym żadnej tragedii. Tym bardziej dla tego kraju.

    Co się tyczy obaw analityków w stosunku do USA, to one też raczej się nie sprawdzą. 3-procentowy wzrost PKB dla takiego kraju jak Stany Zjednoczone to dość ładny wynik, zwłaszcza w tak trudnym okresie. A jeśli mowa o inflacji, to indeks dolara już zaczął wychodzić na plus. Oczywiście USA wciąż zmagają się ze znaczącym deficytem budżetu, równowagi rynkowej. Ale z tą bolączką USA żyją już wiele lat" — powiedział Konstantin Kisieliow.

    Zobacz również:

    Bloomberg: Fundusze inwestujące w Rosję zarabiają najwięcej
    Fox News: amerykańskim siłom powietrznym dramatycznie brakuje pieniędzy i sprzętu
    Amerykańscy analitycy: cena ropy może dobić do poziomu $252 za baryłkę
    Tagi:
    dług, kryzys, Puerto Rico, Wenezuela, Stany Zjednoczone
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz