06:38 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Flaga UE z nazwami miast ukraińskich

    Czy będzie podpisana polsko-ukraińska deklaracja historyczna?

    © Sputnik. Andrey Stenin
    Opinie
    Krótki link
    Irina Czajko
    7791360

    24 sierpnia na uroczystościach z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy wśród gości zaproszonych przez Petro Poroszenkę będzie też prezydent Polski Andrzej Duda. Komentatorzy zwracają uwagę na wiele kontrowersji w percepcji różnych historycznych wydarzeń ze strony Polaków oraz Ukraińców, zwłaszcza tych skrajnie nacjonalistycznych.

    O tym mowa w wywiadzie przeprowadzonym przez korespondentkę radia Sputnik  Irinę Czajko z doktorem politologii, wykładowcą  Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Przemyślu, Andrzejem Zapałowskim.

    -Szef Ministerstwa Spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin sugeruje, że w czasie wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie ma być podpisana deklaracja poświęcona sprawom historycznym. Ale przecież historyczne stanowisko zwolenników ideologii banderowskiej jest bardzo dalekie od prawdy.

    -Ta deklaracja jest raczej wielką niewiadomą, ponieważ, żeby prezydent podpisywał deklarację historyczną, powinna się odbyć w jednym i w drugim kraju poważna debata. Ta deklaracja nie powinna być redagowana w cieniu gabinetów, tylko w środowiskach, które mają coś do powiedzenia. Myślę, że ta deklaracja jest przede wszystkim potrzebna Ukrainie, żeby niwelować to, co się stanie w tym momencie, kiedy za półtora miesiąca wejdzie na ekrany film fabularny o Wołyniu.

    -Według nacjonalistów, którzy gloryfikują OUN-UPA tzw. etniczne ziemie ukraińskie powinny wrócić do Ukrainy. Czy była na to jakaś reakcja ze strony polskich władz i polskiego społeczeństwa?

    — Polskie władze na razie nie zauważają problemu. Polskie społeczeństwo odwrotnie. Bardzo jednoznacznie, negatywnie podchodzi do tych działań. Trzeba zwrócić uwagę na to, że nacjonaliści mają pretensje terytorialne do Rosji, Białorusi, Rosji, Polski, Węgier, Rumunii, Słowacji i w przyszłości, ich zdaniem, należy te wszystkie ziemie zjednoczyć z Ukrainą. Dlatego przez wiele lat w styczniu były organizowane uroczystości tzw. soborności ziem ukraińskich, gdzie oprócz świętowania drukowano mapy z tymi terytoriami.

    Marsz Bohaterów w Kijowie
    © REUTERS/ Gleb Garanich
    -Światosław Szeremeta, ukraiński urzędnik w randze ministra twierdzi, że polska kontrdemonstracja w Przemyślu była zorganizowana za pieniądze Putina. Czy może był Pan świadkiem tych wydarzeń? Co Pan sądzi o tym?

    — Nie, nie byłem, bo w tym dniu miałem zajęcia ze studentami w Rzeszowie. Znam tę sytuację z relacji. Oczywiście jest to kolejna bzdura. Tak naprawdę, pan Szeremeta publicznie wyzwał pana Majkowskiego, groził, że zrobi z nim porządek. Od dwóch tygodni obserwujemy nagonkę medialną na pana Majkowskiego. Próbuje się go zrobić agentem, szuka się jakiś związków z Rosją. Pan Mirosław Majkowski jest rekonstruktorem historycznym w Przemyślu, który między innymi zorganizował kilka lat temu pod Przemyślem wielką rekonstrukcję historyczną ludobójstwa na Wołyniu. Obserwowało to 15 tysięcy osób. Oprócz tego, jak mu zarzucają, odnalazł szczątki żołnierzy rosyjskich z  I wojny światowej, zaprosił rekonstruktorów z Moskwy i konsula rosyjskiego i uroczyście pochowano tych żołnierzy.

    -Jaka jest Pana wizja relacji polsko-rosyjskich.  Jak Pan ocenia perspektywę kontaktów nie tylko politycznych, lecz też gospodarczych, kulturalnych itd.?

    -Ja myślę, że zarówno strona polska jak i rosyjska są skazane na siebie w wymiarze najbliższych dwóch lat. Sytuacja międzynarodowa wymusi ocieplenie tych stosunków. Przede wszystkim kwestia zagrożenia muzułmańskiego, napięcia związane z terroryzmem w Europie i na Bliskim Wschodzie, to wszystko będzie powodować to, że jeżeli politycy po obu stronach sami nie zrozumieją tego, to sytuacja wymusi na nich konieczność ocieplenia tych relacji.

    Zobacz również:

    Wakacje z duchami: Ukraińska pułapka
    Polska - Ukraina: Wakacje z duchami
    Polska się zbroi
    Tagi:
    wizyta, Petro Poroszenko, Andrzej Duda, Polska, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz