11:10 15 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Petro Poroszenko

    Quo Vadis Ukraino?

    © AP Photo/ Efrem Lukatsky
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    10671

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z sekretarzem generalnym „Zmiany” Tomaszem Jankowskim.

    Arsen Pawłow, znany pod pseudonimem „Motorola” zginął w windzie swojego domu, gdzie eksplodowała bomba
    © Sputnik. Gennady Dubovoy
     — W Doniecku w wyniku zamachu zginął jeden z komendantów Donieckiej Republiki Ludowej Arsen Pawłow, znany pod pseudonimem Motorola. Władze Doniecka mają dowody na to, że zamachu dokonała bojówka terrorystyczna nasłana przez Kijów. Jak wytłumaczyć ten fakt z uwagi na sytuację, jaka zaistniała po oświadczeniu prezydenta Poroszenki, że strona ukraińska obecnie nie zamierza wykonywać ustaleń z Mińska?

    — Można to ocenić w jednoznaczny sposób, nie tylko przez pryzmat zamachu na Arsena Pawłowa.  Obserwując ostatnie miesiące rozwoju sytuacji na Ukrainie, prowokacje na Krymie, co chwila wznawianie ostrzałów dokonywanych przez ukraińską armię w kierunku powstańców donieckich, można domniemywać, że obecnemu rządowi ukraińskiemu zależy na ponownym rozgrzaniu tego konfliktu. To znaczy, że głównym celem ukraińskiego rządu jest przekierowanie gniewu Ukraińców, który narasta w związku z bardzo trudną sytuacją ekonomiczną na Ukrainie.

    Planem rządu ukraińskiego jest odwrócenie uwagi od tych problemów i skierowanie jej na powstanie zarówno w Doniecku i Ługańsku, bo przecież na jednym i drugim odcinku frontu armia ukraińska, czy ta oficjalna, czy też bataliony ochotnicze, składające się z neonazistów z całego kontynentu, co jakiś czas odnawiają ten ostrzał. Władze ukraińskie nie są w stanie zaakceptować tego, że życie idzie swoim torem w DRL i ŁRL. To również próba odwrócenia uwagi od afer związanych z rządami obecnych elit politycznych.

     — Czy nie jest to świadectwem eskalacji sytuacji w kierunku rozwiązania problemu drogą zbrojną?

     — Może również tak być. Natomiast z tego, co orientujemy się, co wiemy po krótkiej historii tego konfliktu, Ukraina nie jest w stanie w żaden sposób zdobyć Doniecka czy Ługańska. Ukraińska armia jest rozbita, wielu ludzi ucieka przed powołaniem do niej. Ja tylko przypomnę bardzo wielu Ukraińców, przy czym nawet z Zachodniej Ukrainy, uciekło do Polski przez przymusowym wcieleniem do wojska.. Kluczowym aspektem może być również to, że próbuje się podburzać społeczeństwa europejskie przeciwko Rosji jako takiej, biorąc pod uwagę to, co się dzieje wokół konfliktu w Syrii.

    Absurdalne oskarżenie Rosji o bombardowania w Aleppo, zapominając niejako o tym, że rosyjska armia jako jedyna operuje legalnie na terytorium Syrii, po uzgodnieniu z rządem tego kraju. Próbuje się stworzyć wrażenie jakoby Rosja eskalowała konflikt w Syrii. Być może, wznowienie zarówno ostrzałów i akcji propagandowych na froncie ukraińskiej wojny domowej jest też próbą przeniesienia tego na grunt ukraiński, wznowienia eskalacji tego konfliktu w tym celu, by społeczeństwa europejskie przekonać o tym, że z Rosją nie da się współpracować. Chciałbym zaznaczyć bardzo wyraźnie, że w Europie coraz bardziej na sile zyskują siły polityczne, które sprzeciwiają się antyrosyjskiej polityce prowadzonej przez rząd francuski czy niemiecki.

     — Czy zna Pan odpowiedź na pytanie: Quo Vadis Ukraino?

     — W moim przekonaniu obecne władze Ukrainy, które, po pierwsze, podpisały bardzo niekorzystny dla Ukrainy układ gospodarczy z Unią Europejską, po drugie, same się chwalą tym, że obcokrajowcy zajmują bardzo ważne stanowiska w ich rządzie, po trzecie, są całkowicie na usługach Stanów Zjednoczonych, nie są w stanie przekonać do siebie ludzi z Doniecka czy Ługańska, by znowu współtworzyli państwo ukraińskie.

    Chciałbym podkreślić, że interesem Ukrainy, jak i każdego państwa, są dobre stosunki z sąsiadami.  Rosja, jako ten największy sąsiad, jako ten największy odbiorca produktów ukraińskiej gospodarki, jest tutaj kluczem zarówno do pokoju na Ukrainie jak i rozwoju tego kraju. Oprócz tego, państwo ukraińskie boryka się z problemem oligarchii. Nie tylko w tym sensie, że bardzo dużo polityków ukraińskich jest powiązanych ze sferami biznesowymi, ale również w tym sensie, że mają oni, oczywiście nieoficjalnie, większą władzę, niż te oficjalne koła, które zostały wybrane przez społeczeństwo.

    Reasumując, Ukraina musi całkowicie zmienić podejście do swojej polityki zagranicznej, a z tego może wynikać zmiana podejścia do polityki wewnętrznej. Bo nie jest przecież przypadkiem, że właśnie w Donieckiej czy Ługańskiej Republice Ludowej bardzo popularne są polityczne prądy antykapitalistyczne, które sprzeciwiają się, są już doświadczone ponad 20 letnim okresem współżycia w ramach państwa ukraińskiego. To może być ich reakcją na to, jak wygląda polityka wewnętrzna na Ukrainie. Dalecy jeszcze jesteśmy od tego, by do tego doszło, ale myślę, że społeczeństwo ukraińskie prędzej czy później się do tego również przekona.

    Zobacz również:

    Hierarcha ukraińskiej cerkwi pobił się w klubie nocnym
    Turczynow zdradza sekret „jednej z najsilniejszych armii Europy”. Armii Ukrainy
    Rosja może ogrzać Ukrainę. Niech tylko Kijów zapłaci
    Czy Rosja istotnie zagraża Polsce?
    Tagi:
    stosunki międzynarodowe, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz