17:45 21 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Na oficjalnej stronie projektu NATO Anakonda-16 w Polsce pojawił się komunikat prasowy o tragicznym wypadku, w wyniku którego zmarł cywil.

    Szczyt NATO. Szczyt wszystkiego

    © AP Photo/ Czarek Sokolowski
    Opinie
    Krótki link
    Tadeusz Jasiński
    3126441116

    Zgłosiliśmy się sami, bo chętnych na ten cyrk było jak na lekarstwo, a dla Amerykanów podpuścić Polskę to dziecięca igraszka. Nie dość, że zaszczyt wątpliwy, to i organizacja do dupy.

    Antoni Macierewicz rzucił był kolejny greps z serii „Przypadek? Nie sądzę". Powiedział, że „Polska nie przez przypadek została wybrana do roli organizatora i współgospodarza szczytu NATO".  To święta prawda! Zgłosiliśmy się sami, bo chętnych na ten cyrk było jak na lekarstwo, a dla Amerykanów podpuścić Polskę to dziecięca igraszka.

    Mi-26
    © Sputnik. Alexander Vilf
    Wystarczyło zasugerować w odpowiednim momencie, że Radek Sikorski być może zostanie sekretarzem generalnym NATO. I w związku z tym fajnie by było, żeby następny szczyt był w Warszawie.

    Że Radzio na fuchę się nie załapał, to wiemy. Ale Komorowski, jak przystało na rasowego frajera, szczyt już zdążył wziąć na siebie — po to, żeby „mocno pokazać rolę Polski w NATO, aby pokazać także, że Europa Wschodnia, która wydawała się przez wiele lat bezpieczną od wszelkich zagrożeń, znowu powinna się znaleźć w centrum uwagi sojuszu".

    Wszyscy pozostali odetchnęli z ulgą. Bo nikomu w kosztowną (160 mln zł) i w dodatku średnio bezpieczną imprezę bawić się nie chciało.

    Nie pierwszy raz zresztą szukano przymusowych ochotników. Np. w 2013 roku z powodu nieznalezienia jelenia na czas, na wszelki wypadek szefostwo paktu zaczęło szykować szczyt w Kwaterze Głównej Sojuszu. W ostatniej chwili wrobiono Wielką Brytanię, która uznała, że będzie jej to nawet na rękę na 2 tygodnie przed referendum niepodległościowym Szkocji.

    Nie dość, że zaszczyt wątpliwy, to i organizacja do dupy. Po co wynajmować 55-tysięczny obiekt, jakim jest Stadion Narodowy, na spęd, w którym wezmą udział co najwyżej 4 tysiące ludzi, wliczając w to dziennikarzy? 160 mln zł, które państwo wyłożyło na szczyt, daje koszt 40 tys. za dobę od łebka.

    Agnieszka Wołk-Łaniewska
    © Zdjęcie: Igor Motowiłow
    A żeby było jeszcze głupiej, Sejm skonstruował na tę okazję całą wielką ustawę o szczycie. Ustawę, w której jest między innymi zapis o tym, że państwo, zamawiając jakieś usługi — autobusy, catering itp. — samo ogłoszenie oraz informację o tym, kto będzie zamówienie realizował, zobowiązuje się wyświetlić na stronach BIP.

    Ewentualni zamachowcy mają podany wgląd, w szczegóły obsługi imprezy wprost na widelcu. Do tego wojsko ogłosiło, że potrzebuje samochodów dostawczych i autobusów. Drogą przetargu poszukiwano 739 kierowców oraz 63 koordynatorów ruchu. Oczywiście, kluczowym kryterium przetargu było… co? Zgadza się moi drodzy — cena.

    I dalej w sumie nie wiadomo, do kogo mieć pretensję, kiedy okaże się, że któryś samochodzik został naszpikowany masą fajerwerkową, a firma cateringowa przypadkiem dodała cyjanku do steka. Ale najważniejsze to nie przestawać gadać o bezpieczeństwie.

    Tadeusz Jasiński, polski publicysta, Warszawa

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Macierewicz z karabinem na Królewiec?
    Polska zakazała dziennikarzowi Leonidowi Swiridowowi wjazdu do Schengen do 2020 roku
    Macierewicz: Polacy czekali na tę chwilę przez 70 lat
    Putin to skarb
    Rusofobiczne wybryki Macierewicza i Waszczykowskiego
    Putin apeluje o zwołanie Rady NATO-Rosja po szczycie w Warszawie
    Macierewicz: Rosja największym zagrożeniem dla świata
    Tagi:
    bazy NATO, NATO, Antoni Macierewicz, Radosław Sikorski, Bronisław Komorowski, Wielka Brytania, USA, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz