Widgets Magazine
12:51 19 Październik 2019
Rocznica tragicznych wydarzeń z 2 maja 2014 roku w Odessie

Bez zamknięcia sprawy tragedii w Odessie nie może być pojednania narodowego na Ukrainie

© Sputnik . Iliya Pitalev
Opinie
Krótki link
Autor
16530
Subskrybuj nas na

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z działaczem społecznym Januszem Niedźwiedzkim.

 — Była posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Gosiewska w rozmowie z Onetem ostro zaatakowała senatorów Jana Rulewskiego i Jerzego Wcisłę, którzy swoim wyjazdem do Odessy ponoć wpisali się w polityczną nagonkę na Ukrainę. Pan był z nimi w Odessie i wszystko widział na własne oczy. Więc, kto tę nagonkę prowadzi, i co uczynili ci senatorowie przeciwko Ukrainie, żeby tej nagonce sprzyjać?

— Pani posłanka Gosiewska już o dłuższego czasu w kwestiach polityki zagranicznej wykazuje się szczególną ignorancją i podwójnymi standardami. Krytykuje ona wyjazd dotyczący kwestii praw człowieka, pozbawiony jakichkolwiek szerszych ocen tego, co dzieje się na Ukrainie. My ściśle zajmowaliśmy się kwestią sytuacji ofiar i postępów w śledztwie. Przypomnę, że senator Rulewski jest wiceszefem senackiej komisji praw człowieka i tą sprawą interesuje się od samego początku.

To był wyjazd, który miał pomóc Ukrainie uporządkować tę kwestię, ponieważ brak zamknięcia tej kwestii jest jednym z czynników zapalnych, konfliktowych i bez tego pojednania na Ukrainie nie może być. Jeśli więc pani posłanka Gosiewska uważa, że stosowanie podwójnych standardów i lekceważenie kwestii praw człowieka leży w interesie Ukrainy, to ja chciałbym powiedzieć, że ona nie ma w ogóle zielonego pojęcia na temat tego, co w polityce zagranicznej jest ważne.

Oskarżanie obu senatorów o jakiekolwiek intencje antyukraińskie, jakąkolwiek nagonkę świadczy o tym, że ani nie zapoznała się z ich wypowiedziami na temat wyjazdu, ani nie zna ich dorobku i stosunku do Ukrainy, ponieważ należą oni do jednych z najbardziej proukraińskich polityków. Co nie znaczy, że stosują podwójne standardy. I to jest ich wielką zasługą. W kwestii dotyczącej praw człowieka, a więc kwestii uniwersalnej, która nie zamyka się w granicach państwowych, potrafią zachować się jak mężowie stanu i spotkać się w tak trudnych okolicznościach, jakie mieliśmy w Odessie.

 — Spotkali się z matkami ofiar tej tragedii. Jaki przebieg miało to spotkanie? Jak władze Odessy zareagowały na to?

— Spotkanie odbyło się właściwie cudem. Tego dnia, kiedy planowaliśmy je, doszło do blokady hotelu. Ludzie, którzy podawali się za aktywistów „automajdanu" — co Kijów zdementował — bądź innych prawicowych bojówek związanych z Prawym Sektorem, za wszelką cenę nie chcieli dopuścić do tego, żebyśmy wysłuchali, z jakimi problemami borykają się rodziny ofiar.

Ostatecznie udało się nam spotkać krótko następnego dnia. Wszelkie najgorsze przypuszczenia się potwierdziły, że sprawa jest poważna, śledztwo tkwi w miejscu, a rodziny ofiar są narażone na szykany i nie otrzymują należytej pomocy. W związku z tym planujemy kontynuować tę sprawę i zaprosić matki ze „Stowarzyszenia Rady Matek 2 Maja" do Polski, aby mogły spokojnie, w sprzyjających okolicznościach, w towarzystwie działaczy zajmujących się prawami człowieka opowiedzieć nie tyle, co zaszło, bo to jest kwestia sądu.

Dla nas ważne jest wyjaśnić, czego one mogą potrzebować i w jaki sposób możemy im udzielić pomocy. Co zrobić, żeby tę sprawę skończyć. Trzeba mieć świadomość, że tylko wyjaśnienie, zamknięcie sprawców i zamknięcie tej sprawy może służyć pojednaniu narodowemu na Ukrainie i złagodzeniu napiętych relacji w społeczeństwie, które są tam w tej chwili.

Jeśli, zatem, pani posłanka Gosiewska uważa, że wstrzymywanie tego procesu jest w interesie Ukrainy, to tak naprawdę działa w interesie tych wszystkich sił, które chciałyby, aby na Ukrainie trwały konflikty społeczne.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Prokurator generalny Ukrainy może zorganizować konfrontację Janukowycza i Poroszenki
MSZ Ukrainy widzi korzyści we wprowadzeniu wiz z Rosją
Tusk ocenił gotowość Ukrainy do zniesienia wiz z UE
Ukraińska żona dla europejczyka
Ukraiński portal apeluje do UE, by nie wprowadzała ruchu bezwizowego z Ukrainą
Tagi:
tragedia w Odessie, Leonid Sigan, Odessa, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz