Widgets Magazine
12:58 19 Wrzesień 2019
8 lipca 2016 roku polski senat przyjął uchwałę, zgodnie z którą wydarzenia z 1943 roku na Wołyniu uznane zostały za ludobójstwo.

Cyniczne wyznania Jurija Szuchewycza

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Opinie
Krótki link
Autor
131435
Subskrybuj nas na

Deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy z ramienia Partii Radykalnej Jurij Szuchewycz w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” obruszył się z nawałnicą agresywnych oskarżeń przeciwko Polsce, która jakoby nieprawidłowo traktuje historię narodu ukraińskiego.

Nazwanie przez polski Sejm rzezi wołyńskiej mianem zbrodni ludobójstwa dokonanej na ludności cywilnej Szuchewycz nazwał aktem dwulicowym, prowokacyjnym i szowinistycznym. Jego zdaniem w ten sposób Polska wbiła nóż w plecy Ukrainy. W swoim wywiadzie ukraiński polityk wyraził jeszcze wiele innych skandalicznych poglądów. Na ten temat korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawiała z historykiem i prawnikiem, doktorem politologii Andrzejem Zapałowskim.

—Jurij Szuchewycz udzielił „Gazecie Wyborczej" kontrowersyjnego wywiadu, w którym stwierdził, że nie było żadnego ludobójstwa na Wołyniu, że jego zdaniem przypominanie o Wołyniu jest zagrywką Kremla, który opłaca polskich parlamentarzystów.

—Wywiad Jurija Szuchewycza oddaje w sposób dość charakterystyczny myślenie elit zachodnioukraińskich. Należy też podkreślić, że sam Szuchewycz jest obecnie duchowym przywódcą nacjonalizmu ukraińskiego. Ten relatywizm moralny, który przedstawia on w sprawie ludobójstwa na Wołyniu pokazuje jedno: elity zachodnioukraińskie nie będą chciały absolutnie przyjąć do wiadomości tego, że dokonano zbrodni. Z drugiej strony, zarzucanie polskiemu Sejmowi, że bierze pieniądze od Moskwy, padające z ust posła ukraińskiego parlamentu pokazuje, że nacjonaliści ukraińscy chcą wymusić na elitach polskich świadomość, że wszelkie dystansowanie się od narracji nacjonalizmu ukraińskiego jest równe z agenturą moskiewską. Jest to kompletny absurd, który pokazuje, że elity ukraińskie nie dorosły jeszcze do tego, żeby spojrzeć krytycznie na swoją dotychczasową przeszłość.

—Panie doktorze, dalej Szuchewycz powiedział, „Kreml zrobi wszystko, aby skompromitować postać Stepana Bandery, ukraiński nacjonalizm, myśl polityczną OUN i działalność UPA".

— Bandera, który utożsamiał się z ruchem faszystowskim, ruchem nazistowskim, który przyjmował jako metody zwalczania przeciwników mordy na ludności cywilnej, sam się skompromitował. Jeżeli Szuchewycz twierdzi, że Bandera jest ojcem narodu, to fakt ten oznacza wprost, że poszukano sobie duchowego przywódcy nacjonalizmu ukraińskiego wśród ludzi, którzy byli związani z grupą morderców. Szuchewycz czy Bandera to tak naprawdę ludzie, którzy niczym zasadniczym nie różnią się od myśli niemieckiego faszyzmu. Jurij Szuchewycz, jego wizja Ukrainy to jest wizja wojny domowej, to jest wizja destabilizacji, narzucania ideologii nazizmu wśród społeczeństwa ukraińskiego. Przyjęcie takiego podejścia, takiej wizji przyszłości Ukrainy to jest przyjęcie tego, że w Europie Wschodniej przez lata będą toczyły się konflikty. Dlaczego? Bo według mnie nie jest możliwe, żeby narzucić tę ideologię przez środowiska zachodnioukraińskie całej Ukrainie, żeby większość ludności Ukrainy przejęła ideę nazizmu, z którą ich ojcowie czy dziadkowie walczyli w II wojnie światowej.

—A dlaczego Zachód w takich figurach jak Szuchewycz i jego zwolennicy nie widzi niebezpieczeństwa tej tendencji i dla Ukrainy i dla Europy?

— Zachód, w rzeczywistości, wykorzystuje instrumentalnie nacjonalizm ukraiński w swojej polityce przeciwko Rosji. Nacjonaliści ukraińscy są przede wszystkim antyrosyjscy. Antypolonizm czy działania przeciwko Węgrom zostały teraz taktycznie ukryte. To jest tylko taktyczne wykorzystywanie tych środowisk przez pewien okres rozgrywki z Rosją o wpływy na Ukrainie. W pewnym momencie nadejdzie taka chwila, że Zachód dogada się z Rosją, jeżeli chodzi o wpływ na tym obszarze i wtedy obydwie strony i tak poświęcą te środowiska nacjonalistów ukraińskich. Tylko niepotrzebnie wiele szkody się wyrządzi krajom sąsiednim i ludności ukraińskiej poprzez wykorzystywanie na obecnym etapie tego skrajnego nacjonalizmu ukraińskiego, który ociera się o faszyzm.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Macierewicz ostro o Katyniu: „ludobójstwo sowieckie”
MSZ RP zareagowało na projekt uchwały o „ludobójstwie Ukraińców" przez Polskę
Rada Najwyższa zarejestrowała wniosek o uznanie działań Państwa Polskiego za ludobójstwo
Tagi:
rzeź wołyńska, UPA, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Stepan Bandera, Jurij Szuchewycz, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz