23:23 16 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 7°C
Na żywo
    Prezydent Polski Andrzej Duda podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ 2015

    Duda w ONZ: Dużo pięknych słów bez konkretów

    © AP Photo/ Seth Wenig
    Opinie
    Krótki link
    Irina Czajko
    19300

    W Nowym Jorku na sesji Zgromadzenia Generalnego ONZ trwa dyskusja o aktualnych zagadnieniach polityki światowej z udziałem szefów wielu państw świata. Wśród przemawiających z trybuny tego forum był też Andrzej Duda.

    O głównych tezach jego wystąpienia korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawiała z pracownikiem naukowym Instytutu Nauk Społecznych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach, doktorem filozofii Cezarym  Kalitą.

    -Prezydent Andrzej Duda przemawiał na 71 sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Jak Pan doktor ocenia jego wystąpienie?

    — No, niestety to było wystąpienie stosunkowo mdłe, używając takiego kolokwialnego języka. Opierało się na myśleniu życzeniowym, okrągłych hasłach, żeby nie powiedzieć wprost frazesach.

    Oczywiście, wszyscy chcemy, żeby rzeczywistość była coraz lepsza, wspanialsza, ale to nie jest kwestia naszych pragnień, tylko sposobów realizacji. Trzeba dać jakiś pomysł, a nie tylko same puste hasła. Już starożytni Grecy mawiali: „Oprócz dobrej rady, daj jeszcze kromkę chleba", czyli zawsze musi być ten konkret. Tutaj, niestety tego konkretu zabrakło.  Mówić po prostu, że świat ma być lepszy, to dziś trochę za mało. Powtarzam, potrzebujemy konkretów.

    -Andrzej Duda niejednokrotnie podkreślał, że żaden agresor nie ma prawa do okupowanego przez siebie terytorium, każdy akt agresji, naruszający zobowiązania międzynarodowe, podkopuje wzajemne zaufanie państw i społeczeństw. Kogo i co miał polski prezydent na myśli, bo mówił wymijająco, nie wprost.

    — Generalnie trudno się nie zgodzić z takim słowami, nieprawdaż? Rzeczywiście agresja jest czymś złym, utrzymywanie terytorium w sposób agresywny, siłowy wydaje mi się we współczesnym świecie niemożliwe. To jest taka próba aluzyjnego powiedzenia o sytuacji, która zaistniała na styku Rosji i Ukrainy.

    Tomislav Nikolić
    © Sputnik. Алексей Дружинин
    Cały czas jest pytanie: kto jest agresorem, a kto nie. Co jest wolą ludu? Nie można robić czegoś wbrew woli ludzi. Owszem, w strukturach międzynarodowych nie jest dobrze, jeżeli ktoś anektuje jakiś teren. To, co się na przykład wydarzyło w Kosowie wbrew prawu międzynarodowemu. Ale społeczność międzynarodowa spowodowała, że zostało to zaakceptowane, chociaż myślę, że Serbowie naprawdę nie zasłużyli na taki los. Takie aluzyjne wypowiadanie się o innych, nie wiem, czy jest dobre. Albo mówimy wprost, nazywamy rzeczy po imieniu, albo nie robimy aluzji.

    -Prezydent Duda powiedział również, że Unia Europejska wymaga istotnych zmian, przy czym bez jakichkolwiek konkretów. A Beata Szydło przedstawiła w Bratysławie koncepcję tzw. „elastycznej solidarności" w sprawie migracji. Co to znaczy?

    - To najgorsza z możliwych rzeczy. Czyli jestem solidarny, kiedy jest mi to na rękę. Krótko mówiąc, nie jest to żadna solidarność, lecz po prostu realizacja zwykłych interesów i to nie na zasadzie z wzajemności. Przecież solidarność na tym polega, że nawet w trudnej sytuacji mogę na kogoś liczyć. Nie może być solidarności elastycznej. Albo jest się solidarnym, albo nie. Kto, jak kto, ale Polacy chyba powinni być na to wyczuleni, jeśli przypomnimy II wojnę światową, jej początek. Mieliśmy sojusze z Francją, Wielką Brytanią i obietnice, że nam pomogą, ale nikt nie pomógł. Nikt się nie palił z działaniami z prostej przyczyny, bo ta solidarność była iluzoryczna, papierowa. Można powiedzieć, że była to właśnie elastyczna solidarność.

    Zobacz również:

    Obama się spóźnia, Ławrow idzie na piechotę
    Ławrow wyjaśnił, dlaczego syryjskie samoloty nie mogły ostrzelać konwoju humanitarnego ONZ
    Kto ostrzelał konwój humanitarny ONZ w Syrii?
    ONZ domaga się możliwości przesłuchania syryjskich uchodźców
    Tagi:
    elastyczna solidarność, polityka solidarna, Unia Europejska, ONZ, Andrzej Duda, Europa, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz