18:54 28 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
3401
Subskrybuj nas na

Kraje najwyższego szczebla UE dominują nad małymi państwami i narzucają im swój własny kurs polityczny. W rezultacie idea jedności europejskiej traci poparcie wśród polityków i zwykłych obywateli, pisze irlandzki dziennikarz Bryan MacDonald.

Zaledwie dziesięć lat temu członkostwo w UE było na tyle atrakcyjne, że nawet takie bogate kraje, jak Szwajcaria i Norwegia, rozważały możliwość przystąpienia do bloku. Kto by pomyślał, że w 2016 roku przewodniczący Komisji Europejskiej będzie mówić o tym, że Unii Europejskiej grozi „kryzys egzystencjalny”, zaznacza dziennikarz.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel narzuciła wszystkim pozostałym państwom Unii Europejskiej swoją politykę migracyjną, minister spraw zagranicznych Luksemburga wezwał do wydalenia Węgier z UE za odmowę przyjęcia imigrantów, a Austria, sądząc po wszystkim, nie jest w stanie zorganizować wyborów, pisze MacDonald. W tym samym czasie jeden z możliwych kandydatów na stanowisko biskupa Rzymu Christoph Schönborn ostrzegł katolików, że muzułmanie planują „islamski podbój Europy”. Bośniaccy Serbowie domagają się niepodległości od Sarajewa, a Zagrzeb z kolei grozi środkami „ochrony etnicznych Chorwatów” w Bośni.

„Oczywiście, wszystko to może wróżyć kryzys, dlatego Brytyjczycy postanowili obejść się bez obaw i po prostu zagłosowali za wyjściem z bloku. Ich sąsiedzi w Irlandii <…> również nagle zaczęli mieć wątpliwości co do potrzeby utrzymania członkostwa w UE, ponieważ Bruksela wywiera presję na Dublin w związku z irlandzkim systemem podatkowym. Jeśli te argumenty są niewystarczające, eurosceptycy, sądząc po sondażach, zyskują popularność we Włoszech i Holandii, a we Francji Marine Le Pen proponuje zorganizowanie referendum w sprawie Frexitu”, — przypomina dziennikarz.

Według niego problem polega na tym, że Unia Europejska rozszerza się zbyt szybko przyjmując stosunkowo ubogie kraje Europy Wschodniej.

„Na przykład w 2013 roku Bruksela dobrała się do Ukrainy w czasie, gdy stało się jasne, że opinia publiczna w UE jest już nasycona po uszy nowymi członkami UE. Jeśli obejrzysz się wstecz, obecność przedstawiciela Wielkiej Brytanii w Komisji Europejskiej Catherine Ashton na Majdanie wydaje się śmieszna, bo teraz wszyscy wiemy, że stanowisko samego Zjednoczonego Królestwa w UE było chwiejne”, — czytamy w artykule.

Inny powód problemów dla Unii Europejskiej polega na tym, że liberalni politycy postrzegają UE jako narzędzie do szerzenia demokracji, jednak gdy wybrani liderzy prowadzą politykę, która nie jest im do smaku, reakcja będzie niedemokratyczna.

„Widzieliśmy to na Ukrainie w 2013 roku, kiedy były prezydent Wiktor Janukowycz odrzucił umowę stowarzyszeniową, która była niekorzystna dla kraju z finansowego punktu widzenia. Zamiast uszanować jego pełnomocnictwa, eurokraci pożądliwie przyczynili się do jego dymisji w drodze okrutnego stanu zamachu”, — podkreśla MacDonald.

Unia Europejska rozszerzyła się zbyt szybko, a teraz Bruksela zbiera tego owoce, ponieważ struktury UE nie mogą poradzić sobie z sytuacją, podsumowuje dziennikarz.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Juncker: Najwyższy czas na stworzenie bloku wojskowego UE
Sondaż: Członkostwo w UE popiera 32% Czechów
Turcja oskarża UE o podwójne standardy
Źródło: Państwa członkowskie UE nie garną się do wspólnej strategii wojskowej
Tagi:
Unia Europejska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz