05:19 21 Luty 2020
Opinie
Krótki link
7842
Subskrybuj nas na

Czechy nie przyjmą ani jednego uchodźcy w tym roku - oświadczył szef MSW kraju Milan Chowaniec. Na podstawie porozumienia Unii Europejskiej z Ankarą Czechy miały przyjąć przed upływem roku 80 pierwszych uchodźców z obozów w Turcji, lecz nie zrobią tego.

Ankieta

Jak odbija się na polskiej gospodarce trzeci rok sankcji antyrosyjskich?
  • Negatywnie, nowe rynki zbytu nie zastąpiły Rosji
    78.6% (1666)
  • Polska gospodarka nie odczuła szczególnych wstrząsów
    6.5% (138)
  • Cała nadwyżka jest sprzedawana na rynku krajowym
    0.8% (17)
  • Pozytywnie, eksport produkcji do Chin, Bliskiego Wschodu i Stanów Zjednoczonych przyniósł rezultaty
    4.2% (88)
  • Na mnie sankcje antyrosyjskie nie miały żadnego wpływu
    6.9% (147)
  • Nie interesuję się gospodarką
    3.0% (64)
Głosowało: 38
Przyczyna, według ministra, polega na procesie sprawdzania migrantów. Czeskie służby specjalne prowadzą tę procedurę bardzo starannie, co zajmuje dużo czasu.

W ramach porozumienia Unii Europejskiej z Turcją w ciągu trzech lat Czechy mają przyjąć blisko trzy tysiące uchodźców. Minister nazwał „zgubnym" niekontrolowane przyjęcie nielegalnych migrantów w Niemczech i oświadczył, że nic podobnego w żadnym przypadku nie może stać się w Czechach. Z kolei prezydent Czech Milosz Zeman jest przekonany, że w powstrzymaniu fali uchodźców pomoże tylko zamknięcie granic Unii Europejskiej dla migrantów. „Najlepszym wyjściem w tej sytuacji będzie zamknięcie przez nas europejskiej granicy" — podkreślił prezydent podczas rozmowy z kanclerz RFN Angelą Merkel 

Dyrektor generalny Centrum Informacji Politycznej politolog Aleksiej Muchin w audycji radia Sputnik wyraził opinię, że  stanowisko czeskiego kierownictwa w kwestii uchodźców podzielają liczni politycy europejscy, jednakże nie decydują się na sformułowanie tej postawy publicznie.

„Milosz Zeman w zasadzie formułuje to, co w innych krajach Europy ludzie po prostu boją się powiedzieć, gdyż koliduje to z trendem zakładającym tolerancję w odniesieniu do uchodźców. Jasnym jest, że politycy niemieccy czy francuscy są oględni w swych wypowiedziach, lecz myślą tak samo. W tym Milosz Zeman występuje w charakterze kogoś w rodzaju «europejskiego proroka»" — powiedział Aleksiej Muchin. 

A jednak politolog jest przekonany, że oświadczenia strony czeskiej nie wywołają żadnego echa, w tym także  w kwestii zamknięcia granic.

„Jestem pewien, że żadnej reakcji w innych krajach, które zajmują się pracą z uchodźcami, to oświadczenie nie wywoła. Pragnę zwrócić uwagę na to, że jednocześnie z zamknięciem granic w Unii Europejskiej dojdzie do bardzo poważnego zmniejszenia aktywności inwestycyjnej. Żaden kraj nie może sobie na to pozwolić" — podkreślił Aleksiej Muchin.

Równocześnie, jego zdaniem, Bruksela najprawdopodobniej będzie wywierać presję na Pragę.

„Presja jest prawdopodobna, i, ewentualnie, będzie ona wywierana. Jednakże co tak naprawdę można zrobić władzom Czech? Jedynie dokonać «pokazowego ukarania». Na aktualnym jednakże etapie, biorąc pod uwagę popularność wewnątrz Unii Europejskiej koncepcji niewpuszczania uchodźców, jest raczej trudno uznać to za możliwe" — powiedział na zakończenie politolog.  

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

"Raport o broni chemicznej oparty jest na zeznaniach świadków bojowników"
MSZ Iranu postawiło Turcji pewne wymogi
Moskwa jest zainteresowana dialogiem USA i Syrii
Niemiecki biznes chce rozwijać infrastrukturę na rosyjskim Dalekim Wschodzie
Steinmeier podał warunki wznowienia członkostwa Rosji w G8
Tagi:
uchodźcy, kryzys migracyjny, Miloš Zeman, Aleksiej Muchin, Angela Merkel, UE, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz