Widgets Magazine
13:38 15 Październik 2019
Protesty w Europie przeciwko TTIP

TTIP w oparach wielkiej tajemnicy. Dlaczego Czesi trzymani są w nieświadomości?

© AFP 2019 / CURTO DE LA TORRE
Opinie
Krótki link
2470
Subskrybuj nas na

Dlaczego, w przeciwieństwie do Niemiec i Belgii, gdzie odbywają się masowe protesty przeciwko zawarciu pomiędzy UE a USA porozumienia o utworzeniu strefy wolnego handlu (TTIP) oraz z Kanadą – kompleksowej umowy gospodarczo-handlowej (CETA), w Czechach społeczeństwo milczy?

– Bo sens rozmów celowo nie dociera do naszej wiadomości – powiedział praski politolog, działacz społeczny Jan Miklas w wywiadzie dla Sputnika.

— W Czechach praktycznie nie ma debaty publicznej na temat TTIP. Ta kwestia aktualnie niesłusznie pozostaje w cieniu, wszystkie dyskusje sprowadzają się do migrantów, terroryzmu i islamu. Przede wszystkim jest to uzasadnione stanowisko mediów i polityków, którzy być może celowo ignorują treść negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą. Na zagrożenie ze strony TTIP zwracają uwagę głównie alternatywne niezależne media i niewielkie grupy polityczne. Wyjątek stanowi jedynie Partia Komunistyczna Czech i Moraw, która jednoznacznie odrzuca TTIP i zwraca uwagę na wynikające z niego ryzyko. Zwolennicy tego porozumienia przeciwnie – przewodzą obecnemu mainstreamowi politycznemu i są politycznie oraz ideologicznie związani z USA – wyjaśnia czeski politolog.

Jego zdaniem, w przeciwieństwie do Niemiec czy Francji, czeskie społeczeństwo w większości ignoruje ten temat, co można uzasadnić tym, że politycy i media w tym kraju celowo nie poruszają tego tematu.

— Media i politycy nie chcą o tym rozmawiać. Być może dzieje się tak z tego powodu, że obawiają się opinii publicznej, która prawdopodobnie, po tym, jak dowie się, co to takiego, też zacznie protestować, jak ma to miejsce w Niemczech. Dlatego należy oczekiwać, że jeśli w Czechach rozpocznie się ta dyskusja, to wiodące media i politycy będą propagować TTIP i milczeć na temat związanego z nim ryzyka. Jednak sam początek takiej debaty prawdopodobnie doprowadziłby do negatywnej reakcji społecznej na TTIP, bo Czesi nie bardzo wierzą mainstreamowym mediom. Jaki wpływ będzie mieć TTIP na czeską gospodarkę, trudno powiedzieć. Moim zdaniem porozumienie przede wszystkim będzie mieć bardzo negatywne konsekwencje w wymiarze społecznym i gospodarczym dla większości obywateli, bo jeszcze bardziej wyostrzy negatywne cechy antyspołeczne neoliberalizmu i będzie nadal wywierać wpływ na koszty pracy, w tym na elastyczność siły roboczej. W praktyce oznaczałoby to jeszcze większe zubożenie i bez tego słabej gospodarczo dużej części populacji, dalsze osłabienie jej praw socjalnych i wzbogacenie wąskiej elity składającej się z tych, którzy będą związani z TTIP, i będą czerpać z tego korzyści – podsumował Jan Miklas.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

„Separatystyczne jabłka”
Ankara nie uznała wyników wyborów do Dumy Państwowej na Krymie
Czarny Protest. PiS i Kukizy - razem
Tagi:
TTIP, Unia Europejska, Kanada, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz