03:14 24 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
0 401
Subskrybuj nas na

USA ponoszą taką samą, a nawet większą odpowiedzialność za zbrodnie przeciwko ludności cywilnej w Syrii, twierdzą przedstawiciele brytyjskiej Partii Pracy. Jednak, jak pisze „The Times”, wypowiedzi laburzystów są „oburzające”, bo potępiają „poważne błędy” Stanów Zjednoczonych, ale zamykają oczy na „udowodnione zbrodnie wojenne” Rosji w Aleppo.

Hillary Clinton i Donald Trump
© REUTERS / Lucy Nicholson and Jim Urquhart
W tym tygodniu Rosja nadal bombardowała Aleppo, pisze Philip Collins z „The Times”. W mieście kończą się zapasy jedzenia i leków. Jego zdaniem, „istnieją niezbite dowody” na to, że bomby spadają na cywilów, szpitale i konwoje z pomocą humanitarną, co daje podstawy do mówienia o „zbrodniach wojennych”. Jednak laburzysta Seumas Milne twierdzi, że „koncentrowanie się na bestialstwach Rosjan lub armii syryjskiej odciąga uwagę od innych zbrodni”.

— Lekceważący stosunek do cywilów w Aleppo jest bezzasadny, a zrównywanie działań Rosji i Stanów Zjednoczonych wywołuje oburzenie – pisze autor. Jego zdaniem, jeśli USA doprowadziły do śmierci cywilów, „miało to miejsce po istotnej próbie uniknięcia tych strat”. Poważne błędy USA są publicznie potępiane. Jednak w stosunku do Kremla obserwujemy coś zupełnie innego. – Gotowość do krytykowania Rosji jest testem intelektualnej uczciwości – twierdzi  Collins.

Były Dowódca Wojsk Lądowych USA w Europie Ben Hodges
© AP Photo / Pablo Martinez Monsivais
Podczas oceniania wydarzeń – pisze on — w Syrii należy uwzględniać „złożoność zmieniających się sojuszy” oraz „przewrotną rolę Saudyjczyków”. W Syrii nie ma gotowego rozwiązania konfliktu, ale nie oznacza to, że nie można dokładnie ocenić działań USA i Rosji. Pomimo tego, iż kierownictwo Partii Pracy opowiada się przeciw wszelkim wojnom, zawsze staje po czyjejś stronie.  Lider laburzystów Jeremy Corbyn publicznie zrównuje działania Stanów Zjednoczonych i Rosji, ale w rzeczywistości uważa, że „Ameryka jest gorsza, a Rosja lepsza”.

Corbyn sądził tak przez całe swoje świadome życie, pisze autor. Kuba, Wietnam, Afganistan i Nikaragua – „polityczna gra kapitalistycznego imperium, tj. Stanów Zjednoczonych. Gdy Rosja „zaatakowała” Gruzję, brytyjska organizacja Stop the War uznała, że ten konflikt leży w interesach Ameryki, a powodem „rosyjskiej agresji” w Ukrainie i na Krymie były prowokacyjne działania NATO. – Stosunki międzynarodowe są skomplikowane. Jednak czasami sprowadzają się do prostej odpowiedzi, którą trzeba znać. Dlatego należy przejść test na uczciwość intelektualną – podkreśla Philip Collins.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Nowy Bank Rozwoju BRICS sfinansuje projekt karelskich elektrowni
Warszawa protestuje przeciwko CETA
Zamach w tureckim Gaziantep. Zginęło trzech policjantów
Tagi:
Partia Pracy, Jeremy Corbyn, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz