23:55 20 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
6220
Subskrybuj nas na

Na 19-20 maja zaplanowano rozmowy ministrów spraw zagranicznych państw NATO. Ministrowie podpiszą na spotkaniu protokół o akcesji Czarnogóry do Sojuszu. Będzie to ostatnie spotkanie szefów resortów spraw zagranicznych przed zaplanowanym na lipiec szczytem NATO w Warszawie.

Protokół o akcesji Czarnogóry do NATO wprowadza zmiany do Traktatu waszyngtońskiego, bowiem po jego ratyfikacji przez członków Sojuszu powiększy się liczba członków organizacji. Bałkański kraj stanie się 29. równoprawnym członkiem Paktu. Natomiast status obserwatora, który pozwoli Czarnogórze uczestniczyć w posiedzeniach Sojuszu bez prawa głosu, Podgorica otrzyma już na trwającym spotkaniu dyplomatów.

Sojuszowi trudno określić dokładną datę ostatecznego wstąpienia Czarnogóry do NATO. Stały przedstawiciel USA przy NATO Douglas Lute zauważył, że wcześniej procedura ratyfikacji zajmowała kilka miesięcy. Natomiast w marcu tego roku premier Czarnogóry Milo Đukanović oznajmił, że jego państwo może stać się pełnoprawnym członkiem bloku w połowie 2017 roku.

Tymczasem czarnogórska opozycja wystąpiła przeciwko wstąpieniu kraju do Sojuszu, zażądała dymisji premiera, powołania rządu tymczasowego i przeprowadzenia nowych wyborów parlamentarnych oraz referendum na temat wstąpienia państwa do organizacji. W przeddzień, 18 maja, opozycjoniści opublikowali wyniki sondażu, które pokazują, że 54,7% mieszkańców Czarnogóry występuje przeciwko członkostwu w Sojuszu.

Główny ekspert Wschodnioeuropejskiego Ośrodka Badawczego Międzynarodowego Instytutu Nowych Państw Siergiej Ilczenko uważa, że wstąpienie Czarnogóry do Sojuszu jest swego rodzaju wskaźnikiem dorastania.

„NATO potrzebne jest przede wszystkim samej Czarnogórze. Sojusz został powołany do życia po II wojnie światowej i wyrósł z bardzo przykrego doświadczenia Europy, doświadczenia niemocy i niezdolności do postawienia skutecznego oporu agresorowi, którym w danym przypadku były hitlerowskie Niemcy. Dziś wstąpienie do NATO jest swego rodzaju wskaźnikiem dorastania. To znaczy przyjęcie do NATO można porównać z przyjęciem nastolatka do towarzystwa mężczyzn zebranych w barze, grających w karty, sączących piwo i głośno dyskutujących o kobietach. Dzieci nie maja tam prawa wstępu, tylko dorośli. I jeśli kraj chce dorosnąć, stać się państwem europejskim w pełnym tego słowa znaczeniu, to musi obowiązkowo wstąpić do NATO. To taki test na lojalność i zdolność do podejmowania działań.

Ponadto, jak zauważył ekspert, władze państw europejskich odbierają dzisiaj Rosję jak „zagrożenie", i takie niewielkie kraje jak Czarnogóra garną się do NATO, patrząc na Sojusz jak na obrońcę.

„Poza tym, na nieszczęście, zawodowi politycy w Europie postrzegają Rosję jako potencjalnego agresora i nie poddają tego dyskusji. To smutne, ale tak właśnie jest. I z tej przyczyny takie formacje jak NATO nabierają coraz większej aktualności, a takie małe kraje jak Czarnogóra garną się do tej społeczności, aby ta otoczyła je opieką" — zakończył Siergiej Ilczenko.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Szefowie MSZ państw NATO podpiszą protokół ws. wejścia Czarnogóry do sojuszu
NATO potrzebuje antyrosyjskiej kampanii do zwiększenia wydatków wojskowych na sojusz
NATO stwierdziło słabość swoich sił szybkiego reagowania
Tagi:
akcesja do NATO, NATO, Czarnogóra
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz