23:10 03 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
12461
Subskrybuj nas na

Amerykański analityk, weteran CIA Paul Pillar w artykule dla „The National Interest” wezwał Stany Zjednoczone do zastanowienia się nad wnioskami, które można wyciągnąć z działań Rosji na Bliskim Wschodzie.

Jego zdaniem, wypływająca z nich nauka nie jest związana z umacnianiem sił zbrojnych w regionie, bo prymat Rosji na Bliskim Wschodzie nie polega na przewadze militarnej.

— Z polityki rządu Putina w regionie powinniśmy wyciągnąć wnioski, jak postronne mocarstwo może w większym zakresie i swobodnie realizować swoje cele i interesy tylko dlatego, że jest gotowe do współpracy ze wszystkimi – pisze Pillar.

Rosja – jak zaznacza autor – dąży do nawiązania relacji nie tylko z sojusznikami i nie pozwala starym rozbieżnościom ingerować w praktyczną współpracę. Świadczą o tym m.in. kontakty Rosji z Izraelem i Turcją.

Prowadząc taką elastyczną realistyczną dyplomację, Moskwa faktycznie spycha na ubocze USA. Waszyngton tradycyjnie widzi świat przez pryzmat podziału na sojuszników i wrogów, co przeszkadza mu w promowaniu własnych interesów.

Stany Zjednoczone i Iran łączy wiele kwestii, m.in. przywrócenie stabilności w Syrii i Iraku. Jednak każda próba wykorzystania tej okazji napotyka na silny opór amerykańskich polityków.

— USA przegapiają okazje, a Putin, który okazał się pod tym względem mądrzejszy od nas, korzysta z nich – pisze Paul Pillar.

Autor apeluje do USA, by zrewidowały swój stosunek do Rosji, do której, jego zdaniem, „mocno przylgnęła etykietka wroga”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Janukowycz jest gotowy do przesłuchania w sprawie Majdanu
Janusz Korwin-Mikke: o Rosji, PiS, Ukrainie, Clinton, ABW, Krymie ... i Donaldzie Tusku
Wojny informacyjne między Zachodem i Rosją a świadomość Polaków. Część II
Tagi:
dyplomacja, Paul Pillar, Bliski Wschód, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz