08:30 22 Październik 2017
Warszawa+ 11°C
Moskwa-3°C
Na żywo
    Świeto wojska polskiego, Warszawa 15 sierpnia 2015

    Państwo Islamskie a choroba PiS

    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Opinie
    Krótki link
    Aniela Bilewicz
    213210686

    Przestały już śmieszyć, bo śmierdzą fałszem, deklaracje rządu RP o naszym przywiązaniu do wspólnej Europy, jej ideach, wartościach, dziedzictwie, jedności. Cuchną zepsutą wazeliną słowa troski o jej przyszłość. Hańba, podłość, zdrada i obłuda są naturalnymi określeniami tej postawy.

    Rok 2016 rozpoczął się w polskiej polityce zagranicznej trzęsieniem ziemi. Potem napięcie rosło. W pierwszych dniach stycznia, minister spraw zagranicznych RP — Witold Waszczykowski, udzielił wywiadu brytyjskiej agencji Reuters. Jego treść najlepiej podsumowuje lead głównej informacji dnia (3 stycznia) najpopularniejszego w Polsce portalu — Onet.pl. Portalu niemieckiego dodam (Ringer Axel Springer Media AG), nie chcąc być posądzoną o szerzenie „wrażej ruskiej propagandy". Przytoczę go w całości.

    Drut kolczasty
    © AFP 2017/ Joe Klamar
    Wybuch nuklearny
    © Fotolia/ Romolo Tavani
    „Polska jest gotowa zgodzić się na pewne ograniczenia przywilejów dla naszych rodaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Stawia jednak warunek. W zamian za taki kompromis, nasze władze oczekują wsparcia Londynu w kwestii rozmieszczenia nad Wisłą baz NATO. Taki scenariusz zarysował w wywiadzie udzielonym Reutersowi Witold Waszczykowski".

    Kilka dni później, 6 stycznia, serwisy zdominowała inna informacja. Przytoczę lead wiadomości portalu informacyjnego polskiej państwowej telewizji — TVP:

    „Premier Węgier Wiktor Orban i prezes PiS Jarosław Kaczyński spotkali się w pensjonacie „Zielona owieczka" w Niedzicy. Politycy zjedli obiad, pensjonat opuścili około godziny 17.30. Według jednego z uczestników, była to „dobra i długa rozmowa".

    Reszta bieżącego roku była w naszej polityce zagranicznej niejako kontynuacją myśli tych dwóch wydarzeń.

    Wkrótce polskie państwowe media przestały się fascynować rządzącą w Węgrzech partią FIDESZ. Nieoficjalnie mówi się, że to rezultat strachu, a nawet przerażenia wywołanego u W. Orbana kilkugodzinną rozmową z J. Kaczyńskim.

    Nowy prezydent Polski Andrzej Duda podczas uroczystości zaprzysiężenia w Warszawie
    © REUTERS/ Kacper Pempel
    Dzielnie więc zastąpiliśmy Węgry w walce z Unią Europejską, stając się aktualnie liderem tej walki, a naszym ideologicznym sojusznikiem w tej walce, a nawet mentorem, stała się Wielka Brytania.

    Rezultaty tych działań są tyleż śmieszne co i tragiczne. Brytyjczycy postanowili opuścić UE. Węgry zdecydowania się od nas dystansują. Zostaliśmy  sami w Europie.

    Rozpoczynające się dziś konsultacje w sprawie przyszłości Unii Europejskiej toczyć się będą bez udziału Polski. Polski, która aspirowała nie tylko do przywództwa wśród państw Europy środkowo — wschodniej, ale wręcz do przywództwa w całej Unii. Bredzę? Ależ skąd! 20 stycznia br., po debacie w Parlamencie Europejskim na temat stanu demokracji w Polsce, minister Waszczykowski uprzejmy był podzielić się swoimi refleksjami z polskimi mediami. Cytat za portalem polskiego dziennika „Rzeczpospolita":

    (…) „Wczoraj w Strasburgu urodził się nowy lider europejski, który nazywa się Szydło. Te trzy godziny pokazały, że narodził się rasowy przywódca. To była wielka osobista wygrana premier Szydło, która jak sądzę będzie procentować dla całego naszego rządu — komentował Waszczykowski".

    Do rozpoczynających się dziś rozmów o przyszłości Unii zostali zaproszeni nasi bliscy sąsiedzi — Czechy, Słowacja, Litwa i odrobinę dalsi, o przywództwo nad którymi aspirowaliśmy: Łotwa i Estonia. Mamy więc „nowego europejskiego lidera" i „rasowego przywódcę" totalnie zmarginalizowanego w UE.

    Przestały już śmieszyć, bo śmierdzą fałszem, deklaracje rządu RP o naszym przywiązaniu do wspólnej Europy, jej ideach, wartościach, dziedzictwie, jedności. Cuchną zepsutą wazeliną słowa troski o jej przyszłość. Hańba, podłość, zdrada i obłuda są naturalnymi określeniami tej postawy.

    Znów drobne przypomnienie. Tym razem lead informacji portalu amerykańskiej stacji TVN24 (Scripps Networks Interactive) z 24 listopada 2015 r.

    „Agencje prasowe AP i AFP oraz gazeta "Financial Times" w swoim wydaniu online zwróciły uwagę, że na sali, w której premier Beata Szydło spotkała się dzisiaj z dziennikarzami po posiedzeniu rządu, nie było ani jednej flagi Unii Europejskiej. Szefowa rządu zapowiedziała, że w najbliższym czasie tak właśnie pozostanie".

    Wyjaśnię mniej zorientowanym w rynku mediowym: AP to agencja amerykańska, AFP — to agencja francuska (państwowa), zaś „Financial Times" to bardzo opiniotwórczy dziennik brytyjski. Wygląda na to, że cały świat się na nas zawziął…

    Zostaliśmy w Europie sami. Zgodnie z naszą wolą. Rosja, Litwa, Białoruś, Słowacja, Czechy, Niemcy. Widzicie gdzieś tu bliskiego nam sojusznika? Pominęłam kogoś? A tak, Ukrainę, która też nie chce byśmy byli reprezentantem jej interesów…

    Walonki z symbolami Rosji
    © Sputnik. Aleksej Daniczew
    Los grupy ok. 1,5 mln faktycznych polskich imigrantów w Wielkiej Brytanii, przynajmniej w sferze świadczeń socjalnych, jest przesądzony. Stracą w zamian za ambicje rządu „wzmocnienia wschodniej flanki". Wystarczyły 2 dni od ogłoszenia wyniku brytyjskiego referendum by rozpoczęły się na Wyspach wystąpienia antypolskie. Nie słyszałam, by zostały one przez polski rząd potępione. Jeśli nawet będą, to jak te (potencjalne) słowa będą się miały do przytoczonych powyżej słów polskiego ministra spraw zagranicznych z 3 stycznia br.?

    Przed rządem PiS kolejne wyzwanie: organizacja szczytu NATO w Warszawie. To wyzwanie (pomijam aspekt logistyczny) nie tyle polityczne, co propagandowe. Trzeba będzie jakoś wytłumaczyć Polakom, dlaczego laureat pokojowej Nagrody Nobla — Prezydent USA, Barack Obama nie wystąpi w polskim parlamencie (choć to ponoć „historyczny szczyt"), nie urządzi fety na warszawskim Placu Zamkowym (jak w 2014 r.), a spotkanie z Prezydentem RP będzie miało wybitnie kurtuazyjny charakter. Macie jakieś pomysły? Trzeba będzie jakoś wytłumaczyć Polakom, po co nam „wzmocnienie wschodniej flanki NATO", bo argument z marca 2014 r., że „1września polskie dzieci mogą nie pójść do szkół" chyba drugi raz nie przejdzie…

    Minister obrony Polski Antoni Macierewicz
    © AFP 2017/ Thierry Charlier
    Trzeba też będzie wyciszać medialnie ewentualne informacje o bazie wojskowej w Redzikowie pod Słupskiem. Przynajmniej w tym zakresie, że nie jest to baza NATO, lecz eksterytorialna (wyłączona z polskiej jurysdykcji) baza USA. I że po jej powstaniu w sposób naturalny staniemy się celem rakiet rosyjskich.

    Dla mnie, zadeklarowanej pacyfistki, otwartym pozostaje inne pytanie: przed kim faktycznie mają nas bronić amerykańsko — niemiecko — brytyjskie dywizje i bazy; przed Unia Europejską, przed USA, czy też przed nami samymi?

    Winna też jestem wyjaśnienia troszkę przewrotnego tytułu. Jeden z moich Przyjaciół twierdzi, że możemy spodziewać się komunikatu następującej treści: „Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za doprowadzenie PiS do władzy". I będzie to dla mnie komunikat równie wiarygodny jak zapewnienia rządu o miłości do UE.

    Aniela Bilewicz, polska publicystka

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Mój i Wasz 22 czerwca 1941 roku
    Ambasador Rosji w Polsce: prawa rosyjskiego dziennikarza Swiridowa zostały złamane
    Waszczykowski: Rosja nie rozumie, czym jest NATO
    Spotkanie Waszczykowski-Andriejew: klucze są w drugiej kieszeni
    Swiridowa wiara w Polskę
    Między Waszczykowskim i Fellinim
    Rosyjski dziennikarz Leonid Swiridow opuścił Polskę
    Macierewiczowi - dziękować, dziękować, dziękować!
    Ambasadorowi Polski w Moskwie złożono protest w związku ze zbezczeszczeniem pomnika
    Tagi:
    Redzikowo, onet.pl, baza wojskowa, Ringer Axel Springer Media AG, Rzeczpospolita, FIDESZ, AP, AFP, Prawo i Sprawiedliwość, Financial Times, TVN 24, Daesh (Państwo Islamskie), NATO, Unia Europejska, Witold Waszczykowski, Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Viktor Orban, Barack Obama, Estonia, Czechy, Słowacja, Litwa, Wielka Brytania, Węgry, Białoruś, Niemcy, USA, Rosja, Ukraina, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz