13:20 22 Luty 2019
Kanclerz Niemiec Angela Merkel

„Die Welt”: Merkel próbuje przekabacić nie tylko Turcję, ale i Arabię Saudyjską

© AFP 2018 / Tobias Schwarz
Opinie
Krótki link
6341

Angela Merkel znalazła się w ogniu krytyki nie tylko za to, że starała się pozyskać przychylność Turcji. Jest jeszcze mniej demokratyczny kraj, który Berlin stara się przeciągnąć na swoją stronę, ale z nieznanych powodów nikt nie zwraca na to uwagi. Tym państwem jest - jak pisze „Die Welt” – Arabia Saudyjska.

— Turcja, której prezydent koncentruje w swoich rękach coraz więcej władzy, jest w Niemczech ostro krytykowana. A na Arabię Saudyjską, kraj radykalnego islamizmu, który zwykle plasuje się wysoko w rankingach niedemokratycznych krajów na świecie, mało kto zwraca uwagę – ocenia niemiecka gazeta.

Akcja ratunkowa na Morzu Śródziemnym
© AP Photo / Raffaele Martino/Marina Militare
„Die Welt” opisuje niedawną wizytę w Niemczech saudyjskiego ministra spraw zagranicznych Adela al-Jubeira. On i szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier dobrze się znają i często spotykają.

Niemcy próbują „oczarować” Saudyjczyków z prostego powodu: potrzebują ich, by rozwiązać kryzys migracyjny, nie mniej niż Turków. Arabia Saudyjska, w przeciwieństwie do Turcji, nie może bezpośrednio zatrzymać napływu uchodźców do Europy, ale odgrywa ważną ropę w rozwiązaniu syryjskiego konfliktu, który jest jednym z powodów kryzysu migracyjnego.

— Dlatego to, że Arabia Saudyjska latami zaniedbywała prawa człowieka i że jej system polityczny opiera się na radykalno-konserwatywnym rozumieniu islamu, jest ignorowane przez rząd federalny – pisze gazeta.

W stosunku do Rijadu Angela Merkel zajęła takie samo stanowisko, co i wobec Turcji: lepszy jakikolwiek stabilny sojusznik, nawet autorytarny, niż żaden. Właśnie Saudyjczycy – zaznacza „Die Welt” – mogą wpłynąć na syryjskich powstańców i przyczynić się do postępu w negocjacjach w sprawie uregulowania konfliktu w Syrii.

Podobnie jak Turcja, Arabia Saudyjska, państwo o autorytarnym systemie rządów, wydaje się ratunkiem na tle wojny w Syrii i kryzysu migracyjnego.

Tymczasem stosunki z Rijadem wywołują nie mniej pytań natury moralnej i etycznej, co z Turcją.

Najwyraźniej sojusz z Arabią Saudyjską wywołuje mniejsze wyrzuty sumienia w niemieckim rządzie niż z Turcją. Jednak ryzyko w tym przypadku jest jeszcze większe, m.in. polityczne: na rodzinę królewską obecnie wywierana jest presja z powodu sytuacji na rynku ropy, a poziom życie milionów ludzi może obniżyć się, co stwarza poważne zagrożenie w zakresie stabilności w tym kraju.

Zobacz również:

W Holandii zezwolono na tworzenie ludzkich embrionów w celach badawczych
Rasmussen radzi Ukrainie: reformy i walka z korupcją, a UE przedłuży sankcje wobec Rosji
Dżihadyści zajmują kolejne tereny w Aleppo
Tagi:
kryzys migracyjny, Angela Merkel, Arabia Saudyjska, Turcja, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz