22:53 10 Grudzień 2019
Parada panien młodych w Kijowie

Drzwi otwarte dla Ukrainy. Ale dokąd?

© Sputnik . Sergey Starostenko
Opinie
Krótki link
Autor
9511
Subskrybuj nas na

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politologiem doktorem Andrzejem Zapałowskim.

—  Polscy politycy są częstymi gośćmi na Ukrainie. Więc wizyta ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego nie jest czymś niezwykłym. To jak w towarzystwie wzajemnej adoracji. Witając swego kolegę, szef ukraińskiej dyplomacji Klimkin powiedział wręcz — to będzie wkład Waszczykowskiego w walkę z rosyjską agresją. Zresztą antyrosyjskie akcenty są wyraźne we wczorajszym artykule ministra „Drzwi otwarte dla Ukrainy". Otwarte, ale dokąd?

— Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że, moim zdaniem, Ukraina dalej próbuje wykorzystywać Polskę do swoich interesów. Minister Waszczykowski daje się wykorzystywać, ponieważ większość krajów Europy Zachodniej dąży do tego, aby jak najszybciej ustabilizować sytuację na Ukrainie, doprowadzić do trwałego porozumienia i poprzez to realizacji porozumień mińskich.

Na miejscu katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem
© Sputnik . Ilja Pitalew
Jako że rząd Polski cały czas staje po stronie interesów rządu ukraińskiego, Ukraińcy doszli do wniosku, że Polskę dołączą, aby pomogła im w tych rozmowach. Ja uważam, że działanie ministra Waszczykowskiego jest zupełnie niepotrzebne i wcale nie wzmacnia interesów państwa polskiego na arenie międzynarodowej.

—  Jak pogodzić antyrosyjską retorykę, którą słyszymy z Warszawy, z wypowiedzią Jana Parysa, szefa gabinetu Waszczykowskiego, który oświadczył, że Warszawa chce współpracować z Rosją, i jego zdaniem to, kiedy sąsiedzi ze sobą nie rozmawiają, jest nienormalnym zjawiskiem.

— Jeżeli Jan Parys powiedział takie słowa, to jest to światełkiem w tunelu i oznacza, że niektórzy politycy zaczynają dostrzegać bezsens działań. Ja od dawna uważam, że Polska i Rosja powinny współpracować na Ukrainie w celu stabilizacji tego państwa. Dziś Ukraina jest w takim stanie, że na pewno przez najbliższe lata, może nawet dekady, będzie państwem zdestabilizowanym. I tylko najbliżsi sąsiedzi tego państwa, czyli Polska i Rosja, mogą ustabilizować ten region.

Problemem jest to, że w gabinecie ministra Waszczykowskiego są ludzie, którzy cały czas trzymają się retoryki antyrosyjskiej. To jest bardzo duży błąd. Już w styczniu 2016, wydawało się, że nastąpi przełom, kiedy polski wiceminister spraw zagranicznych był w Moskwie. Wizyta zakończyła się w miarę dobrze, ale nie było po niej dalszych kroków. Mam nadzieję, że w pewnym momencie nastąpi refleksja, zwłaszcza że w Grupie Wyszehradzkiej Węgry, Czechy i Słowacja reprezentują stanowisko, które mówi o współpracy z Rosją.

—  Pani premier Beata Szydło niedawno powiedziała, że celem jest członkostwo Ukrainy w UE, a wolna Ukraina jest gwarancją bezpieczeństwa Europy. Czy Pan podziela takie zdanie?

— Premier Szydło chyba sama w to nie wierzy, bo żaden rozsądny analityk nawet w rządzie, nawet, gdy zajmuje stanowisko proukraińskie i antyrosyjskie, nie wierzy w to, że Ukraina wstąpi do Unii Europejskiej czy NATO. Jest to niemożliwe, bo Ukraina jest państwem upadłym gospodarczo, którego 60% ludności chciałoby uciec, jeśliby miało gdzie.

Panuje całkowite załamanie, apatia społeczna, bo ludzie już przestali w cokolwiek wierzyć. UE też ma swoje problemy. W najbliższym okresie, niewykluczone, będzie sama przeżywać problemy gospodarcze. Nikt w Europie poważnie nie traktuje takich zapewnień. To jest retoryka na publikę, która nie przekłada się na realną sytuację w kwestii członkostwa Ukrainy.

—  Jeszcze jeden wątek, który koresponduje z tym, o czym mówiliśmy. Jak przestrzegane są prawa człowieka na Ukrainie? Jak mają się sprawy z wolnością słowa?

— Na Ukrainie większość rzeczy, do których dochodzi, czy które deklaruje Ukraina, znajduje się na płaszczyźnie teorii, a nie praktyki. Reformuje się gospodarkę — teoretycznie, walczy się z korupcją — teoretycznie i teoretycznie przestrzega się praw człowieka. Ukraina jest państwem oligarchicznym, skorumpowanym i w takim systemie nie ma możliwości, żeby istniała wolna prasa czy szersze swobody obywatelskie.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraina: Polska wstrzymuje dostawy gazu
Ukraiński parlament potępił polską uchwałę w sprawie Rzezi Wołyńskiej
Kijów i Warszawa wspólnie przyjrzą się Rzezi Wołyńskiej
Tagi:
Wołyń, rzeź wołyńska, wizyta, Andrzej Zapałowski, Witold Waszczykowski, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz