09:38 18 Luty 2019
Myśliwce F-35

F-35 może pięknie latać tylko w filmach

© flickr.com/ US Air Force/Master Sgt. Donald R. Allen
Opinie
Krótki link
15988

Stany Zjednoczone w 2017 roku rozpoczną rozmieszczanie za granicą myśliwców bombardujących F-35. W rzeczywistości jest to próba zademonstrowania siły bez potencjału jej zastosowania. Taką opinię na antenie radia Sputnik wyraził ekspert w dziedzinie lotnictwa Dmitrij Drozdenko.

USA w przyszłym roku po raz pierwszy rozmieszczą za granicą myśliwce bombardujące piątej generacji F-35, oświadczył zastępca dowódcy Korpusu Piechoty Morskiej USA generał Robert Walsh. Według niego dwie eskadry „niewidzialnych” zostaną rozmieszczone na Bliskim Wschodzie i w regionie Azji i Pacyfiku na pokładzie okrętów desantowych Wasp i Essex i to poważnie rozszerzy zdolności bojowe USA.

Wielozadaniowa maszyna bojowa F-35 została zaprojektowana z wykorzystaniem technologii „stealth” i jest zdolna do przenoszenia głowic jądrowych. Wraz ze Stanami Zjednoczonymi w projekcie jej stworzenia biorą udział Australia, Wielka Brytania, Dania, Włochy, Kanada, Holandia, Norwegia i Turcja.

Ekspert w dziedzinie lotnictwa, zastępca redaktora naczelnego magazynu „Arsenał ojczyzny” Dmitrij Drozdenko na antenie radia Sputnik przypomniał o historii tego projektu.

„Głównym celem przy opracowaniu F-35 była unifikacja i niski koszt bojowej maszyny. Jednak oczekiwania i rzeczywistość rozbiegły się. Maszyna jest nowoczesna, ale ma kilka wad, które obejmują na przykład schemat pojedynczego silnika, niepełne wykonanie parametrów niszczyciela piątej generacji i wysoki koszt. Ponadto program jego stworzenia przez wiele lat przeciągał się i kraje, które były częścią konsorcjum i dawały na to pieniądze, w atmosferze skandalu wycofywały się z umowy lub zmieniały jej warunki. F-35 reklamowany jest już od dawna — przypomnijmy film „Szklana pułapka”, gdzie on pięknie lata pod mostami. Ale tak pięknie on może latać tylko w filmach. I przykładowo rodzina rosyjskich „Su” i „MiG” (nie wspominając już o perspektywicznym lotniczym kompleksie lotnictwa frontowego — PAK FA) w pełni mogą się oprzeć temu samolotowi”, — powiedział Dmitrij Drozdenko na antenie radia Sputnik.

Zdaniem eksperta plany USA rozmieszczenia F-35 na Bliskim Wschodzie i w regionie Azji i Pacyfiku mają przede wszystkim charakter polityczny.

„Amerykanie rozmieszczają je w celu demonstracji swoich możliwości ChRL, w celu pokazania swojej siły na Bliskim Wschodzie — czyli w miejscach, gdzie one realnie przegrywają konfrontację. Ale w rzeczywistości jest to pokaz siły bez specjalnego potencjału zastosowania. Myślę, że rozmieszczenie F-35 w regionie pacyficznym nie będzie tam miało żadnego wpływu na sytuację, ponieważ Chiny są silnym mocarstwem, które posiada zarówno nowoczesne myśliwce, jak i nowoczesne systemy obrony powietrznej, włączając naszą współpracę w dziedzinie systemów rakiet przeciwlotniczych S-400 (Chiny są pierwszym zagranicznym klientem S-400 „Triumph” — red.). To w zasadzie neguje zalety F-35”, — uważa Dmitrij Drozdenko.

Zobacz również:

National Interest: F-35 może okazać się łatwym celem dla rosyjskiej tarczy
Fiscal Times: „mózg” F-35 ma poważne problemy
Chiny zawarły kontrakt na kupno S-400
Tagi:
S-400 Triumf, F-35, region Azji i Pacyfiku, Bliski Wschód, Chiny, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz