01:49 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier

    Rosja i UE powinny razem „wyprzeć z Europy amerykańską bezczelność wojskową i broń"

    © Sputnik . Kirill Braga
    Opinie
    Krótki link
    81302

    Umowa ws. kontroli zbrojeń w Europie będzie korzystna dla Rosji i UE, stając się pierwszym krokiem na drodze do budowania nowego systemu europejskiego bezpieczeństwa zbiorowego. USA będą jednak przeszkadzać w jej podpisaniu, bo, jeśli umowa zostanie zawarta, ryzykują, że zostaną odsunięte na boczny tor.

    Tak uważa były szef Głównego Zarządu Spraw Zagranicznych Ministerstwa Obrony Rosji (1996-2001) generał pułkownik Leonid Iwaszow.

    W czwartek niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier w artykule dla gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zasugerował zawarcie nowej umowy ws. kontroli zbrojeń w Europie, by zapobiec wyścigowi zbrojeń między Rosją a NATO.

    — Taka umowa jest nam potrzebna i potrzebuje jej Europa, a nie Ameryka. Należy wznowić pracę nad pierwowzorem programu kontroli zbrojeń konwencjonalnych w Europie, ale na nowym jakościowo poziomie, ponieważ sytuacja się zmienia. Ta umowa ograniczy wyścig zbrojeń i nie pozwoli stronom na tworzenie uderzeniowych formacji. Należy ożywić ducha i sens Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie (CFE) – powiedział Iwaszow.

    Generał dodał, że w przypadku podpisania takiej umowy formacje wojskowe, tworzone w pobliżu zachodnich granic Rosji, będą powstawać wyłącznie na zasadzie równowagi sił, co znacznie zmniejszy prawdopodobieństwo agresji i stanie się jednym z elementów europejskiego bezpieczeństwa zbiorowego.

    — Inicjatywa Steinmeiera powinna być wspierana. Jednak trzeba mieć też na uwadze, że Europa dziś znajduje się pod silnym wpływem USA w zakresie polityki i bezpieczeństwa, dlatego wdrożenie tego porozumienia nie będzie łatwe – ocenił Iwaszow.

    Według jego słów dla Rosji jest niezwykle ważnym osiągniecie wspólnej przestrzeni prawnej w Europie, by kraje trzecie, które rozmieszczają tam swoją broń, były zobowiązane do przestrzegania nowej umowy.

    — W poprzednim traktacie CFE było wiele niedociągnięć, bo zawarto go między Związkiem Radzieckim a NATO. Z pojawieniem się nowych członków sojuszu i rozpadem ZSRR wyłoniło się wiele kwestii związanych z jego realizacją, np. przez kraje bałtyckie i Bułgarię. Wykorzystując te sprzeczności, Amerykanie utworzyli własną bazę wojskową w Kosowie i nikogo do niej nie wpuszczają, nikt jej nie kontroluje – wyjaśnił generał.

    Iwaszow podkreślił, że Rosja i UE powinny razem „wyprzeć z Europy amerykańską bezczelność wojskową i broń”, bo mogą sami budować europejski system bezpieczeństwa zbiorowego. Świadczą o tym pojawiające się obecnie apele o zawarcie umów i stworzenie sił zbrojnych UE.

    Zobacz również:

    Assange: kampania wyborcza Clinton to antyrosyjska histeria
    Prezydent Czech: Jeśli Niemcy zaprosili imigrantów do Europy, to niech za nich odpowiadają
    Niektórzy Ukraińcy nawet nie dowiedzą się o tym, że testują eksperymentalne leki Zachodu
    Tagi:
    kontrola zbrojeń, Unia Europejska, Leonid Iwaszow, Frank-Walter Steinmeier, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz