23:34 09 Lipiec 2020
Opinie
Krótki link
18431
Subskrybuj nas na

Stanowcze działania przeciwko innym krajom po ataku na nowojorskie wieże we wrześniu 2001 roku sprawiły, że wiele państw przestało darzyć USA sympatią – powiedział w rozmowie z agencją Sputnik były analityk CIA John Kiriakou.

„Stany Zjednoczone straciły względy całego świata, kiedy po atakach terrorystycznych przeszły od walki z terroryzmem do niekończących się wojen, które nie były koniczne, i nieprzemyślanej kampanii promowania „demokracji” w regionie (bliskowschodnim)” – powiedział Kiriakou. Dodał, że USA były agresywne głównie wobec krajów muzułmańskich.

Obama – jak wyjaśnił – kontynuuje linię George’a Busha, co powoduje, że USA w tym samym czasie uwikłały się w kilka konfliktów, które do tej pory nie przyniosły państwu sukcesów.

— Nie ufa nam większość wychodźców z Bliskiego Wschodu – ocenił John Kiriakou. 

Jego zdaniem, USA chcą wyeliminować każdego, „kto w przyszłości może stwarzać zagrożenie”, zamiast walczyć z przyczynami, pomagającymi radykalnym ugrupowaniom w szukaniu zwolenników.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Berlin: na fasadzie ambasady Arabii Saudyjskiej pojawił się napis „Bank 9/11”
USA: zmarła bohaterka zdjęcia symbolizującego koniec II wojny światowej
Soros na Łotwie niemile widziany?
Tagi:
11 września 2001, Bliski Wschód, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz