11:14 07 Lipiec 2020
Opinie
Krótki link
6671
Subskrybuj nas na

Dyrektor petersburskiego Ośrodka Badań nad Współczesnym Bliskim Wschodem, doktor nauk historycznych Gumier Isajew uważa, że słowa Kirby’ego rzeczywiście można uznać ze zawoalowaną groźbę.

Aleppo, Syria
© Sputnik . Mikhail Alaeddin
— Moim zdaniem Kirby zdaje sobie sprawę z tego, co mówi, i powinien rozumieć, że jego słowa mogą dotyczyć też samych Stanów Zjednoczonych. Przecież amerykańscy żołnierze również są obecni na terytorium Syrii i narażają się na niebezpieczeństwo. Kirby, z jednej strony, mówi banalne rzeczy: wszyscy wiedzą, że Państwo Islamskie przeprowadza ataki terrorystyczne na całym świecie, w tym w USA. Moim zdaniem problem polega na koncentrowaniu się na Rosji. Dyplomata nie powinien się w taki sposób wypowiadać. To zawoalowana groźba, ukryta aluzja, właściwie odebrana przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych – powiedział orientalista w wywiadzie dla Sputnika.

Wcześniej amerykański sekretarz stanu John Kerry oświadczył, że jeśli rosyjskie i syryjskie siły nie przerwą ofensywy w Aleppo, to USA całkowicie zarwą współpracę z Rosją w Syrii.

Tego typu oświadczenia – jak podkreślił Isajew – nie świadczą o owocnej współpracy.

— Ta współpraca ma bardziej charakter słowny. Przyniosłaby ona korzyści, gdyby współdziałanie było długotrwałe i stanowiło zestaw środków. Ale jeśli po zawartych porozumieniach ws. Syrii strona amerykańska oświadcza, że zostaną one zerwane, to o jakiej skutecznej, jakościowej współpracy można mówić? Wydaje mi się, że również jest to jedna z form presji. Tak USA próbują forsować swoje stanowisko – wyjaśnił  Gumier Isajew.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Francja wzywa Rosję do współpracy w śledztwie ws. MH17
MSZ Rosji odpowiada na amerykańskie groźby ataku na rosyjskie miasta
Może nie złoty pociąg, ale też niczego sobie odkrycie. W Rosji znaleziono skarb
Tagi:
John Kirby, John Kerry, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz