19:22 18 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Spacer z irbisem śnieżną panterą.

    Polacy w Rosji: Martyna

    © Zdjęcie: M.Z.
    Opinie
    Krótki link
    1214

    Czy przeprowadzka do Rosji to taka łatwa sprawa? Opowieść Martyny, naszej kolejnej bohaterki z cyklu Polacy w Rosji, pokazuje, że ten kraj otwiera swoje wrota tylko przed najbardziej zdeterminowanymi. To nie miejsce dla przypadkowych, zabłąkanych poszukiwaczy szczęścia.

    — Nigdy tego nie zapomnę, jak usłyszałam, że ludzie nocują po 2 tygodnie przed budynkiem służby migracyjnej, trzymając sobie w ten sposób miejsce w kolejce. Byłam znowu przerażona. (…) Miałam tam też do czynienia z agresją ludzi. Ktoś podobno miał nawet nóż. Wiem, że dla niektórych uzyskanie papierów na pobyt w Rosji to walka o lepsze życie — mówi Martyna, która od 6 lat mieszka w Petersburgu. — (…) Nie mogę zrozumieć, dlaczego muszę wiecznie udowadniać inspektorom służby migracyjnej, dlaczego chcę tu żyć i dlaczego warto mi dać tę możliwość. Rosja to jeden wielki paradoks.

    Historia Martyny, która nie boi się stanąć oko w oko z dzikim zwierzem, już dzisiaj wieczorem na Sputniku.

    Zobacz również:

    Polacy w Rosji: Z Londynu do Moskwy
    Polacy w Rosji: Koszmary o lekcjach rosyjskiego zaprowadziły mnie do Moskwy...
    Polacy w Rosji. Część piąta: Krzysztof
    Polacy w Rosji. Część czwarta: Polak na Bajkale
    Polacy w Rosji. Część druga: Eleonora
    Tagi:
    PolacyWRosji, emigracja, Polska, Petersburg, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz