00:14 23 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
5185
Subskrybuj nas na

Ukraińska żołnierka skazana przez rosyjski sąd za udział w zabiciu dwóch dziennikarzy spotkała się z polskimi parlamentarzystami. Nie zabrakło serdeczności i uśmiechów. Prawicowcy z Wiejskiej zapewniali Ukrainkę, że od początku trzymali kciuki za jej uwolnienie.

Nadia Sawczenko była 7 lipca gościem zarówno polityków obozu rządzącego, jak i opozycji, informuje strajk.eu.

Na początek Nadia Sawczenko spotkała się z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim. Krótko potem, podczas spotkania z dziennikarzami wyznała, że osoby, które zaprosiły ją do Polski angażowały się również aktywnie w działania na rzeczy jej uwolnienia.

— Przyjechałam do Polski, aby im podziękować, aby rozeznać się w sytuacji, chciałabym powiedzieć wszystkim moim polskim przyjaciołom: dziękuję za wsparcie — podkreśliła.

Kolejny punktem jej wycieczki objazdowej po Warszawie było spotkanie z liderem Platformy Obywatelskiej.

Sawczenko podziękowała Grzegorzowi Schetynie, który podobno pisał do niej listy, kiedy przebywała w więzieniu. 

— Sformułowała też przeprosiny w związku z rocznicą rzezi wołyńskiej, mówiąc o trudnych kartach historii polsko-ukraińskiej, ale też zachęcając do tego, żeby Polacy i Ukraińcy rozmawiali o przyszłości i nie dali się podzielić kwestiami historycznymi — relacjonował przebieg spotkania Jan Grabiec, rzecznik prasowy PO.

Tematem rozmowy ze Schetyna była również kwestia ukraińskich "jeńców politycznych", którzy według niej nadal przebywają  w rękach Rosjan.  Jest stworzona lista 37 osób, dla których pomoc organizuje Sawczenko. Grzegorz Schetyna zadeklarował wsparcie starań zarówno w polskim Sejmie, jak i na arenie międzynarodowej o uwolnienie tych prześladowanych. Zadeklarował wsparcie europosłów PO w podniesieniu tej sprawy na forum Parlamentu Europejskiego, a także naszych przedstawicieli w Radzie Europy — mówi Grabiec.

Na zakończenie tournee po politycznych salonach Warszawy Sawczenko zasiadła w sejmowej galerii podczas obrad.  — Cieszymy się, że jest pani z nami, na wolności — pozdrowił ją marszałek sejmu Marek Kuchciński.

Siedziba NATO w Brukseli
© AP Photo / Virginia Mayo
Nadia Sawczenko jest żołnierką ukraińskich sił zbrojnych w stopniu porucznika.  W 2014 roku podczas urlopu zaciągnęła się jako ochotniczka do batalionu Ajdar, w którego skład wchodziły również grupy skrajnie nacjonalistycznych bojówkarzy i neofaszystów.

Według prokuratury Federacji Rosyjskiej jako dowódca ostrzału artyleryjskiego doprowadziła do śmierci dwóch dziennikarzy z tego kraju. Sawczenko miała wydać rozkaz otwarcia do nich ognia, mimo, że zdawała sobie sprawę, że mają na sobie oznaczenia prasowe. 

W marcu rosyjski sąd skazał ją na 22 lata więzienia. Uniknęła jednak odsiadki dzięki dobiciu przez Moskwę i Kijów targu polegającego na wymianie więźniów.

Wśród polityków polskiej prawicy Nadia Sawczenko uchodzi za bohaterkę. Pod koniec czerwca w Lublinie odebrała nagrodę Orła Jana Karskiego za "hart ducha w walce o ludzką godność i honor".

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Sawczenko na ministra obrony Ukrainy
W Kijowie pojawiła się aleja imienia Bandery
Sawczenko: Rosja planuje sąsiadować z Francją i Stanami Zjednoczonymi
Sawczenko podzieliła się swoim ideałem mężczyzny
Czy istnieje propolski banderyzm?
Sawczenko udała się do Strasburga na posiedzenie PACE
"Sawczenko - symbol totalnego strupienia ukraińskiej polityki"
Tagi:
sąd, Ajdar, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Rada Europy, Parlament Europejski, Marek Kuchciński, Nadieżda Sawczenko, Grzegorz Schetyna, Rosja, Ukraina, Warszawa, Moskwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz