03:09 09 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
9189
Subskrybuj nas na

Współpracownicy Donalda Tuska liczą na powrót przewodniczącego Rady Europejskiej do Warszawy.

Były premier RP Donald Tusk miałby stanąć na czele dwóch frontów: anty-PIS i anty-Schetyna — twierdzi dziennik „Fakt".

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk
© AFP 2020 / Frederick Florin
Agnieszka Wołk-Łaniewska
© Zdjęcie : Igor Motowiłow
Gazeta w artykule wyraziście zatytułowanym „Ludzie Tuska już knują", donosi o spotkaniu byłych ministrów Sławomira Nowaka i Bartłomieja Sienkiewicza oraz Igora Ostachowicza, głównego speca od PR w rządzie Donalda Tuska.

W jakim celu spotkali się współpracownicy byłego premiera? Jak się dowiaduje „Fakt", głównie po to… aby powspominać stare dobre czasy.

Jak zaznacza gazeta, rozmowa zbiega się jednak ze spekulacjami o wcześniejszym powrocie do Polski przewodniczącego Rady Europejskiej.

Przypadek? Być może, ale całej trójce taki scenariusz byłby na rękę, bo w nowej Platformie Grzegorza Schetyny nie ma dla nich miejsca.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Tusk: Widmo rozpadu krąży po Europie
Polska zakazała dziennikarzowi Leonidowi Swiridowowi wjazdu do Schengen do 2020 roku
Wasza polityka wschodnia
Waszczykowski: To Tusk wykluczył Polskę z rozmów w sprawie Ukrainy
Ukraina nie działa
Donald Tusk nie pojedzie do Moskwy
Tagi:
Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Unia Europejska, Igor Ostachowicz, Bartłomiej Sienkiewicz, Sławomir Nowak, Grzegorz Schetyna, Donald Tusk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz