10:27 21 Sierpień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 25°C
Na żywo
    Odessa

    Bezprawie nad morzem: jak Odessa zamieniła się w kryminalną stolicę Ukrainy

    © flickr.com/
    Opinie
    Krótki link
    45815433

    W pierwszym kwartale 2016 roku w Odessie i obwodzie odesskim odnotowano niezwykły wzrost przestępczości. Winna, jak zawsze, okazała się Rosja. Według słów zastępcy naczelnika policji miejskiej, właśnie wpływem Rosji tłumaczy się gwałtowny wzrost przypadków łamania prawa.

    O prawdziwych przyczynach kryminalizacji Odessy na wielką skalę  - w materiale RT. 

    Odessa nigdy nie mogła pochwalić się celującą oceną z zachowania. Południowy portowy temperament wielonarodowego miasta — to wiele wyjaśnia. W carskim okresie Odessę uważano za jedną z pięciu kryminalnych stolic Imperium Rosyjskiego. Jednak ani przed, ani po rewolucji odesski świat przestępczy nie pozwalał sobie na wyjście za ramy złodziejskiej etyki. Jeśli nawet dochodziło do pojedynczych ekscesów, to zawsze znajdował się jakiś nieekranowy podpułkownik Gocman, który stawiał złodziejski świat na miejsce. 

    Jednak dzisiejsza Odessa coraz bardziej wymyka się spod kontroli organów porządkowych Ukrainy. 

    Smutna statystyka

    Wskaźniki przestępstw w ciągu ostatnich kilku lat nie są optymistyczne. Według danych  Głównego Zarządu Statystyki obwodu odesskiego, od 2014 roku poziom przestępczości w regionie nieustannie wzrasta. W 2015 roku zarejestrowano o 21% przestępstw karnych więcej, niż w 2014 roku. A już w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2016 roku pobity został kryminalny rekord: łączna liczba przestępstw zwiększyła się o 45% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego i wyniosła  16 603 przypadki.

    Jednocześnie przestępstwa stają się coraz brutalniejsze. „Główny problem  polega na wzroście ciężkich i szczególnie ciężkich przestępstw”- skomentował dla RT sytuację były deputowany rady miejskiej Odessy, publicysta Aleksander Wasiliew. Liczba szczególnie ciężkich przestępstw zwiększyła się z 353 do 717, ciężkich z 4379 do 6295. Liczba zabójstw wzrosła o 76%, liczba gwałtów wzrosła dwukrotnie. 

    Co dotyczy wykrywalności, to obraz jest dokładnie odwrotny: w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2016 roku oskarżenie przedstawiono figurantom 1535 spraw karnych, a w analogicznym okresie 2015 roku — 3314.

    Gwoli sprawiedliwości należy odnotować, że przestępczość w Odessie rosła również za czasów Janukowycza, choć nie w takiej katastrofalnej skali i nie cechowała się postmajdanowskim okrucieństwem. „Niczego podobnego za Janukowycza nie było” – powiedział RT Wasiliew. 

    Jednocześnie, mówiąc o kryminogennej sytuacji w mieście, wszyscy eksperci pomijają wydarzenia z 2 maja 2014 roku – jako wyjątkowe i nie mieszczące się w żadnych ramach. Ale właśnie to one stały się początkiem i symbolem obecnego „odesskiego bezprawia”. 

    Wielkie nadzieje

    A jakże pięknie wszystko się zaczynało! Petro Poroszenko zamierzał zdecydowane i bezkompromisowo walczyć z przestępczością w Odessie przy wsparciu nowego gubernatora: „Dla tych, kto boi się zaprowadzenia porządku, te obawy są bardzo uzasadnione, i te obawy nie powstrzymają mnie, ani nowomianowanego przeze mnie szefa Odesskiej Administracji Państwowej Michaiła Saakaszwili”. 

    Prezydent Ukrainy wezwał również nowego kierownika MSW obwodu odesskiego Giorgi Lordkipanidze do walki z korupcją w regionie: „Liczę na efektywną walkę z przestępczością i korupcją w moim ojczystym regionie. Zadanie Giorgi to utworzenie z ukraińskich specjalistów rzeczywistej komandy, która uderzy w przestępczość obwodu odesskiego”. 

    Rozpoczęto nawet pokazową czystkę szeregów: Awakow zwolnił z powodu łapówkarstwa naczelnika Odesskiego Zarządu Miejskiego MSW. 

    Niepokój na szczytach władzy

    Jednak wielkie nadzieje się nie sprawdziły. Nie można było przymykać oczu na sytuację. Pod koniec zeszłego roku doradca kierownika Policji Narodowej obwodu odesskiego Władysław Serdiuk powiedział, że poziom przestępczości w mieście zbliża się do krytycznego. 

    A na początku tego roku potwierdził katastrofalną statystykę w zakresie przestępczości w Odessie. „W minionym tygodniu, od 29 lutego do 6 marca, w mieście Odessie dokonano 53 kradzieży, wykryto 3, oraz 17 kradzieży samochodów, wykryto 0. Sytuacja rozwija się. Jestem za reformami, ale nie za taką cenę” – poinformował Serdiuk.  

    Pod koniec kwietnia po pobiciu demonstrantów przed budynkiem merostwa i ostrzale z moździerza jednego z odesskich banków Poroszenko zlecił wprowadzenie do Odessy około tysiąca pracowników policji i Gwardii Narodowej „dla ochrony porządku publicznego”. 

    Jednak nie da się żyć w ciągłym stanie podwyższonego napięcia. 17 czerwca do miasta przybył szef Prokuratury Generalnej Ukrainy Jurij Łucenko i urządził awanturę odesskim służbom porządkowym: „Nie rozumiem tego, co się dzieje tutaj z przestępczością. Współczuję panu Lordkipanidze, dlatego, że ma problemy ze śledczymi i z personelem, ale takiego wzrostu przestępczości nie widziałem nigdzie na Ukrainie. Na przykład w Kijowie,  we Lwowie, a nawet w Charkowie wzrost kradzieży, rozbojów, włamań – plus 30, plus 40. A u was – kilkukrotny wzrost. Ja, szczerze mówiąc, nie pamiętam takich cyfr, nawet z lat 90-ych”. 

    Jako panaceum Łucenko zaproponował pracownikom prokuratury zwolnić się samodzielnie. Potępił także styl życia odesskich śledczych, niezgodny z ich oficjalnym dochodem. 

    Wprawdzie, jak powiedział RT dyrektor Instytutu Globalnych Strategii politolog Wadim Karasiow, „oświadczenia Łucenko były związane z tym, żeby osłabić Saakaszwili, który przywiózł do Odessy swoją grupę mundurowych”. 

    O co chodzi?

    W określeniu przyczyn, któr złożyły się na kryminogenną sytuację w obwodzie odesskim eksperci są jednomyślni. „To nie tylko problem Odessy, — powiedział RT Wadim Karasiow. – Przestępczość rosła w całej Ukrainie i stała się brutalniejsza. Przyczyn jest kilka: stagnacja gospodarki, spadek dochodów i liczby miejsc pracy; ogólna społeczna i polityczna niestabilność; rozpowszechnienie broni ze strefy akcji antyterrorystycznej. Przy czym wielu byłych ochotników i wolontariuszy powracając do domu natyka się na brak miejsc pracy i zaczyna się szukanie nielegalnej drogi dochodu”. 

    „Kolejne dwie przyczyny są instytucjonalne – powiedział Aleksander Wasiliew. – Pierwsza: przyjęcie tzw. prawa Sawczenko, które transformuje czas spędzony w zamknięciu. Czas w areszcie liczy się: jeden dzień za dwa. W rezultacie rzeczywiste wyroki ulegają skróceniu. Wielu więźniów wyszło na wolność i teraz uzupełniają szeregi ukraińskich przestępców. Druga przyczyna to reforma MSW, zamiana profesjonalnych kadr niespecjalistami”. 

    Okazało się, że aby walczyć z przestępczością, nie wystarczy przemianować milicji w policję i zmienić mundury.  

    „Nowa policja wyjaśniła zaledwie kilka przestępstw: dwie czy trzy kradzieże w ciągu dwóch miesięcy pracy. Na razie to tylko ładny obrazek, anioły-timurowce dla babć” – powiedział po transformacji odesskiego MSW Władysław Serdiuk. 

    Najgłośniej wyniki reformy w MSW w telewizji Pierszego Kanału Odessy scharakteryzował szef Kijowskiego Sądu Rejonowego Odessy Siergiej Czwankin. 

    Jego zdaniem, na skutek odbywających się reform, odesska policja wymarła. „W ciągu trzech miesięcy 2016 roku doszo do większej ilości rozbojów, niż w całym 2014 roku – powiedzał. – W takim tempie zachłyśniemy się przestępczością, a następny, 2017 rok będzie potworny w sensie kryminalnym”. 

    Jednak jeden z inicjatorów reform – szef Policji Narodowej Ukrainy Hatija Dekanoidze – uważa inaczej: wzrost statystyki przestępstw jest związany z tym, że policja zaczęła rejestrować absolutnie wszystkie przypadki. 

    Ostatni „podział” Odessy

    Oczywiście nie można zapominać o ekonomicznej podstawie przestępczości w Odessie. Miasto to jest ostatnim z „niepodzielonych” do końca łakomych kąsków Ukrainy. Trwa o nie ostra walka. W tej walce o port zderzyły sie interesy tytanów ukraińskiej polityki – Kołomojskiego, Poroszenki, Timoszenko. Swoje cele ma również Saakaszwili. 

    „W Odessie są ogromne pieniądze, — powiedział Wadim Karasiow. – Odessa to  cztery wielkie porty, cło, największy bazar „Siódmy kilometr”. Tam zawsze był wysoki poziom zorganizowanej przestępczości. Latem przyjeżdżają turyści i kieszonkowcy z całej Ukrainy. Trudne miasto. Spolaryzowane. Silne są pozycje „Prawego Sektora” i prorosyjskich polityków. To prowokuje ogólną niestabilność, a to oznacza umocnienie kryminogennej sytuacji, pojawienie się sił i grup, które pracują na styku polityki i kryminału”. 

    Jeszcze raz o Rosji

    Powracając do tezy zastępcy naczelnika policji Odessy o tym, że za gwałtowne zwiększenie liczby przestępstw winę ponosi Rosja, chciałoby się znów zwrócić uwagę na organy porządkowe Ukrainy i na statystykę. 

    Brexit
    © flickr.com/ Descrier
    W rosyjskich regionach południowych nie ma rajskiego dobrobytu. Ale wszystko staje się zrozumiałe w porównaniu. Na przykład w obwodzie rostowskim (Rostów nad Donem również znajdował się w piątce przestępczych stolic Imperium Rosyjskiego) liczba przestępstw w stosunku do liczby ludności jest dwa razy mniejsza niż w obwodzie odesskim. Może więc zamiast winić Rosję o wszystkie grzechy świata, odescy mundurowi mogliby się od niej czegoś nauczyć? 

    Zobacz również:

    Rosja wzywa OBWE do aktywizowania działań wokół wydarzeń z 2 maja w Odessie
    Ukraiński deputowany nazwał tragedię w Odessie świętem narodowym
    Poroszenko polecił wprowadzić wojska do Odessy
    Tagi:
    przestępczość, policja, przestępczość zorganizowana, Odessa, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz